Górniczy helikopter na Kopalnianej

W ubiegłą środę na płycie głównej stadionu Górnika Polkowice odbyła się konferencja prasowa przed nowym sezonem. Do dyspozycji mediów był między innymi nowy trener Janusz Niedźwiedź oraz kilku piłkarzy, którzy na spotkanie przybyli... śmigłowcem typu Robinson.

Po zejściu na twardy grunt, Jakub Kopaniecki, Piotr Azikiewicz i Mateusz Magdziak zaprezentowali stroje zielono-czarnych na nadchodzący sezon. Aktywność jak najbardziej na miejscu. Ale śmigłowiec? Otóż nowym parterem Górnika został Wekter Helicopters, który dostarczył wspomnianych zawodników na konferencję. Korzyść z nawiązania takiej współpracy będą mogli odnieść także kibice zielono-czarnych, w klubowych konkursach będzie bowiem do wygrania voucher na lot śmigłowcem i oglądanie meczów Górnika z pokładu maszyny Robinson R44 Raven II.

Ubytki w składzie

Jeśli chodzi o gości konferencji, głos zabierali burmistrz Polkowic Łukasz Puźniecki oraz prezes klubu Waldemar Jedynak, największym zainteresowaniem cieszył się jednak nowy szkoleniowiec Górników, Janusz Niedźwiedź. O co będzie bił się Górnik pod jego wodzą? – Jestem osobą ambitną i nigdy nie powiem, że nie chcę walczyć o wysokie cele. Najpierw jednak chcemy się poznać, zbudować drużynę, potrenować i rozegrać kilka spotkań, zanim powiemy o naszych celach. Nie chciałbym tylko, żebyśmy drżeli do ostatniej kolejki o utrzymanie, a ostatni sezon pokazał, jak niewielkie różnice punktowe dzieliły drużyny ze strefy spadkowej i barażowej – mówił opiekun GP. Zadanie nie będzie łatwe. Póki co Kopalnianą opuściło czterech grajków: wypożyczeni do innych klubów zostali Kornel Ciupka (najbliższy sezon spędzi w Apisie Jędrzychowice), Kacper Kocik oraz Jędrzej Król (odeszli do Lechii Zielona Góra), a za Enkeleidem Dobi do Widzewa Łódź odszedł Patryk Mucha. Ponadto Kajetan Szmyt wrócił z wypożyczenia do Warty Poznań. Nieznana jest też przyszłość Michała Bednarskiego, o którego pytają nawet kluby ekstraklasy. – Mamy ubytki w składzie i jesteśmy na etapie poszukiwań, sytuacje transferowe wyjaśnią się w najbliższych tygodniach. Jesteśmy na początku drogi, odbyłem z drużyną raptem kilka treningów, potrzebujemy jeszcze trochę czasu, by zobaczyć, jak zawodnicy się prezentują na treningach i sparingach – opowiadał Niedźwiedź.

Do Polkowic z Rzeszowa

Nowy opiekun zielono-czarnych swoją przygodę z futbolem rozpoczynał jako piłkarz w Błękitnych Barwice. Następnie występował w Amice Wronki, z którą wywalczył mistrzostwo Polski Juniorów Młodszych (1998). Przez wiele lat był młodzieżowym reprezentantem Polski od U-14 do U-19. Pracę trenerską rozpoczął w wieku 30 lat. Jako młody szkoleniowiec prowadził między innymi drugoligową Jarotę Jarocin i Radomiaka Radom. Do marca 2020 był szkoleniowcem Stali Rzeszów, z którą w sezonie 2018/2019 awansował do II ligi. Niedźwiedź na swoim koncie ma również kilka ciekawych staży trenerskich. Szkolił się chociażby w Panathinaikosie Ateny, Fiorentinie czy VFL Wolfsburg. 38-letni trener podpisał z GP roczny kontrakt z opcją przedłużenia o kolejny sezon. W jego sztabie znajdzie się dotychczasowy asystent Piotr Stańko, o formę bramkarzy dbać będzie Sebastian Szymański, natomiast o zdrowie zawodników – masażysta Piotr Faltyński. Nad całością organizacyjną drużyny czuwać będzie kierownik drużyny, zarazem asystent trenera – Ariel Sworacki.

Jak widać po wynikach sparingów, na razie maszyna Niedźwiedzia się dociera. Górnicy testują kilku piłkarzy i szukają swojego stylu. Do inauguracji II-ligowych zmagań pozostało niespełna 2 tygodnie.

ODRA OPOLE – GÓRNIK POLKOWICE        1:0 (0:0)

Bramka: 1:0 Mikinič (82).

ODRA: (I połowa) Sapielak – Szrek, Kamiński, Żemło, Matuszewski –Janus, Trojak, Niziołek, Bonecki, Gancarczyk –Czapliński. (II połowa) Kuchta –Tabiś, Kostrzycki, Jadeszko, Winiarczyk – Nowak, Czajkowski, Mikinič, Skrzypczak, Surzyn – Sluga.

GÓRNIK: Malec – Magdziak, Opałacz (60 testowany), Kowalski-Haberek, Fryzowicz (65 Karmelita), testowany (75 Mazurowski), testowany (75 Osiadły), Baranowski (70 Surożyński), Radziemski (60 testowany), Sobków (60 Baszak), Szuszkiewicz (46 Wacławczyk).

GÓRNIK POLKOWICE – MIEDŹ LEGNICA 1:5 (0:2)

Bramki: 0:1 Danielewicz (5-karny), 0:2 Matuszek (12), 0:3 Drzazga (47), 1:3 Baszak (65), 1:4 Łukowski (69-karny), 1:5 Łukowski (84).

GÓRNIK: Szymański – Fryzowicz, Kowalski-Haberek, Opałacz (19 Danilczyk), Azikiewicz – Radziemski (79 Mazurowski), Wacławczyk (60 Karmelita), Żołądź, Szuszkiewicz (76 Surożyński), Baranowski (60 Baszak) – Sobków (79 Osiadły).

MIEDŹ: (I połowa) Hewelt – Tupaj, Musa, Pietrowski, Warcholak – Koziara (24 Condé), Danielewicz, Matuszek, Petk, Joan Román – Zapolnik. (II połowa) Hewelt – Zieliński, Byrtek, Mijušković, Garuch – Śliwa, Tront, Purzycki, Drzazga, Łukowski – Makuch.

ARKADIUSZ BARSKI

Czas na sukces!

Odejście Przemysława Płachety, przyjście Waldemara Soboty, złamanie reżimu sanitarnego przez dwóch zawodników i zakażenie się koronawirusem jednego z nich – sporo mówiło się ostatnio o Śląsku Wrocław, a przecież przerwa między sezonami trwała zaledwie miesiąc.

Zwycięstwo Zagłębia i Ślęzy

Zagłębie Lubin oraz Ślęza Wrocław zameldowały się w 1/16 finału Pucharu Polski. Miedziowi w spotkaniu wyjazdowym wygrali 3:1 ze Świtem Nowy Dwór Mazowiecki, zaś Ślęza pokonała u siebie 2:1 Wigry Suwałki.

Wróżenie z fusów

Ciężko ocenić, na co stać KGHM Zagłębie Lubin w nadchodzącym sezonie. Wróżyć z dobrej dyspozycji w fazie finałowej ubiegłych, wcale nie tak dawno zakończonych rozgrywek czy może patrzeć na osłabioną (na razie tylko trochę) kadrę?

Bielawianka pokazała siłę

Druga kolejka i drugie wysokie zwycięstwo Bielawianki Bielawa. Tym razem bielawianie zaaplikowali rywalowi siedem bramek.

Używamy plików cookie na naszej stronie do personalizowania treści i reklam, analizowania ruchu na stronie, zapewniania funkcji mediów społecznościowych oraz udostępniania informacji naszym partnerom o sposobie w jakim korzystasz z naszej strony. Sposób przechowywania cookie możesz zmienić w ustawieniach przeglądarki.

Przeczytaj naszą Politykę prywatności oraz informacje RODO.

Zamknij