Głogowianie odprawili z kwitkiem Czarnych

Udanie zakończyła się inauguracja piłkarskich zmagań w wykonaniu zawodników Chrobrego Głogów. Podopieczni Ireneusza Mamrota w tzw. próbie generalnej przez ligą, pokonali w ramach rundy przedwstępnej Pucharu Polski Czarnych Żagań. Dwie bramki dla tegorocznego beniaminka II ligi zdobył Łukasz Ochmański.

Przed rozpoczęciem spotkania doszło do małego zamieszania ogranizacyjnego. Mecz rozpoczął się z kilkuminutowym opóźnieniem, ponieważ sędziowie sprawdzali... słuszność składu Czarnych. Wszystko za sprawą nałożonego przez PZPN zakazu transferowego, który mocno pokrzyżował plany przyjezdnym. W efekcie po kilkuminutowym zamieszaniu piłkarze mogli spokojnie rozpocząć spotkanie. 

Sam mecz toczony był przy bardzo silnych opadach deszczu. W 25. minucie wynik po dobrym dograniu od Macieja Sobonia otworzył Łukasz Ochmański. Przyjezdni nie zdołali się otrząsnąć po pierwszym trafieniu, a niedługo ponownie musieli rozpoczynać grę od środka. Tym razem dobrą robotę wykonał Zbigniew Grzybowski, który pociągnął lewą flanką i mocno dośrodkował w pole karne. Tam na piłkę czekał niedawodny tego dnia Ochmański, który efektownym szczupakiem powiększył przewagę Chrobrego do dwóch bramek. 


W drugiej połowie - pomimo gry w osłabieniu Czarnych - to przyjezdni prezentowali się lepiej. Podopieczni Janusza Kuduby przy większym szczęściu mogli to spotkanie nawet zremisować. Aby być jednak sprawiedliwym warto podkreślić, że swoje szanse miał również Chrobry. Przemysław Stasiak nie wziął jednak przykładu z Ochmańskiego i zakończyło się na jęku zawodu. W 88. minucie kontaktową bramkę z rzutu karnego zdobył Flejterski. Kiedy wydawało się, że gospodarze dowiozą awans do końca... przed szansą stanął Michał Wróbel. Były zawodnik Śląska Wrocław w decydującym momencie... poślizgnął się jednak i skończyło się na strachu dla głogowian. 
Kolejnym rywalem Chrobrego w PP (runda wstępna) będzie Miedź Legnica. Dojdzie zatem do swoistego derbowego dubletu. Najpierw obie ekipy zmierzą się w II lidze (23.07) a następnie w Pucharze Polski (3.08).

W drugiej połowie - pomimo gry w osłabieniu Czarnych - to przyjezdni prezentowali się lepiej. Podopieczni Janusza Kuduby przy większym szczęściu mogli to spotkanie nawet zremisować. Aby być jednak sprawiedliwym warto podkreślić, że swoje szanse miał również Chrobry. Przemysław Stasiak nie wziął jednak przykładu z Ochmańskiego i zakończyło się tylko na jęku zawodu grupki sympatyków pomarańczowo-czarnych. W 88. minucie kontaktową bramkę z rzutu karnego zdobył Flejterski. Kiedy wydawało się, że gospodarze dowiozą awans do końca... przed szansą stanął Michał Wróbel. Były zawodnik Śląska Wrocław w decydującym momencie... poślizgnął się jednak i skończyło się na strachu dla głogowian.

Kolejnym rywalem Chrobrego w PP (runda wstępna) będzie Miedź Legnica. Dojdzie zatem do swoistego derbowego dubletu. Najpierw obie ekipy zmierzą się w II lidze (23.07) a następnie w Pucharze Polski (3.08).


CHROBRY GŁOGÓW - CZARNI ŻAGAŃ 2:1 (2:0)

Bramki: 1:0 Ochmański (25), 2:0 Ochmański (32), 2:1 Flejterski (88-k). Żółte kartki: Augustyn (Chrobry) oraz Smarduch (Czarni). Czerwona kartka: Horubała (37, Czarni - za faul). Sędziował: Jarosław Przybył (Kluczbork). Widzów: 550. 

CHROBRY: Augustyn - Ziemniak, Suchecki, Samiec, Bukraba, Kaczmarek, Hałambiec, Soboń, Ochmański (86 Piotrowski), Stasiak (61 Niedźwiedź), Grzybowski (70 Machaj).

CZARNI: Syamin - Galuś, Kononowicz (46 Kurant), Kłak, Andrade, Miły (46 Smarduch), Dorobek, Flejterski, Wróbel, Horubała, Burski. 

Po meczu powiedzieli: 

Janusz Kudyba, trener Czarnych: Mamy pewne problemy. Zakaz transferowy uniemożliwił nam potwierdzenie zawodników, dlatego do Głogowa przyjechaliśmy z myślą, by przynajmniej rozegrać sparing. Ta informacja negatywnie wpłynęła na piłkarzy w pierwszej połowie. Graliśmy za daleko od przeciwnika, pozwalając na zbyt wiele. Chrobry jest dobrze ułożonym zespołem i potrafił to wykorzystać. Dużą rolę odegrało przy tym doświadczenie Zbigniewa Grzybowskiego i Macieja Sobonia. Z kolei w drugiej połowie zespół już pokazał charakter. O to mi chodziło, bo grając w dziesięciu, stwarzaliśmy sytuacje. Myślę, że z każdym dniem w Czarnych będzie się działo coraz lepiej, a zakaz zostanie uchylony, w związku z czym sytuacja organizacyjna i finansowa ulegnie poprawie. 

Ireneusz Mamrot, trener Chrobrego: Pierwsza połowa była w naszym wykonaniu przyzwoita. Byliśmy dobrze zorganizowani z tyłu. W drugiej przewaga optyczna należała już do Czarnych, pomimo gry w dziesięciu, o co można mieć troszkę pretensji do chłopaków. Wtedy za wolno graliśmy piłką, było do niej za mało ruchu, łatwo dawaliśmy się zamykać. Szkoda więc tej połowy i należy wyciągnąć z niej pewne wnioski. Przed nami mecz z Miedzią. Na niego nawet nie trzeba specjalnie mobilizować. Kibice przypominają nam o derbach na każdym kroku. Nawet na koniec spotkania z Czarnymi. 

Radosław Flejterski, piłkarz Czarnych: Cała sytuacja na pewno nas nieco zdeprymowała, ale my jesteśmy od grania i nie możemy o tym myśleć. Fakt faktem, że w pierwszej połowie graliśmy bardzo słabo, za mało agresywnie, bardzo bojaźliwie i statycznie w ataku. W szatni powiedzieliśmy sobie parę mocniejszych słów i wyszliśmy bardziej zmobilizowani. Zagraliśmy wtedy zupełnie inne spotkanie, w dziesięciu prowadząc grę. 

Maciej Soboń, piłkarz Chrobrego: Co do parokrotnego leżenia na murawie, to przy wyprzedzeniu przeciwnika ten wszedł na prostej nodze. To częsta sytuacja boiskowa, jednak bardzo bolesna. Jeszcze teraz tego nie czuję, ale jak jutro ochłonę, to pewnie pojawią się mocniejsze konsekwencje. Jest jednak czas, by dojść do siebie na mecz z Miedzią. 

(źródło wypowiedzi: chrobry.glogow.pl)

Karnety na Miedź!

Jeżeli jesteś kibicem Miedzi Legnica i chcesz regularnie oglądać ją w akcji, weź udział w naszym konkursie. Mamy do rozdania dwa karnety, upoważniające do wejścia na wszystkie domowe mecze w rundzie jesiennej.

Derby coraz bliżej

Do rozpoczęcia rozgrywek II ligi pozostał niespełna tydzień. Kibice Chrobrego Głogów już od kilku dni przygotowują się do inauguracji ligowych zmagań.

Vuk i sparingowy huk

Piłkarze Miedzi Legnica we wtorek rozegrali spotkanie kontrolne na obozie w Opalenicy. Przegrali 0:2 z I-ligowym Zniczem Pruszków, który dominował nad nimi fizycznie.

Baniak oficj. w Miedzi

W poniedziałek rano podczas konferencji prasowej Bogusław Baniak zostanie oficjalnie zaprezentowany jako szkoleniowiec Miedzi Legnica. W tym samym dniu jego drużyna rozpocznie przygotowania do nowego sezonu.

Używamy plików cookie na naszej stronie do personalizowania treści i reklam, analizowania ruchu na stronie, zapewniania funkcji mediów społecznościowych oraz udostępniania informacji naszym partnerom o sposobie w jakim korzystasz z naszej strony. Sposób przechowywania cookie możesz zmienić w ustawieniach przeglądarki.

Przeczytaj naszą Politykę prywatności oraz informacje RODO.

Zamknij