Giro d’Italia 2015 startuje już w najbliższą sobotę

21 etapów, w sumie 3481,1 km do przejechania, 22 ekipy na starcie… Już w najbliższą sobotę startuje 98. edycja Giro d’Italia. Edycja wyjątkowa: po raz drugi w historii wystartuje w nim ekipa z Polkowic.

Kiedy w styczniu oficjalnie podano informację, że CCC Sprandi Polkowice otrzymało dziką kartkę na włoski wielki tour, polscy kibice kolarstwa zacierali ręce. To wielkie wydarzenie móc codziennie śledzić poczynania naszej ekipy podczas tak wielkiego wydarzenia, jakim jest Giro d’Italia. W tym roku drugi co do wielkości wyścig etapowy na świecie (po Tour de France), a przez wielu uważany też za najtrudniejszy, wystartuje w San Lorenzo – meta w San Remo, a zakończy w Mediolanie. Do pokonania kolarze będą mieli 21 etapów: 9 górskich, 6 pagórkowatych i 6 typowo sprinterskich. Przypomnijmy, że pierwszy raz we włoskim wyścigu CCC startowało w 2003 roku, wtedy najwyższe miejsce w klasyfikacji generalnej zajął Dariusz Baranowski 12. pozycja. Jak będzie w tym roku? Przekonamy się za niecały miesiąc. W ostatnich dniach trwały spekulacje, który z kolarzy znajdzie się w składzie na Giro. Niektórzy swoich miejsc byli pewni od dawna. Mowa tu przede wszystkim o Macieju Paterskim czy Sylwestrze Szmydzie. Pozostałe miejsca zajęli: Grega Bole, Bartłomiej Matysiak, Jarosław Marycz, Marek Rutkiewicz, Bronislau Samoilau, Nikolay Mihailov i Łukasz Owsian. – Wybór tej „9” nie był łatwy, dlatego długo czekaliśmy z ogłoszeniem składu. Wielu zawodników zasłużyło na miejsce w drużynie, ale musieliśmy z kogoś zrezygnować. 6-7 kolarzy miałem w głowie już wcześniej, a ostatnie wyścigi zadecydowały o tym, kto zajmie pozostałe miejsca – powiedział dyrektor sportowy CCC Sprandi Polkowice, Piotr Wadecki. – Naszym głównym celem na Giro d’Italia jest zwycięstwo etapowe. Maciej Paterski pokazał już w tym sezonie, że stać go na wygrywanie z najlepszymi i nie widzę powodów, czemu nie miałby powtórzyć we Włoszech sukcesu z Katalonii. Grega Bole dysponuje bardzo mocnym finiszem. Jeśli na metę wpadnie przerzedzony peleton, bez typowych sprinterów, to ma spore szanse na wysokie miejsce. Sylwester Szmyd to nasz człowiek na klasyfikację generalną. Pozostali kolarze będą zabierać się w odjazdy i wspierać liderów na poszczególnych etapach. Pierwsza połowa sezonu 2015 była najlepszą w wykonaniu „pomarańczowych”, odkąd prowadzę tę grupę. Zawodnicy uwierzyli w swoje umiejętności i stają na starcie bez kompleksów – komentuje Wadecki.

Kilka słów o uczestnikach 98. edycji Giro d’Italia:

Maciej Paterski: 28-letni zawodnik odniósł w tym sezonie największy sukces w karierze triumfując na etapie „worldtourowego” Volta a Catalunya. W Katalonii był także trzeci na jednym z odcinków. W obu przypadkach wywalczył te lokaty po imponującej ucieczce. Poza tym uplasował się na 9. miejscu w Amstel Gold Race i 22. w Mediolan-San Remo. Dołożył do tego również 2. lokatę w Volta Limburg Classic i zwycięstwa we wszystkich możliwych klasyfikacjach w Tour of Croatia. Jest bardzo mocny w terenie pagórkowatym i potrafi zafiniszować z małej grupki. Będzie to dla niego debiut w Giro d’Italia, choć startował już w Vuelta a Espana (trzykrotnie) i Tour de France.

Grega Bole: główny sprinter drużyny. Specjalizuje się w sprincie z przerzedzonego peletonu. W sezonie 2015 wygrał jeden z etapów Tour of Croatia, był 16. w Mediolan – San Remo i dwukrotnie kończył etap w Ruta del Sol w pierwszej „3”. Łącznie w tym roku 10 razy meldował się na mecie w czołowej „10”. Będzie to dla niego drugi start we włoskim grand tourze.

Sylwester Szmyd: jeden z najbardziej doświadczonych zawodników w peletonie i największych znawców Giro d’Italia wśród kolarzy. 11 razy uczestniczył w tym wyścigu, a łącznie przejechał 22 trzytygodniówki – wszystkie w roli pomocnika. W tym sezonie dwukrotnie potwierdził wciąż wysoką dyspozycję w górach – był 4. na etapie Ruta del Sol, na którym przegrał z kolarzami tej klasy co Alberto Contador czy Christopher Froome, a na 22-kilometrowym podjeździe w Tour of Croatia zameldował się na 3. miejscu. Na tej samej pozycji ukończył chorwacką etapówkę.

Marek Rutkiewicz: 33-latek rozpoczął sezon spokojnie, ale wraz ze zbliżającym się początkiem Giro jego forma była coraz wyższa. W wyścigu dookoła Katalonii pokazał się z bardzo dobrej strony na ostatnim etapie w Barcelonie, gdzie zainicjował 3-osobową ucieczkę. Solidny na podjazdach i jeszcze lepszy na zjazdach – jest jednym z najlepszych zjazdowców w światowym peletonie. Start w Giro będzie pierwszym w jego karierze.

Branislau Samoilau: obok Szmyda ma największe doświadczenie w Giro d’Italia – ukończył go cztery razy, raz plasując się na 22. pozycji w generalce. Mocny w górach i na czas oraz bardzo wartościowy w roli pomocnika. W Tour of Croatia zajął 6. miejsce na królewskim etapie i w klasyfikacji generalnej.

Jarosław Marycz: jeden z lepszych czasowców i tzw. harcowników w drużynie. Ma spore doświadczenie w ekipach World Tour i raz ścigał się w trzytygodniowym wyścigu (hiszpańskiej Vuelcie). Był członkiem zwycięskiego składu, który triumfował w drużynówce na etapie Settimana Coppi e Bartali. Jest to o tyle istotne, iż tegoroczne Giro rozpoczyna się właśnie od jazdy drużynowej.

Bartłomiej Matysiak: aktualny mistrz Polski. Rozpoczął sezon od kontuzji, ale szybko powrócił do swojej dobrej dyspozycji. Jest głównym rozprowadzającym dla Gregi Bole i również sam potrafi zafiniszować. Nigdy nie startował w wielkim tourze.

Łukasz Owsian: bardzo pracowity i zawsze skupiony. Wciąż młody, gdyż ma 25 lat. Bardzo dobry na podjazdach – jest aktualnym górskim mistrzem Polski. Z powodu kontuzji kolana (rozcięcie) stracił część kolarskiej wiosny, ale po tym urazie nie ma już śladu i ściga się na pełnych obrotach. Start we Włoszech będzie jego pierwszym w trzytygodniowej imprezie.

Nikolay Mihaylov: aktualny mistrz Bułgarii. W wyścigu dookoła Turcji pokazał się z bardzo dobrej strony, będąc jednym z czołowych „pomarańczowych” na górskich etapach. 27-letni zawodnik dobrze prezentuje się także w walce z czasem i będzie wzmocnieniem dla grupy w jeździe drużynowej. Będzie debiutował na trasie włoskiego wyścigu.

OSZ

Jutro ruszają Grody

Jubileuszowy 50. Wyścig Szlakiem Grodów Piastowskich rozpocznie się już w najbliższą środę.

Grande Davide!

Davide Rebellin sięgnął po zwycięstwo na 3. etapie Tour of Turkey, kończącym się podjazdem w Elmali.

Trzy koszule "Patery"

Kolarze CCC Sprandi Polkowice zdominowali wyścig dookoła Chorwacji. Podczas ostatniego etapowego przetarcia przed Giro d’Italia najlepszy był Maciej Paterski, który „zgarnął” koszulki: lidera, górala i najlepiej punktującego.

„Kwiato” pierwszy

Michał Kwiatkowski (Etixx Quick-Step) zwyciężył w holenderskim klasyku Amstel Gold Race! Bardzo dobrą 9.

Używamy plików cookie na naszej stronie do personalizowania treści i reklam, analizowania ruchu na stronie, zapewniania funkcji mediów społecznościowych oraz udostępniania informacji naszym partnerom o sposobie w jakim korzystasz z naszej strony. Sposób przechowywania cookie możesz zmienić w ustawieniach przeglądarki.

Przeczytaj naszą Politykę prywatności oraz informacje RODO.

Zamknij