Gdzie jesteś, Wielki Guru?

Emilian Siemsia, środa, 22 czerwca 2011

Otwarcie kompleksu sportowo – naukowego – rekreacyjnego wrocławskiej AWF. Redaktor Szumska opisała to, co opisać się powinno (ekstra strzał). Ja tylko chciałbym dołożyć swoje nie pięć, a trzy minuty.

avatar

Otóż – nikt mnie nie kupił, nikt mnie nie upił (choć rym wskazywałby na coś innego), dlatego z pełną odpowiedzialnością melduję: udało się. I rektorowi prof. Migasiewiczowi, i prorektorowi A. Rokicie, i wielu innym, często bezimiennym osobom. Powstał fantastyczny obiekt, tylko zawsze w takiej chwili pada pytanie; dla kogo? Kumpli, naszych, czy po prostu każdego (kontrola jak najbardziej wskazana, wręcz konieczna) chcącego? Prof. Migasiewicz – rektor AWF – ma pomysł, jak się z tym uporać. Nie wiem tylko, czy taki sam (a przynajmniej równie skuteczny, satysfakcjonujący) pomysł ma miasto? Nie wiem, bo nie mogłem się - po raz n–ty o tym przekonać. Po prostu prezydent Dutkiewicz olał. Proszę spojrzeć: z jednej strony wojewoda, dwóch wicemarszałków i dyr. generalny Urzędu Marszałkowskiego, z drugiej zaś… nie pamiętam. To trzecia taka wtopa ludzi z Ratusza. Wcześniej były Ogólnopolskie Dni Olimpijczyka, potem (nazwy dosłownie nie przytoczę) impreza społeczno – związkowa z udziałem ważnych postaci PO (marszałek Schetyna wiedział co robi), wreszcie otwarcie fantastycznego kompleksu, z którego może być dumna nie tylko wrocławska AWF. Po nim miałem okazję porozmawiać z wicemarszałkiem Łapińskim. Pewnie dlatego, że obaj kochamy sport, a biegi zwłaszcza (przypominam, iż nasz sprint w życiu jest mało popularny). Odebrałem opieprz, niekoniecznie się z nim zgodziłem, ale niegłupie wnioski wyciągnęliśmy. Dzięki, marszałku! Potem, spoglądając na bajkowe boiska obok kompleksu na Polach Marsowych zastanawiałem się, czy to naprawdę będzie żyło, czy zafundowaliśmy sobie kolejny pomnik. I czy to nie będzie kolejna fuszerka? Prezes Sobecki twierdzi, że nie, i ja mu – nie wiem, dlaczego -  wierzę. Szef Tamexu nie tylko wygląda na odpowiedzialnego faceta, wiele dokonań to uwiarygodnia. Więc niech nie próbuje nas wystawić do wiatru, znajdziemy winowajcę! Na koniec o samej uroczystości otwarcia kompleksu – była cudowna, choć deczko przydługa (no i kardynał Gulbinowicz się spóźnił). Wielcy PO (i tak wygraliście wybory!), zero innych poważnych środowisk (naukowe pomijam, godne szacunku) i pytanie, które ciśnie się na usta: czy Państwu na tym nie zależy? Musi. W ubiegłotygodniowej rozmowie z rektorem wrocławskiej AWF, prof. dr hab. Juliuszem Migasiewiczem, uzyskałem deklarację, iż kierownictwo uczelni myśli nad upowszechnieniem dostępności do tego pięknego obiektu. To niech myśli! Kibicujemy, popieramy! Patrzyłem podczas uroczystości otwarcia kompleksu na tzw. VIP-ów. Było bogato. Wszak wybory tuż, tuż. To ja Państwu oświadczam – poszukam obecnych w dniu 18.06.2010 od 10.30 na Mickiewicza. I zapytam, czy pamiętacie? Bo np. eksminister Pacelt zwykł wszystkie deklaracje i obietnice zachować w żywej pamięci. I to go różni od różnej maści obiecywaczy. Bierzcie przykład z zawodowców!

 

WALDEMAR NIEDŹWIECKI


źródło: Słowo Sportowe


Proste pytanie: 6 + 5 =


E-Wydanie:
KUP PDF
Koszt SMS
2 zł netto
(2,46 zł z VAT)
Najbliższe wydarzenia
brak informacji
Livebox - Relacje na żywo
Brak planowanych Relacji Live, zobacz archiwum.