FORTUNA I LIGA W ostatnim meczu sezonu zasadniczego Miedź Legnica podzieliła się punktami z GKS-em Jastrzębie

W odmienionym składzie, bo trener Ireneusz Kościelniak dał szansę gry wielu zawodnikom rezerwowym, Miedź zremisowała z GKS-em Jastrzębie. Dla GKS-u był to remis na wagę utrzymanie w Fortuna I Lidze. Natomiast Miedź, która już wcześniej zapewniła sobie udział w barażach o awans do ekstraklasy, teraz poznała rywala.

Pewna gry w barażach Miedź w meczu z GKS-em Jastrzębie wystąpiła w eksperymentalnym składzie. Trener Ireneusz Kościelniak dał odpocząć swoim podstawowym zawodnikom, a szanse gry dostali gracze z drugiego szeregu. W wyjściowej jedenastce znaleźli się długo nieoglądani Damian Byrtek czy Marcin Warcholak, między słupkami po raz pierwszy stanął Mateusz Helwet, a całą drugą połowę rozegrał Mateusz Zatwarnicki. Przed upływem pół godziny gry prowadzenie – za sprawą Macieja Śliwy – objęła Miedź. Śliwa otrzymał piłkę w polu karnym i bez namysłu uderzył. Piłka odbiła się jeszcze od poprzeczki i wpadła do bramki. Dla 19-letniego pomocnika było to pierwsze trafienie w tym sezonie. Przyjezdni wyrównali tuż po zmianie stron, gdy w polu karnym faulowany był Dawid Gojny, a jedenastkę wykorzystał Kamil Szymura. Do końca meczu wynik już się nie zmienił, a remis zadowala obie strony. Miedź, grając drugim garniturem, pokazała się z dobrej strony i zremisowała z walczącym o życie rywalem. Natomiast GKS zapewnił sobie utrzymanie w Fortunie I lidze, które zawdzięczają nie tylko sobie. Sandecja Nowy Sącz podzieliła się punktami z Olimpią Grudziądz i to właśnie Olimpia uzupełniła grono spadkowiczów. Jednocześnie poznaliśmy zestawienie par barażowych o grę w PKO Ekstraklasie. W najbliższy wtorek, 28 lipca Miedź Legnica zagra na wyjeździe z Radomiakiem Radom (godz. 17:10), a w drugiej parze Warta Poznań podejmie Bruk-Bet Termalicę Nieciecza (godz. 20:40). Finał, który wyłoni trzeciego beniaminka ekstraklasy, odbędzie się w piątek (godz. 17:40). Wcześniej bezpośredni awans wywalczyły Podbeskidzie Bielsko-Biała i Stal Mielec.

TRENERSKI DWUGŁOS

Ireneusz Kościelniak (trener Miedzi): – Dokonałem w mojej drużynie aż dziewięciu zmian w podstawowej jedenastce. To był świadomy wybór, chciałem w ten sposób pokazać zawodnikom, że z mojej perspektywy zawsze będzie liczył się cały zespół. W nagrodę za ciężką pracę na treningach wyszliśmy dzisiaj trochę inną jedenastką. Zawodnikom należą się słowa pochwały. W większości zrealizowali założenia taktyczne. Niestety, przy jednej sytuacji popełniliśmy błąd i sprowokowaliśmy rzut karny, po którym przeciwnik strzelił wyrównującą bramkę. Ale w większości spotkania mecz był pod naszą kontrolą. Kończymy sezon zasadniczym remisem, z którego nie do końca jesteśmy zadowoleni, ponieważ u siebie zawsze gramy o zwycięstwo. Natomiast teraz koncentrujemy się już na najbliższym meczu barażowym. Zrobimy wszystko, aby wtorkowe spotkanie wygrać.

Paweł Ściebura (trener GKS-u): – Można powiedzieć bardzo krótko, że osiągnęliśmy cel, który przed nami postawiono po okresie słabszej formy, gdy wpadliśmy w dołek. Nie było łatwo się z niego wydźwignąć, ale cel został osiągnięty i to jest najważniejsze. Zespół pokazał dzisiaj charakter, ogromną ambicję i to, że bardzo mu zależało na tym, żeby w tej lidze zostać. Ci zawodnicy zasługiwali, żeby być w tej lidze i wielkie gratulacje dla nich, bo to oni są ojcami tego zwycięstwa i nie pozostaje mi nic innego jak im pogratulować.

MIEDŹ LEGNICA – GKS JASTRZĘBIE 1:1 (1:0)

Bramki: 1:0 Maciej Śliwa (27), 1:1 Kamil Szymura (50-rzut karny).

Żółte kartki: Heredia, Bartczak, Šoljić, Pietrowski – Skórecki, Jaroszek, Ali.

Sędziował: Paweł Pskit (Łódź).

Widzów: 761.

MIEDŹ: Hewelt – Bartczak, Pietrowski, Byrtek, Warcholak – Śliwa (79 Román), Šoljić, Heredia (66 Kostorz), Łukowski (46 Zatwarnicki), Garuch – Makuch.

GKS: Pawełek – Kulawiak, Jaroszek, Szymura, Gojny – Skórecki (90 Słodowy), Mróz, Jadach, Szczęch (75 Galuška), Ali – Adamek.

BIELSKO-BIAŁA – GŁOGÓW 0:1 (0:0)

Bramka: 0:1 Michał Ilków-Gołąb (71-rzut karny).

LEGNICA – JASTRZĘBIE 1:1 (1:0)

Bramki: 1:0 Maciej Śliwa (27) – 1:1 Kamil Szymura (50-rzut karny).

NIECIECZA – OPOLE 1:0 (0:0)

Bramki: 1:0 Piotr Wlazło (73-rzut karny).

TYCHY – BEŁCHATÓW 1:0 (1:0)

Bramki: 1:0 Kacper Piątek (25).

GRUDZIĄDZ – NOWY SĄCZ 0:0

NIEPOŁOMICE – RADOM 4:0 (1:0)

Bramki: 1:0 Jewhen Radionow (3), 2:0 Maksymilian Sitek (64), 3:0 Jakub Serafin (69), Piotr 4:0 Stawarczyk (90-rzut karny).

MIELEC – CHOJNICE 4:1 (0:1)

Bramki: 1:1 Bartosz Nowak (53), 2:1 Mateusz Mak (62), 3:1 Maciej Domański (81), 4:1 Robert Dadok (90) – 0:1 Janusz Surdykowski (19).

POZNAŃ – OLSZTYN 1:2 (1:0)

Bramki: 1:0 Mateusz Szczepaniak (31) – 1:1 Skënder Loshi (65), 1:2 Koki Hinokio (81).

SUWAŁKI – SOSNOWIEC 0:2 (0:0)

Bramki: 0:1 Filip Karbowy (65-rzut karny), 0:2 Fabian Piasecki (90-rzut karny).

1. Stal Mielec                          34        67        57:31

2. Podbeskidzie Bielsko-Biała            34        65        64:35

3. Warta Poznań                     34        60        52:35

4. Radomiak Radom               34        57        52:45

5. Miedź Legnica                   34        51        49:44

6. B-B Termalica Nieciecza    34        50        47:34

7. Chrobry Głogów               34        49        41:44

8. Puszcza Niepołomice                      34        48        36:37

9. GKS Tychy                         34        47        60:53

10. Stomil Olsztyn                  34        46        30:38

11. Zagłębie Sosnowiec                      34        44        49:55

12. Sandecja Nowy Sącz        34        44        45:49

13. Odra Opole                                   34        42        33:39

14. GKS Jastrzębie                 34        41        41:46

15. GKS Bełchatów                34        40        36:45

16. Olimpia Grudziądz                       34        40        45:56

17. Chojniczanka Chojnice     34        30        46:67

18. Wigry Suwałki                  34        26        27:57

W barażach o PKO Ekstraklasę (28-31 lipca) zagrają: Półfinały: wtorek, g. 20.40 Warta Poznań – Bruk-Bet Termalica Nieciecza, g. 17.10: Radomiak Radom – Miedź Legnica. Finał: piątek, g. 17.40.

MACIEJ PAWŁOWSKI

Swojak na pożegnanie

Śląsk długo utrzymywał się w ścisłej czołówce, po kilku kolejkach nawet otwierał tabelę PKO Ekstraklasy. Marzenia o miejscach medalowych, dających awans do rozgrywek europejskich, gasły po kolejnych słabych występach w rundzie finałowej.

Dublet na 75-lecie!

Dziesięć dni po wywalczeniu Okręgowego Pucharu Polski piłkarze Ślęzy Wrocław sięgnęli po trofeum bardziej prestiżowe, regionalne. W rozegranym w Lubinie finale pokonali miejscowe Zagłębie II 3:1.

Kula u nogi

Wrocławscy lekkoatleci nie mają gdzie trenować! Należący do Akademii Wychowania Fizycznego lekkoatletyczny stadion na Stadionie Olimpijskim został zamknięty w marcu, ale obecnie władze uczelni zaczęły kategorycznie respektować zakaz wstępu na obiekt.

Oblany sprawdzian

Jeszcze niedawno Ireneusza Kościelniaka można było określać mianem trenera niepokonanego. Status ten nie został jednak zbyt długo utrzymany.

Używamy plików cookie na naszej stronie do personalizowania treści i reklam, analizowania ruchu na stronie, zapewniania funkcji mediów społecznościowych oraz udostępniania informacji naszym partnerom o sposobie w jakim korzystasz z naszej strony. Sposób przechowywania cookie możesz zmienić w ustawieniach przeglądarki.

Przeczytaj naszą Politykę prywatności oraz informacje RODO.

Zamknij