FORTUNA I LIGA Podsumowanie rundy jesiennej Miedzi Legnica

Jarosław Skrobacz konsekwentnie realizuje plan na ofensywnie grającą Miedź. Zespół jesienią strzelał wiele bramek, ale także sporo stracił i konieczne są transfery środkowych obrońców. Eksplozję formy przeżywa Kamil Zapolnik, kapitanem z prawdziwego zdarzenia jest Szymon Matuszek – zaciąg z zabrzańskiego Górnika zdał egzamin. 6. miejsce w rundzie jesiennej to dobra baza wypadowa do ataku na czołówkę ligi.

Wynik

Miedź Legnica zajęła 6. miejsce na koniec rundy jesiennej z dorobkiem 7 zwycięstw, 6 remisów i 4 porażek oraz bilansem bramek 31:23. Rezultat dobry i spełniający oczekiwania – także biorąc pod uwagę spory ruch transferowy latem oraz zmianę na ławce trenerskiej po zwolnieniu Dominika Nowaka. Ostatnie z miejsc barażowych zajmowane pod koniec rundy jesiennej to dobra baza wypadowa do ewentualnego ataku na czołówkę, bo drużynę na to stać.

Sezon

Porażka z Radomiakiem 0:4 w Pucharze Polski sprawiła, że Miedzi pozostała wyłącznie rywalizacja w lidze. Wysokie wygrane z najsłabszą w stawce Resovią i tragiczną Sandecją rozbudziły apetyty, a uśpiły czujność. Dowody? Fatalna porażka 0:1 z GKS-em już w drugiej kolejce po zmarnowaniu mnóstwa sytuacji, a następnie druga wyjazdowa porażka 0:4 z Arką. Już spotkania w Bełchatowie i Gdyni pokazały, że piłkarze Miedzianki mają kłopoty w obronie oraz z wygrywaniem spotkań, które nie układają się od początku po ich myśli. Pierwszy problem Jarosław Skrobacz usiłował rozwiązać rezygnując z Bożo Musy. Obok Nemanji Mijuskovicia postawił na Marcina Biernata, który do klubu przychodził tuż przed początkiem sezonu jako zmiennik. Lukę po Arturze Pikku uzupełnił Dani Pinillos. W najlepszym dla Miedzi okresie parę stoperów stanowili 19-letni Wiktor Pleśnierowicz oraz Biernat. Wówczas w pięciu ostatnich meczach rundy jesiennej zespół Jarosława Skrobacza wygrał cztery mecze i zanotował remis.

            Po wyjazdowej wygranej z Radomiakiem 2:0 w końcówce września Miedź czekała na kolejny sukces aż do 21 listopada i zwycięstwa 2:0 nad GKS-em Tychy. W niemal każdym spotkaniu podczas długiej serii bez wygranej zespół Skrobacza strzelał gole i grał ofensywnie, ale brakowało spokoju na tyłach. W przekroju całego sezonu ofensywa legnickiej drużyny opierała się na fenomenalnym duecie Goku Roman – Kamil Zapolnik. Wspólnie zdobyli ponad połowę dorobku bramkowego drużyny. Dodatkowo Hiszpan do sześciu trafień dołożył 4 asysty. Zapolnik, który dołączał do drużyny razem z kapitanem Szymonem Matuszkiem jako część „zabrzańskiego zaciągu”, okazał się drugim najlepszym strzelcem jesieni. W szalonym meczu z ŁKS-em, zakończonym wygraną 4:3, Goku i „Zapol” strzelili po dwa gole.

Trener

 Jarosław Skrobacz w sierpniu 2020 roku zastąpił zwolnionego Dominika Nowaka. Od tego czasu w 18 meczach na ławce trenerskiej Miedzi zanotował 7 zwycięstw, 6 remisów i 5 porażek. Obiecywał, że Miedź będzie grać ofensywnie, będzie „młodsza i bardziej polska”. Słowa dotrzymał. Cieszy zwłaszcza fakt, że – być może najbardziej zdecydowanie spośród trenerów w ostatnich latach – stawia na rozwój młodzieży i talentów z akademii. W kilku spotkaniach nie bał się wypuścić w bój nawet czterech młodzieżowców. Były plany gry preferowaną przez trenera formacją 4-3-3 , ale ostatecznie Miedź niemal wszystkie mecze rozegrała w ustawieniu 4-2-3-1.

Statystyki

Bramki: 11 – Zapolnik, 6 – Roman, Matuszek, 2 – Drzazga, Mijusković

Asysty: 4 – Zapolnik, 3 – Roman, Zieliński, 2 – Pinillos, Tront, Tupaj

Kartki: 7 – Matuszek, 5 – Bartkowiak, Mijusković (1 czerwona), 4 – Biernat, Garuch, Purzycki, Tront

Najwyższe zwycięstwo: 4:0 z Resovią (3. kolejka)

Najwyższa porażka: 0:4 z Arką Gdynia (4. kolejka), 0:4 z Radomiakiem (Puchar Polski)

Najdłuższa seria: zwycięstw – 3 mecze, porażek – brak dwóch przegranych pod rząd, remisów – 3, bez porażki – 5, bez zwycięstwa – 6.

Ciekawostki

Miedź jest drugą najskuteczniejszą drużyną w lidze, a pod względem liczby straconych goli zajmuje 6. miejsce. Strzeliła najwięcej bramek ze stałych fragmentów gry, ale też jest na drugim miejscu pod względem straconych goli ze stojącej piłki. Miedzianka ani razu w tym sezonie nie wygrała, jeśli jako pierwsza straciła bramkę. Jedynym zawodnikiem, który rozegrał komplet minut w zespole jest prawy obrońca Paweł Zieliński. Duet środkowych pomocników Damian Tront – Szymon Matuszek, sprowadzonych przez trenera Skrobacza latem, ma na koncie aż 142 odbiory. Dodatkowo Matuszek w 6 ostatnich meczach sezonu dołożył 6 goli (najlepsza seria w karierze), a potrzebował do tego tylko 7 strzałów. Mateusz Hewelt jest jedynym bramkarzem I ligi, który jesienią strzelił gola – i to w dodatku na wagę remisu w derbach z Chrobrym.

Prognoza

Miedź na zakończenie sezonu znajdzie się w gronie drużyn, które będą walczyć w barażach o awans do ekstraklasy. Wiosną zespół będzie tracił mniej bramek, dzięki nowym nabytkom w obronie. Kamila Zapolnika odciążą nieco bardziej Michał Bednarski oraz Krzysztof Drzazga. Przewidywane miejsce: 5. Baraże: porażka w pierwszym meczu.

Plany na zimę

Zaplanowane są dwa obozy przygotowawcze po pięć dni: w styczniu w Szamotułach, a zgrupowanie w lutym nie jest jeszcze dopięte na ostatni guzik.  – Łącznie planujemy rozegranie 6-7 sparingów. Być może pierwszy sparing rozegramy ze Śląskiem Wrocław – mówi trener Jarosław Skrobacz. Pierwszym nowym nabytkiem jest bramkarz, w domyśle zawodnik podstawowego składu – Paweł Lenarcik z GKS-u Bełchatów. Z Davidem Panką rozwiązano kontrakt z powodów dyscyplinarnych.

Grali jesienią

Bramkarze

Jędrzej Grobelny        7          0          0          0          630

Mateusz Hewelt         11        1          0          0          990

Obrońcy

Marcin Biernat           15        0          0          4          1215

Ruben Hoogenhout    1          0          0          0          1

Bozo Musa                 5          0          0          2          495

Dani Pinillos               7          0          2          1          548

Wiktor Pleśnierowicz 6          0          0          1          450

Paweł Zieliński           17        1          3          0          1620

Marcin Pietrowski      5          0          0          0          381

Paweł Tupaj                17        0          0          2          1273   

Nemanja Mijuskovic  11        2          1          5 (1)    1075   

Pomocnicy

Bartkowiak Bartosz   9          0          0          5          220

Krzysztof Danielewicz          2          0          0          0          97

Marcin Garuch           8          0          0          4          371

Carlos Heredia           1          0          0          0          26

Szymon Matuszek      16        6                      7          1391

Adrian Purzycki         13        0          1          4          816

Damian Tront             16        0          2          4          1418

Jakub Łukowski         13        1          1          0          440

Mehdi Lehaire                        7          0          0          0          106

David Panka               12        1          0          3          575

Joan Roman                14        6          4          1          913

Maciej Śliwa               13        0          1          1          457

Napastnicy

Kamil Zapolnik          16        11        4          3          1404

Krzysztof Drzazga     15        2          1          2          836

Michał Bednarski       1          0          0          0          16

Legenda: imię i nazwisko, występy, gole, asysty, kartki (czerwone), minuty

DOMINIK MAZUR

Spokojne święta

Twierdza Wrocław niezdobyta. W ostatnim tegorocznym meczu PKO Ekstraklasy wrocławski Śląsk pokonał Wartę Poznań i został nie tylko niepokonaną, ale i najlepiej punktującą drużyną rundy jesiennej na własnym stadionie.

Kruk poniósł Zagłębie!

Śląsk Wrocław prowadził do przerwy w Lubinie, ale to KGHM Zagłębie Lubin cieszyło się po końcowym gwizdku. Bohaterem 45.

Udany finisz

Zwycięskie zakończenie rundy w wykonaniu rezerw Śląska Wrocław. Podopieczni Piotra Jawnego pokonali na własnym boisku Olimpię Elbląg i zimę spędzą w górnej połowie tabeli.

Nie ma jak w domu!

Wrocławska twierdza nadal niezdobyta! W sobotę Śląsk pokonał tam kolejnego rywala, tym razem lidera tabeli, drużynę mogącą pochwalić się serią dziesięciu meczów bez porażki Raków Częstochowa, dzięki czemu wskoczył na podium PKO Ekstraklasy.

Używamy plików cookie na naszej stronie do personalizowania treści i reklam, analizowania ruchu na stronie, zapewniania funkcji mediów społecznościowych oraz udostępniania informacji naszym partnerom o sposobie w jakim korzystasz z naszej strony. Sposób przechowywania cookie możesz zmienić w ustawieniach przeglądarki.

Przeczytaj naszą Politykę prywatności oraz informacje RODO.

Zamknij