Ferdinando De Giorgi nowym szkoleniowcem siatkarskiej reprezentacji Polski mężczyzn

Maciej Piasecki, poniedziałek, 9 stycznia 2017

Tak się złożyło, że tuż przed okresem bożonarodzeniowym poznaliśmy nowego selekcjonera naszej męskiej reprezentacji. Serial trwający od ładnych kilkunastu tygodniu zakończył się w Kędzierzynie-Koźlu. Aktualny trener ZAKSY, mistrzów Polski, Ferdinando De Giorgi – to człowiek, który ma dać nowy oddech biało-czerwonym. Czy to faktycznie dobry wybór?

avatar
Pod batutą Ferdinando De Giorgiego kibice biało-czerwonych z pewnością liczą na sukcesy podobnego kalibru, co podczas MŚ 2014 w Polsce (fot. K. Ziółkowski)

Trzech muszkieterów
Giełda z nazwiskami potencjalnych następców Stephana Antigi początkowo była wyjątkowo bogata w ilość. Czy jakość, to już kwestia interpretacji. Posada selekcjonera nasze kadry była jednak łakomym kąskiem na rynku, choć trzeba przyznać, że głównie dla szkoleniowców zagranicznych. Polscy trenerzy jakoś nie garnęli się do zgłaszania swoich kandydatur, z góry zakładając, że wybór padnie na kogoś spoza „polskiej szkoły”. Łącznie chęć prowadzenia naszej reprezentacji wyraziło 16 trenerów. Wydział Szkolenia PZPS wybrał pięciu kandydatów do bezpośrednich rozmów, byli to: Mauro Berutto (Włochy), Ferdinando De Giorgi (Włochy), Radostin Stojczew (Bułgaria), Marcel Mendez (Argentyna) oraz Angelo Lorenzetti (Włochy). Już na starcie ze stawki wypadł Mendez, który nie mógł spełnić jednego z warunków postawionych przez PZPS, mianowicie skupić się wyłącznie na prowadzeniu reprezentacji. Argentyńczyka wiązała bowiem umowa z klubem jeszcze przez dwa lata. Z wyścigu zrezygnował również Lorenzetti, tutaj zadecydowały przyczyny osobiste. Do Warszawy zawitało zatem trio: Stojczew-Berutto-De Giorgi. Na papierze wyglądało na to, że najwięcej sukcesów na swoim koncie ma bułgarski trener. Należy jednak pamiętać, że poza poszukiwaniami ze strony PZPS, na rynku pojawiło się także kilka innych, równie ciekawych ofert. Zarówno w Rosji, jak i Iranie zacierano ręce, do tego pozostaje także rzeczywistość klubowa. A tam taki Stojczew bez wątpienia w ostatnich latach pokazywał swój szeroki wachlarz możliwości, pracując we włoskiej lidze. Pierwotnie mówiono nawet o końcówce listopada jako o okresie, w którym mieliśmy poznać nazwisko nowego trenera kadry. Sprawy się jednak przeciągnęły i w efekcie selekcjonera męskiej reprezentacja kibice od PZPS dostali niemal pod świąteczną choinkę. De Giorgi znalazł jednogłośne uznanie, umowę parafowano na 4 lata i będzie obowiązywać od 31 marca 2017 do 31 października 2020. Z zastrzeżeniem pierwszej weryfikacji rezultatów po dwóch latach obowiązywania kontraktu.

MACIEJ PIASECKI

Więcej w poniedziałkowym numerze "Słowa Sportowego".


źródło: własne


Proste pytanie: 9 + 9 =


E-Wydanie:
KUP PDF
Koszt SMS
2 zł netto
(2,46 zł z VAT)
Najbliższe wydarzenia
brak informacji
Livebox - Relacje na żywo
Brak planowanych Relacji Live, zobacz archiwum.