Energa Basket Liga Kobiet

Arkadiusz Barski, poniedziałek, 22 października 2018

W zeszłym tygodniu rozegrano dwie kolejki Energi Basket Ligi Kobiet. Zarówno w środowym, jak i sobotnim spotkaniu zwycięstwo odniosły koszykarki CCC Polkowic. W pierwszym meczu pokonały AZS Poznań 86:52, w drugim wygrały z Politechniką Gdańska 94:65. Ślęza w środę pauzowała, natomiast w niedzielnym meczu zmierzyła się z Pszczółką z Lublina.

avatar
W rozgrywkach Energi Basket Ligi CCC Polkowice rozegrało cztery mecze i na swoim koncie ma cztery zwycięstwa (fot. archiwum CCC Polkowice)

W środowej kolejce CCC Polkowice pokonało Eneę AZS Poznań 86:52. Faworytem tego spotkania zdecydowanie były polkowiczanki i to one wiodły prym od początku meczu. Trener akademiczek Marek Lebiedziński już w 3. minucie meczu poprosił o czas, kiedy jego podopieczne przegrywały 2:8. Niestety poznanianki nie potrafiły się skutecznie przeciwstawić, nie dochodziły do pozycji rzutowych i też nie radziły sobie w obronie. W 5. minucie pomarańczowe już prowadziły 2:15, większość swoich punktów zdobywając spod kosza. Z łatwością do pozycji dochodziła Styliani Kaltsidou, która w nieco ponad 6 minut zdobyła 11 punktów. Kolejna polkowiczanka, Brytyjka Temitope Fagbenle w pierwszej kwarcie zdobyła 10 punktów, a zespół Enea AZS Poznań przegrał pierwszą część spotkania aż 10:26. Druga kwarta to koncertowa gra kolejnej polkowiczanki Kelsey Bone. Silna i wysoka amerykańska środkowa była nie do powstrzymania pod koszem. Jeżeli nie trafiała do kosza, to była faulowana lub rozdawała piłki koleżankom z drużyny. Poznanianki nie potrafiły sobie poradzić z agresywną obroną przeciwniczek, które „odrzuciły” je od kosza – miały problem z konstruowaniem akcji, a wiele rzutów było wymuszonych kończącym się czasem 24 sekund. Dodatkowo kiedy już dochodziły do czystych pozycji, to nie trafiały 100% rzutów. Do przerwy Enea AZS Poznań przegrywała 25 punktami (21:46). Trzecią kwartę otworzyły polkowiczanki dwiema celnymi akcjami podkoszowymi. Następnie 2 celne trójki poznanianek – Ireny Matovic i Jazmine Davis spowodowały, że pierwszy czas w drugiej połowie wziął trener CCC Polkowice – Maros Kovacik.

ALEKSANDRA SZUMSKA

Więcej w aktualnym wydaniu "Słowa Sportowego".


źródło: brak danych


Proste pytanie: 10 + 6 =


E-Wydanie:
KUP PDF
Koszt SMS
2 zł netto
(2,46 zł z VAT)
Najbliższe wydarzenia
brak informacji
Livebox - Relacje na żywo
Brak planowanych Relacji Live, zobacz archiwum.