Energa Basket Liga Kobiet

Arkadiusz Barski, poniedziałek, 23 kwietnia 2018

Koszykarki CCC Polkowice po kilku latach przerwy znów zagrają w finałach Energi Basket Ligi Kobiet. O złoty medal powalczą z Artego Bydgoszcz, które pokonało 3:2 Ślęzę Wrocław. Wrocławskiej ekipie pozostaje walka o brązowy medal z Wisłą Kraków.

avatar
Ekipa z Polkowic po latach przerwy awansowała do finałów mistrzostw Polski (fot. archiwum CCC Polkowice)

Postawiły kropkę nad „i”

Ostatni półfinałowy mecz nie był najlepszy w wykonaniu CCC. Polkowiczanki popełniały sporo błędów, mało było płynności, ale takie są play-offy. Tutaj liczy się przede wszystkim charakter, wola walki, determinacja. Tego polkowiczankom nie zabrakło i wyrwały Wiśle z gardła trzecie zwycięstwo. Wygrały 57:53 i awansowały do wielkiego finału! Mecz rozpoczął się od mocnego uderzenia polkowiczanek. Pierwsze punkty w meczu Fagbenle. Potem trafiała Clark, ponownie Fagbenle, a następnie Magdalena Leciejewska i po trzech minutach 30 sekundach było 8:0. Krakowianki otrząsnęły się kilkadziesiąt sekund później, kiedy to pierwsze punkty dla swojej drużyny zdobyła Maurita Reid. Po siedmiu minutach było 17:4. Polkowiczanki dominowały. Po 10 minutach było 21:12. Drugą kwartę przyjezdne rozpoczęły od zdobycia czterech kolejnych punktów. Wisła zaczęła być bardziej skuteczna, a przede wszystkim lepiej zorganizowana w obronie. Gdy Leonor Rodriguez odpaliła pierwszą w meczu „trójkę” przewaga polkowiczanek zmalała do zaledwie czterech punktów i trener Maros Kovacik wziął czas. Na niewiele się to zdało, bo wiślaczki potrzebowały ledwie minuty po wznowieniu by doprowadzić do wyrównania. Było po 23, gdy na linii rzutów wolnych stanęła Magdalena Leciejewska. Trafiła raz, a w odpowiedzi Parker trafiając ponownie do kosza wyprowadziła swój zespół na pierwsze w meczu prowadzenie. W końcówce pierwszej połowy oba zespoły miały sporo szczęścia. Najpierw równo z końcem czasu na rozegranie akcji trafiła Rodriguez, a potem, równo z syreną krakowski kosz przedziurawiła Miljana Bojović. Dzięki temu polkowiczanki do szatni schodziły przy trzy, a nie pięciopunktowej stracie. W drugiej kwarcie CCC rzuciło zaledwie pięć punktów tracąc 17!. To musiało rozzłościć trenera Kovacika, który z pewnością miał wiele do powiedzenia swoim zawodniczkom w czasie przerwy. Po zmianie stron polkowiczanki wzięły się za odrabianie strat. Początkowo szło im dość topornie, ale po czterech minutach udało im się doprowadzić do wyrównania. Nastąpiło to po celnym rzucie trzypunktowym Bojović. Od tego momentu rozpoczął się festiwal błędów z obu stron. Niecelne rzuty, straty i ogólny chaos na parkiecie. Trwało to ponad trzy minuty. W końcówce kwarty toczyła się gra kosz za kosz, przy czym ostatnią akcję rozgrywały wiślaczki. Miały szansę na dwupunktowe prowadzenie po 30 minutach, ale nie potrafiły skończyć akcji rzutem było 40:40. Pięć minut przed końcem po przechwycie i punktach Reid znów był remis, tym razem 46:46. Potem po serii błędów za trzy trafiła ponownie Reid i wyprowadziła Wisłę na jednopunktowe prowadzenie (50:51). Clark trafiając dwukrotnie z linii rzutów wolnych dała z kolei prowadzenie naszej drużynie. Minutę i 2 sekundy przed końcem Temi Fagbenle trafiła jeden z wolnych i polkowiczanki prowadziły dwoma puntami, ale Parker odpowiedziała spod kosza i był remis. 26 sekund przed końcem CCC miało pięć sekund na dokończenie akcji. Zdążyła trafić i to za trzy Bojović. Wiśle pozostało 21 sekund. Rzutu trzypunktowego próbowała Radocaj, ale nie trafiła. Potem był jeszcze faul na Clark i dwa celne rzuty osobiste. Po tym polkowicka hala odleciała. Pomarańczowe wygrały 57:53 i przypieczętowały awans do wielkiego finału.

CCC Polkowice – Wisła Can-Pack Kraków 57:53 (21:12, 5:17, 14:11, 17:13)
CCC:
Clark 15, Fagbenle 12, Bojović 11, Stankiewicz 4, Gajda 8, Leciejewska 3, Spanou 2, Sandrić 0, Puss 0, Ervin 2.
Wisła: Reid 16, Parker 16, Greinacher 6, Ziętara 6, Rozdriguez 5,, Radocaj 2, Labuckiene 2, Suknarowska-Kaczor 0.

ALEKSANDRA SZUMSKA

Więcej w aktualnym wydaniu "Słowa Sportowego".


źródło: brak danych


Proste pytanie: 7 + 1 =


E-Wydanie:
KUP PDF
Koszt SMS
2 zł netto
(2,46 zł z VAT)
Najbliższe wydarzenia
brak informacji
Livebox - Relacje na żywo
Brak planowanych Relacji Live, zobacz archiwum.