Dwie Polonie trzecie na turnieju w Holandii

Maciej Piasecki, poniedziałek, 5 czerwca 2017

Drużyny trampkarzy Polonii Wrocław i młodzików Polonii Trzebnica zajęły trzecie miejsca w swoich kategoriach wiekowych w Turnieju Młodzieżowym w holenderskim Tilburgu. Ponadto za najlepszego zawodnika wśród 13-latków uznano Filipa Kapinosa.

avatar
Młodzi trzebniczanie mieli w Tilburgu wiele powodów do radości (fot. Ł. Haraźny)

O zagranicznych wojażach dwóch dolnośląskich Polonii, tych z Wrocławia i Trzebnicy, informowaliśmy już przed tygodniem przy okazji ich wizyty na Signal Iduna Park w Dormundzie. Miejscem docelowym ich wyprawy zorganizowanej przez Piotra Turbańskiego z firmy Pro-Turnieje był jednak obiekt holenderskiego klubu TSV Noad w Tilburgu. Do Brabancji Północnej zjechały młodzieżowe drużyny z Holandii, Belgii, Francji, Anglii i właśnie z Polski, by rywalizować o miano najlepszej w kategoriach U-13 i U-15.

Wśród 15-latków, oprócz wrocławian, startowały takie drużyny jak: Royal Football Club Ronquieres (Belgia), BSC Blasheim (Niemcy, Lubeka), Summertown Stars AFC (Anglia, Oxford), ERVM Football (Francja, Rehon), TSV Longa (Holandia, Tilburg), SC’T Zand (Holandia, Tilburg), SK Rita Berlaar (Belgia), KMSK Deinze (Belgia) i TSV Noad (Belgia, Tilburg). Większość z tych klubów miała swoich reprezentantów również w młodszej kategorii, chociaż tu dla odmiany można było zobaczyć w akcji również takie zespoły SV Dorsten-Hardt z Niemiec czy Tempo Overijse z Belgii. Krótko mówiąc ciekawe międzynarodowe towarzystwo, które początkowo wprowadziło wśród naszych zawodników niemały popłoch. Mowa tu przede wszystkim o inauguracyjnym meczu zespołu z Wrocławia. Podopieczni Adriana Gieraka na dzień dobry ulegli aż 0:5 Belgom z Deinze. – Nie poznawałem swojego zespołu. Tych chłopaków stać na o wiele lepszą grę – zapewniał krótko po tym meczu trener zespołu z „Oławki”. I nie mylił się. W kolejnych meczach jego zawodnicy w pełni się zrehabilitowali, odnieśli trzy zwycięstwa (2:0 z TSV Noad, 3:2 z Rita Berlaar i 1:0 z Summertown Stars) i ku powszechnemu zaskoczeniu awansowali do niedzielnych gier z pierwszego miejsca w grupie. – Zrobiliśmy świetny wyniki i to mimo utrudnienia, jakim było rozegranie aż czterech meczów jednego dnia w potwornym upale. Dla naszych rywali terminarz ułożył się nieco przychylniej, ale poradziliśmy sobie z tym – śmiał się trener Gierak.

ŁUKASZ HARAŹNY

Więcej w najnowszym numerze "Słowa Sportowego". 


źródło: własne


Proste pytanie: 8 + 7 =


E-Wydanie:
KUP PDF
Koszt SMS
2 zł netto
(2,46 zł z VAT)
Najbliższe wydarzenia
brak informacji
Livebox - Relacje na żywo
Brak planowanych Relacji Live, zobacz archiwum.