Dwa srebrne medale mistrzostw Polski w taekwon-do zawodników z klubu Avasatare

Pod koniec października Nowa Ruda gościła mistrzostwa Polski taekwon-do juniorów młodszych. Bardzo dobrze w zawodach zaprezentowali się zawodnicy dolnobrzeskiego klubu Avasatare.

W Nowej Rudzie zameldowała się sześcioosobowa ekipa ze wspomnianego klubu. W

składzie było czterech zawodników wraz z trenerem Kamilem Uchnastem oraz sędzią Martą

Szeremetą. W związku z pandemią były to zawody inne niż wszystkie. Bardzo duży reżim sanitarny sprawił, że turniej rozgrywany był oczywiście bez udziału publiczności. Dodatkowo wszyscy, którzy akurat nie walczyli zobowiązani byli do noszenia maseczek. Zawody zostały podzielone na dwie części. W sobotę rywalizowali chłopcy, a w niedzielę do boju ruszyły dziewczynki. – Już przed turniejem zdawaliśmy sobie sprawę z tego, że konkurencja będzie bardzo duża – mówi Kamil Uchnast. – Takie atuty jak kondycja, wola walki i

nieustępliwość były absolutnym minimum, aby zaistnieć na mistrzostwach – dodał.

Dwa dni sportowych zmagań zaowocowały cennymi dwoma medalami z srebrnego kruszcu, a tym samym tytułami wicemistrzów Polski w walkach. Medale zawisły na szyjach Kuby Jakubczaka w kategorii do 70 kg oraz Malwiny Szpyry w kategorii do 50 kg. – Obydwoje

zaprezentowali dużą dojrzałość. Konsekwentnie realizowali założenia taktyczne

ustalone pod rywali. Raczej nikt z innych klubów nie upatrywał w Avasatare faworytów do

medali, dlatego Kuba, jak i Malwina, wygrywając po 4 pojedynki w 5 walkach, sprawili

ogromną radość – mówi trener wicemistrzów. – Zawodnicy zobaczyli w końcu to, co widziałem od dawna w nich jako trener. Ich umiejętności na tle swoich rówieśników w Polsce są bardzo wysokie, ale skala ich talentu jest o wiele większa. Ich rozwój w przyszłości będzie w największej mierze zależał od ich chęci do pracy nad sobą i pokory, która jest niezbędna do wejścia na szczyt. Osiągnięć, jakie wywalczyli w tym roku wychowankowie Avasatare, próżno szukać w jakiejkolwiek dyscyplinie sportu w naszym powiecie, co tylko podkreśla skalę wyniku sportowego – komentuje Uchnast. Pozostali zawodnicy klubu: Cyryl Wieleba i Marta Żak, mimo zaciętych pojedynków i serca pozostawionego na macie, uplasowali się poza podium ale wrócili do domu z dużym bagażem doświadczeń. Start w tak dużej imprezie dla Marty i Malwiny był debiutem. – Na sukces złożyło się wiele czynników, z których głównym są warunki treningowe. Od czerwca trenujemy na profesjonalnej macie sportowej zakupionej dzięki władzom miasta Brzegu Dolnego. Inwestujemy bardzo dużo środków w sprzęt sportowy do treningu. Chcemy, aby sala treningowa w MOSiR Brzeg Dolny była sportowym inkubatorem dla dzieci i młodzieży. Oprócz tego należy wspomnieć, że zawodnicy podczas wiosennego lockdownu trenowali w domach, podtrzymując formę fizyczną. Nie dawaliśmy naszym podopiecznym o sobie zapomnieć. Z tego co wiemy, nasze zajęcia cieszyły się bardzo dużą popularnością. Mieliśmy sygnały, że trenują z nami nawet ludzie z Tajwanu – opowiada Kamil Uchnast. Klub z Brzegu Dolnego jest klubem stosunkowo młodym. Obecnie dzieci i młodzież trenują w sześciu grupach wiekowych. Najmłodsi adepci mają 4 lata, natomiast najstarsi trenują w grupie 15 +. – Zdajemy sobie sprawę, że teakwon-do to nie piłka nożna i musimy się napracować, żeby zachęcić zwłaszcza te najmłodsze dzieci do treningu u nas. W związku z tym organizujemy zgrupowania letnie, zimowe, Halloween i wszelkie inne święta. Dzieciaki są zadowolone, rodzice też i oby tak dalej – kończy Kamil Uchnast.

ALEKSANDRA SZUMSKA

Używamy plików cookie na naszej stronie do personalizowania treści i reklam, analizowania ruchu na stronie, zapewniania funkcji mediów społecznościowych oraz udostępniania informacji naszym partnerom o sposobie w jakim korzystasz z naszej strony. Sposób przechowywania cookie możesz zmienić w ustawieniach przeglądarki.

Przeczytaj naszą Politykę prywatności oraz informacje RODO.

Zamknij