Druga porażka biało-czerwonych

Reprezentanci Polski w koszykówce praktycznie pogrzebali swoje szanse na awans do drugiej rundy Eurobasketu. Po rzucie z dystansu w ostatnich sekundach dali sobie wydrzeć zwycięstwo i ulegli reprezentacji Czech 68:69.

Biało-czerwoni chcieli zapomnieć o wysokiej porażce z Gruzją i zrehabilitować się w rywalizacji z naszymi południowymi sąsiadami. Zaczęło się bardzo dobrze, po pierwszej kwarcie Polacy schodzili z parkietu z przewagą 13 punktów (25:12). Sytuacja zmieniła się w drugiej kwarcie, Czesi zaczęli odrabiać straty wygrywając drugą i trzecią część meczu, odpowiednio 13:22 i 11:16. Niezwykle emocjonująco wyglądała czwarta kwarta. Na 2,5 minuty przed końcem spotkania, nasi zawodnicy mieli 8 oczek przewagi, między innymi dzięki skuteczności Macieja Lampe. Po rzutach z dalszej odległości rywale zmniejszyli jednak dystans, a po trafieniu Lubosa Bartona za 3 punkty na kilka sekund przed końcem, mogli cieszyć się z wygranej.

Polska: Ignerski 17, Lampe 14, Kelati 10, Waczyński 9, Koszarek 7, Gortat 5, Ponitka 4, Hrycaniuk 2, Zamojski 0, Chyliński 0.

Polacy są teraz na ostatnim miejscu w grupie i mają już tylko iluzoryczne szanse na awans do dalszej fazy turnieju. W sobotę o 17:45 podopieczni trenera Bauermanna zmierzą się z Chorwacją.

ARKADIUSZ BARSKI

Kompromitacja

W pierwszym meczu rozpoczętych wczoraj Mistrzostwach Europy w koszykówce, Polacy zostali rozbici przez reprezentację Gruzji 67:84 i już na starcie skomplikowali swoją sytuację w grupie.

Pierwsze zwycięstwo

Choć po pierwszej połowie nasi koszykarze przegrywali z Portugalczykami siedmioma "oczkami", udało im się ostatecznie wygrać 81-73. Po raz kolejny klasę pokazał Łukasz Koszarek, który zakończył mecz z 18.

Rozpoczynają się ME

Starciem z Hiszpanią w Poniewieżu zainauguruje litewski EuroBasket 2011 nasza reprezentacja. Osłabieni brakiem Marcina Gortata Polacy mają znikome szanse na sukces.

Skandal w kadrze

W piątek nasza kadra, stawiana w roli murowanego faworyta do złotego medalu mistrzostw Europy do lat 18, przegrała ćwierćfinał z Włochami 52:70. Fatalna, kompromitująca gra biało-czerwonych szokowała wszystkich.

Używamy plików cookie na naszej stronie do personalizowania treści i reklam, analizowania ruchu na stronie, zapewniania funkcji mediów społecznościowych oraz udostępniania informacji naszym partnerom o sposobie w jakim korzystasz z naszej strony. Sposób przechowywania cookie możesz zmienić w ustawieniach przeglądarki.

Przeczytaj naszą Politykę prywatności oraz informacje RODO.

Zamknij