Dramat w środowisku ludzi żużla

Arkadiusz Barski, poniedziałek, 20 sierpnia 2018

Ta wiadomość wstrząsnęła mną, jak zapewne większością ludzi związanych ze środowiskiem sportu żużlowego. Brzmiała tak nieprawdopodobnie, że aż trudno było w nią uwierzyć. Tomasz Jędrzejak nie żyje! Nie zginął w wypadku, nie odszedł w wyniku zawału serca ani nokautującego udaru, popełnił samobójstwo. Nic nie zapowiadało takiego dramatu, stąd ogromne zaskoczenie.

avatar

Jeszcze w niedzielę, 12 sierpnia zwany „Ogórem” żużlowiec należał do najlepszych – obok Nicka Morrisa – uczestników meczu: Stal Rzeszów (której barwy w tym sezonie reprezentował) – PSŻ Poznań. Po jego zakończeniu Tomasz dogrywał swój udział w pierwszych zawodach z cyklu Speedway Diamond Cup, którego promotorem jest właściciel Stali Ireneusz Nawrocki. Inauguracyjny turniej odbył się we francuskim Lamothe-Landerron w miniony piątek, a Jędrzejak miał wziąć w nim udział, m.in. obok klubowego kolegi, słynnego Amerykanina Grega Hancocka. Ustalono, iż na zawodnika czekał będzie samolot, tak by „Ogór” mógł zaliczyć sobotni trening przed arcyważnym dla układu II- -ligowej tabeli wyjazdowym spotkaniem liderującej Stali z wiceliderem TŻ Ostrovią.

WALDEMAR NIEDŹWIECKI

Więcej w aktualnym wydaniu "Słowa Sportowego".


źródło: brak danych


Proste pytanie: 2 + 9 =


E-Wydanie:
KUP PDF
Koszt SMS
2 zł netto
(2,46 zł z VAT)
Najbliższe wydarzenia
brak informacji
Livebox - Relacje na żywo
Brak planowanych Relacji Live, zobacz archiwum.