Dopingowy skandal w podnoszeniu ciężarów

Aleksandra Szumska, środa, 10 sierpnia 2016

Wielka afera dopingowa jak się okazuje dotyczy nie tylko Rosjan, ale także Polaków, a konkretnie mówiąc polskich ciężarowców. W Rio na stosowaniu niedozwolonych środków przyłapany został Tomasz Zieliński, obecny mistrz Europy i mistrz Polski w kategorii 94 kg. W Polsce natomiast również na nandrolonie wpadł reprezentujący dolnośląski klub Krzysztof Szramiak. Nieoficjalnie też mówi się o tym, że również w krwi Adriana Zielińskiego wykryto niedozwolony środek i że wraca on z Rio do Polski.

avatar
Archiwum

Po tym jak w poniedziałek okazało się, że na dopingu w Rio złapany została Tomasz Zieliński, a w Polsce przyłapano również Krzysztofa Szramiaka do dymisji podał się prezes Polskiego Związku Podnoszenia Ciężarów Szymon Kołecki. – Mogę przeprosić za całą sytuację i jest mi niesamowicie wstyd za to co się stało – mówił na oficjalnej konferencji Szymon Kołecki. Warto jednak przypomnieć, że Kołecki w czerwcu wykluczył z kadry Zielińskiego i Szramiaka. – Uchylali się oni od treningów na zgrupowaniach kadry narodowej, a my określiliśmy jasne warunki, albo trenujesz z kadrą, albo nie i nie jeździsz na międzynarodowe imprezy – opowiada Kołecki. Na początku lipca podczas walnego zgromadzenia PZPC zarząd związku uchylił decyzję prezesa, wtedy Kołecki podał się do dymisji, ale członkowie zarządu od tej decyzji go odwiedli. Na konsekwencje decyzji zarządu długo nie musieliśmy czekać… Wstyd i skandal na cały świat… Tomasz Zieliński co prawda tłumaczy się, że niczego nie brał, że przecież miał trzy kontrole w Polsce przed wyjazdem do Rio, ale marne to tłumaczenie. Jak się okazało pobrane próbki od sztangisty w lipcu nie zostały przebadane przed wyjazdem Zielińskiego do Rio! Wynik pierwszego badania poznaliśmy dopiero dziś. Michał Rynkowski z Komisji do Spraw Zwalczania Dopingu w Sporcie tłumaczy się awarią sprzętu. Skandal! Jak można było pozwolić na to, żeby nieprzebadani sportowcy pojechali na igrzyska do Rio? Podczas dzisiejszej konferencji Rynkowski wspomniał o jeszcze jednej „podejrzanej” próbce. Na wyniki badań trzeba jednak poczekać do piątku. Jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy chodzi o Adriana Zielińskiego – mistrza olimpijskiego z Londynu. Nieoficjalnie mówi się, że Adrian Zieliński już opuścił wioskę olimpijską i wraca do Polski… Więcej o dopingu w poniedziałkowym numerze „Słowa Sportowego”.


źródło: własne


Proste pytanie: 7 + 5 =


E-Wydanie:
KUP PDF
Koszt SMS
2 zł netto
(2,46 zł z VAT)
Najbliższe wydarzenia
brak informacji
Livebox - Relacje na żywo
Brak planowanych Relacji Live, zobacz archiwum.