Dolnośląscy medaliści Ekstraklasy rok po wywalczeniu podium

Maciej Piasecki, poniedziałek, 20 lutego 2017

Nie jest łatwo stanąć na podium ekstraklasy, co dopiero powtórzyć osiągnięcie w kolejnym sezonie. Medalowego miejsca broni w tym roku Zagłębie Lubin, które – jak pokazuje historia – nie tylko powinno znaleźć się w ścisłej czołówce, ale też… sięgnąć po mistrzostwo!

avatar
Ubiegłoroczne podium dobrze wróży Zagłębiu w obecnej kampanii (fot. K. Ziółkowski)

Zanim jednak o klubie KGHM, zerknijmy w futbolowe archiwa i prześledźmy losy dolnośląskich zespołów, które w corocznych zmaganiach ligowych krajowej elity dały się wyprzedzić co najwyżej dwóm konkurentom. Na najwyższym szczeblu występowało dotąd pięć ekip z naszego województwa, trzy z nich choć raz kończyły na „pudle”, dwa zachowały medalowy poziom w następnych rozgrywkach, a – zawężając krąg – tylko jeden zgarnął odznaczenia trzykrotnie z rzędu.

Zagłębie Wałbrzych, czyli pierwsze podium i pierwsze puchary

Pierwsze ordery przypadły, co ciekawe, nie drużynie ze stolicy Dolnego Śląska, a zespołowi z drugiego co do wielkości miasta w województwie. Mowa o Zagłębiu Wałbrzych, które w sezonie 1970/71 dało się wyprzedzić jedynie duetowi Górnik Zabrze – Legia Warszawa, finiszując na trzecim miejscu. W bramce Zagłębia stał wówczas późniejszy złoty medalista igrzysk olimpijskich w Monachium Marian Szeja, natomiast akcje ofensywne napędzał inny reprezentant biało-czerwonych, Józef Kwiatkowski. Trenerem tamtej ekipy był Antonii Brzeżańczyk, którego przed startem nowej kampanii zastąpił Jerzy Nikiel. I to pod jego wodzą ekipa z naszego regionu po raz pierwszy uczestniczyła w rozgrywkach europejskich. Debiut wypadł udanie, w I rundzie Polacy pokonali czeski Union Teplice (3:2 i 1:0), potykając się dopiero na następnym przeciwniku, rumuńskim UT Arad (1:1 i 1:2 po dogrywce). Ligowe towarzystwo sprowadziło ich na ziemię, wałbrzyszanie w sezonie 1971/72 zajęli ósmą pozycję i nigdy już nie nawiązali do tamtego sukcesu. Dziś to drużyna po przejściach (od fuzji z Górnikiem do reaktywacji sekcji), grająca na poziomie B klasy.

ARKADIUSZ BARSKI

Więcej w najnowszym numerze "Słowa Sportowego".


źródło: własne


Proste pytanie: 0 + 9 =


E-Wydanie:
KUP PDF
Koszt SMS
2 zł netto
(2,46 zł z VAT)
Najbliższe wydarzenia
brak informacji
Livebox - Relacje na żywo
Brak planowanych Relacji Live, zobacz archiwum.
advertisment