Dlaczego Miedź Legnica powinna w końcu awansować do LOTTO Ekstraklasy?

Maciej Piasecki, poniedziałek, 6 listopada 2017

Wróżenie z fusów. Zajęcie dobre dla wróżek, bywa również ciekawą formą dziennikarskich rozważań. Za plecami 16 kolejek Nice I ligi, sezonu, który już teraz jest udany dla kibiców z Dolnego Śląska. Zarówno Chrobry Głogów, jak i Miedź Legnica dzierżyły miano lidera, nadal trzymają się wysoko w tabeli, dlatego możemy domniemywać. Przykładowo, awans klubu z Legnicy do LOTTO Ekstraklasy. Który wcale nie jest takim science fiction...

avatar
Piłkarze Miedzi w obecnym sezonie są mocnym kandydatem do walki o awans (fot. K. Ziółkowski)

Dlaczego Miedź? Od dłuższego czasu mówi się, że w Legnicy ciśnienia na awans nie ma, ale apetyt – jak najbardziej. Przynajmniej tak można stwierdzić na podstawie starego, nie tylko sportowego porzekadła – kto się nie rozwija, zaczyna się cofać. Stawianie sobie nowych, konkretnych wyzwań wydaje się być w tym akurat przypadku jak najbardziej naturalne. A w Legnicy mają też ku temu możliwości, również te infrastrukturalne, które na przestrzeni ostatnich lat uległy znacznej poprawie. Zarówno komfort oglądania spotkań (czyt. pełne zadaszenie trybun), jak i jakość pola gry (murawa na poziomie). Jednym słowem, nic, tylko walczyć o awans. Akurat tak się złożyło, że po 15 kolejkach Miedź wróciła na fotel lidera Nice 1. ligi. Wcześniej taka sytuacja miała miejsce po zwycięstwie w derbowym pojedynku w Głogowie, 2:1 w 7. kolejce. A trener legnickiego zespołu Dominik Nowak nadal kombinuje, dokładając kolejne elementy mające na celu poprawę gry drużyny.

Przypadek ze Świnoujścia

Andrzej Bledzewski, Mariusz Mowlik, Ben Starosta, Marcin Nowacki, Zbigniew Zakrzewski, Piotr Madejski czy Tomasz Szewczuk. Wreszcie Jakub Grzegorzewski, strzelec 17 goli w lidze – podobnie jak „Zaki” – najlepsi snajperzy Miedzi. To był sezon 2011/12, II liga, grupa zachodnia. Miedź jako lider (64 punkty w 34 meczach, bilans 62:23 w golach), GKS Tychy z drugiego miejsca – wywalczają awans na zaplecze piłkarskiego eldorado w Polsce. Piłkarze ww. to doświadczeni ligowcy, duży bagaż doświadczeń, czyli emeryturka w Legnicy? Złośliwcy mają używanie, w końcu Miedź, mając taki zespół, powinna II ligę wciągnąć nosem. A nie może sobie poradzić chociażby z rywalem z Głogowa, podopieczni trenera Ireneusza Mamrota dwa razy łapią derbowy remis 1:1. Papier jednak swojego nie wygra. Miedź ląduje piętro wyżej i zaczyna od przyzwoitego, 8. miejsca w I lidze. W sezonie 2012/13 do awansu daleko, 11 punktów straty do drugiej Cracovii Kraków (rozgrywki wygrywa Zawisza Bydgoszcz), za plecami spokojnie – przewaga 25 oczek nad strefą spadkową. Jak na beniaminka, wynik na miarę oczekiwań. Przeczekanie, okrzepnięcie w nowych realiach, spokojna stabilizacja. Grzegorzewski dokłada 13 goli w lidze (ponownie najlepszy snajper „Miedzianki”), blisko szczęścia – czyt. awansu do ekstraklasy – jest za to niespodziewanie Flota Świnoujście. Zespół prowadzony przez... Dominika Nowaka zalicza fenomenalną jesień. Ludzie chwytają się za głowę na samą myśl, że do nadmorskiego kurortu wkrótce może zawitać piłkarska śmietanka. Los dokłada jeszcze Puchar Polski, gdzie Flota trafia w ćwierćfinale (!) na Śląsk Wrocław, ostatecznie nie dając rady aktualnemu – wówczas – mistrzowi Polski (3:2 we Wrocławiu i 2:0 w Świnoujściu dla WKS). Ostatecznie skończyło się na 4. miejscu drużyny ze Świnoujścia, co więcej – po świetnej jesieni do końca sezonu nie przetrwał trener Nowak, zmieniony na stanowisku przez Tomasza Kafarskiego w kwietniu 2013. Surowa lekcja, która z pewnością pozostała w pamięci dzisiejszego szkoleniowca Miedzi. Gdzieś z tyłu głowy, bez rozpamiętywania, ale jednak. A i przestroga dla tych, którzy za szybko wydają wyroki, że „królowie jesieni” będą nadawać ton rozgrywkom po przerwie zimowej.

MACIEJ PIASECKI

Więcej w najnowszym numerze "Slowa Sportowego".


źródło: własne


Proste pytanie: 4 + 0 =


E-Wydanie:
KUP PDF
Koszt SMS
2 zł netto
(2,46 zł z VAT)
Najbliższe wydarzenia
brak informacji
Livebox - Relacje na żywo
Brak planowanych Relacji Live, zobacz archiwum.