Co słychać u byłych reprezentantów wrocławskiego klubu

Maciej Piasecki, poniedziałek, 16 stycznia 2017

Od spadku wrocławskiego klubu z PGNiG Superligi Mężczyzn minęło już sporo czasu. Postanowiliśmy się przyjrzeć, jak potoczyły się losy zawodników występujących w stolicy Dolnego Śląska w tym czasie. Ważną sprawą pozostaje fakt, że WKS Śląsk Wrocław Handball Team nadal zalega im z wynagrodzeniem.

avatar
Wrocławski klub nadal zalega byłym piłkarzom ręcznym z wynagrodzeniem (fot. K. Ziółkowski)

Daleko od Polski
Jako pierwsi szeregi wrocławskiego klubu opuścili zawodnicy zagraniczni, czyli Djordje Golubović, Igor Żabić oraz Janja Voivodić. Konflikt pomiędzy nimi, a władzami Śląska HT wyszedł na jaw, gdy odmówili oni wyjazdu na ligowe spotkanie z MMTS-em Kwidzyn. Klub tłumaczył, że to wina ich menedżera, natomiast z relacji Igora Żabica wynikało, że nie otrzymali oni większości należnego im wynagrodzenia, a do tego musieli mieszkać w domu studenckim. Tak krótko po samym odejściu z klubu tą sprawę komentował jeden z nich. – Dla mnie to definitywny koniec ze Śląskiem i wolę zapomnieć o tych ludziach – mówię o władzach klubu – powiedział na łamach „Słowa Sportowego” Żabić. Słoweńskim szczypiornistą interesowały się polskie zespoły, ale znalazł on klub na Węgrzech, a później przeniósł się do Sportingu Lizbona. Golubović występuje obecnie w szwajcarskim HSC Suhr Aarau, natomiast Voivodić grał przez pół roku w Hiszpanii. Nie byli to jednak ostatni zawodnicy, którzy w trakcie sezonu opuścili Śląsk HT. Jeszcze w listopadzie 2015 roku kontrakt z Górnikiem Zabrze podpisał Michał Adamuszek, który występuje tam również w bieżących rozgrywkach.

DAMIAN ORŁOWICZ

Więcej w poniedziałkowym numerze "Słowa Sportowego".


źródło: własne


Proste pytanie: 1 + 5 =


E-Wydanie:
KUP PDF
Koszt SMS
2 zł netto
(2,46 zł z VAT)
Najbliższe wydarzenia
brak informacji
Livebox - Relacje na żywo
Brak planowanych Relacji Live, zobacz archiwum.
advertisment