CCC znów wygrywa w Eurolidze i Ford Germaz Ekstraklasie

Maciej Szumski, poniedziałek, 4 lutego 2013

Fazę grupową rozgrywek Eurlologi zespół CCC ma już za sobą. W środę dzięki doskonałej grze duetu Belinda Snell/Nneka Ogwumike podopieczne trenera Jacka Winnickiego w meczu z drużyną z Pragi wygrały 71:60. Australijsko-amerykański duet rzucił razem 52 punkty i CCC odniosło szóste zwycięstwo w prestiżowych rozgrywkach.

avatar

Polkowiczanki wyszły na parkiet w Pradze z mocnym nastawieniem walki o wygraną. Od samego początku spotkanie było bardzo zacięte. Początek to doskonała postawa Belindy Snell, która zdobyła pierwsze pięć punktów dla swojej drużyny. Gospodynie rozgrywały akcje kończone głównie rzutami spod kosza, a polkowiczanki starały się oddawać rzuty z dystansu. Po sześciu minutach gry CCC prowadziło 11:10, a ostatecznie kwarta otwierająca pojedynek zakończyła się wygraną podopiecznych trenera Winnickiego 18:14. Niestety w kwarcie numer dwa polkowiczanki zatraciły skuteczność, słabiej broniły i pozwoliły rywalkom na wygrywanie walki na tablicach. Już pierwsze akcje w tej odsłonie meczu pokazały, że będzie trudno. W ciągu kilkudziesięciu sekund, dzięki punktom Kii Vaughn oraz Ilony Burgrovej gospodynie doprowadziły do remisu po 18, a kilka chwil później, po celnym rzucie zza linii 6,75 m Kateriny Elhotovej to ZVVZ USK objęło prowadzenie, którego nie oddało już do końca pierwszej połowy. Doskonałą partię rozgrywały zwłaszcza Vaughn oraz Rebekkah Brunson. Trzy minuty przed przerwą podopieczne trener Hejkovej prowadziły 29:24, a tuż przed przerwą jeszcze powiększyły przewagę i do szatni schodziły przy dziewięciopunktowym prowadzeniu – 34:25. Po zmianie stron polkowiczanki wrzuciły wyższy bieg, zwłaszcza Nneka Ogwumike, która zaczęła grać wyśmienicie. Dominowała pod tablicami, a do tego była skuteczna także na obwodzie. W ciągu pięciu minut CCC odrobiło 5 punktów, a niespełna dwie minuty później podopieczne trenera Winnickiego prowadziły już jednym punktem 39:38. Do końca trzeciej kwarty prowadzenie zmieniało się kilkukrotnie, ale po 30 minutach jednym „oczkiem” – 56:45 prowadziły pomarańczowe. Ostatnia odsłona potyczki to kontynuacja doskonałej postawy Ogwumike, a także kolejne celne rzuty trzypunktowe Snell, która w ciągu niespełna dwóch minut przedziurawiła kosz rywalek dwukrotnie i tym samym zapisała na swoim koncie „trójkę” numer pięć. Gdy zza linii 6,75 m trafiła także Dorota Mistygacz polkowiczanki wyszły na prowadzenie 55:48, a niespełna pięć minut przed końcową syreną było już 62:50 i wydawało się, że jest po meczu. Gospodynie jednak nie dawały za wygraną i odrobiły w ciągu trzech minut osiem punktów. Ostatnie słowo należało jednak do CCC, a konkretnie do doskonale dysponowanej Snell, która rozwiała złudzenia gospodyń, co do tego, która z drużyn była w dzisiejszym meczu lepsza. Australijka zdobyła w sumie 28 punktów i wraz z Ogwumike, na której koncie zapisano 24 „oczka” w głównej mierze przyczyniła się do wygranej swojego zespołu 71:60

W Gdyni lekko nie było

W sobotę podopieczne trenera Jacka Winnickiego po zaciętym pojedynku pokonały ambitnie grający zespół z Gdyni 72:64. Po raz kolejny kapitalnie spisała się Belinda Snell, która w decydującej kwarcie trzykrotnie trafiła zza linii 6,75m i w kolejny raz mocno przyczyniła się do triumfu swojego zespołu. Gdynianki zapowiadały, że zrobią wszystko, aby pokonać faworyzowany zespół CCC. Początek nie wskazywał jednak, że polkowiczanki mogą mieć jakiekolwiek problemy z pokonaniem rywalek. Po 180 sekundach CCC prowadziło bowiem 10:0 i wiele wskazywało na to, że ten mecz będzie dla podopiecznych trenera Winnickiego łatwą przeprawą. Pierwsza kwarta zakończyła się wynikiem 25:10. W drugiej jednak gospodynie zaczęły grać z wielką determinacją, agresywnie w obronie i coraz skuteczniej w ataku. Polkowiczanki zaś zaczęły popełniać błędy, co doprowadziło do remisu na nieco ponad minutę przed przerwą. Ostatnie słowo w pierwszej połowie należało jednak do nich, i na przerwę schodziły przy jednopunktowym prowadzeniu 39:37. Po zmianie stron niespodziewanie to gdynianki nadawały ton wydarzeniom na parkiecie. Agresywna defensywa, szybkie ataki – gospodynie grały niczym natchnione. Regularnie punktowały Natalia Małaszewska, Talisa Rhea oraz Lorin Dixon. Po 27 minutach zespół z Wybrzeża prowadził 51:45. Wówczas jednak błysk geniuszu zaprezentowała Belinda Snell, dzięki której przed rozpoczęciem ostatniej kwarty polkowiczanki przegrywały tylko dwoma punktami. W kwarcie kończącej mecz Snell po raz kolejny udowodniła, że jest graczem wyśmienitym. W decydujących momentach potrafiła trzykrotnie przedziurawić kosz rywalek zza linii 6,75 m i zapewnić swojej drużynie wygraną 72:64. Następne ligowe spotkanie CCC rozegra już we wtorek. Tym razem zmierzy się z Artego Bydgoszcz, czyli z jedynym zespołem, z którym pomarańczowe przegrały w pierwszej fazie rozgrywek.

 

ZVVZ USK Praga – CCC Polkowice 60:71 (14:18, 20:7, 11:21, 15:25)

CCC: Snell 28, Ogwumike 24, Leciejewska 8, Majewska, Palau po 4, Mistygacz 3, Owczarzak 0.

ZVVZ: Vaughn 17, Brunson 15, Burgrova 10, Elhotova 8,Lardy 7, Viteckova 3

 

Centrum Wzgórze Gdynia - CCC Polkowice 64:72 (15:25, 22:14, 20:16, 7:17)

CCC: Snell 28, Ogwumike 24, Leciejewska 12, Majewska 4, Puss 2, Palau 2, Mistygacz 0, Owczarzak 0, Zoll 0

GDYNIA: Misiuk 17, Rhea 12, Małaszewska 11, Dixon, Kassing 10, Marciniak, Ziętara 2

 

POZOSTAŁE MECZE: Wisła Kraków – Energa Toruń 77:57, PTK Pabianice – Widzew Łódź 50:62.

NASTĘPNA KOLEJKA(05-09.02): Artego Bydgoszcz – CCC Polkowice, Lider Pruszków – CW Gdynia, PTK Pabianice – Wisła Kraków.

 

TABELA FGE

1. CCC Polkowice     29        15        1087-758

2. Artego Bydgoszcz    29        15        1168-866

3. Wisła Kraków         29        15        1121-880

4. Lider Pruszków       26        16        1011-900

5. Energa Toruń           25        15        1067-958

6. AZS Gorzów           23        16        994-1013

7. CW Gdynia             22        16        1055-1164

8. Widzew Łódź          18        16        1004-1255

9. AZS Rzeszów          17        15        771-1070

10. PTK Pabianice      16        16        791-1205


źródło: brak danych


Proste pytanie: 1 + 3 =


E-Wydanie:
KUP PDF
Koszt SMS
2 zł netto
(2,46 zł z VAT)
Najbliższe wydarzenia
brak informacji
Livebox - Relacje na żywo
Brak planowanych Relacji Live, zobacz archiwum.