CCC zdobywcą Pucharu Polski

Maciej Szumski, poniedziałek, 11 marca 2013

Pierwsze w tym roku i miejmy nadzieję nie ostatnie trofeum trafiło w ręce polkowiczanek. Po świetnych meczach rozegranych z Liderem Pruszków oraz Wisłą Kraków  CCC zdobyło Puchar Polski! Rewelacyjnie w turnieju spisywała się Nnemkadi Ogwumike, która zarówno w półfinale, jak i w finale zdobyła po 24 pkt i w efekcie tego została MVP zawodów.

avatar

W pierwszym półfinale krakowianki pokonały Artego Bydgoszcz 70:59. Tu mogliśmy oglądać zaciętą walkę, zupełnie inaczej jak w półfinale nr 2. W nim podopieczne trenera Jacka Winnickiego panowały na parkiecie niepodzielnie i rozgromiły zespół z Pruszkowa 79:47. Pierwsze punkty zdobyła Belinda Snell, która odpaliła „trójkę”. W kolejnych akcjach z łatwością do kosza Matizolu trafiała Nneka Ogwumike. Po pięciu minutach gry było 11:3, a jedyne trzy „oczka” dla rywalek zdobyła rzutem zza linii 6,75 m Anna Pietrzak. Przy stanie 17:5 dla gospodyń trener Matizolu Adam Prabucki wziął czas i próbował coś zmienić w grze swojego zespołu. Jego zabiegi na niewiele jednak się zdały, bo pruszkowianki nie potrafiły zatrzymać rozpędzonych koszykarek z Polkowic. Do przerwy „pomarańczowe” były zdecydowanie lepsze w każdym elemencie koszykarskiego rzemiosła. Celniej rzucał i absolutnie zdominowały walkę na tablicach, notując aż 28 zbiórek, przy ledwie 13 rywalek. Największą różnicą rzucającą się w oczy była jednak szybkość rozgrywania akcji. Rywalki ewidentnie nie nadążały z defensywą, co sprawiało, że gospodynie miały czyste pozycje do oddawania rzutów i skrzętnie z tego korzystały. Do przerwy CCC prowadziło 38:16. Po zmianie stron nadal spustoszenie pod pruszkowskim koszem siała Ogwumike, a Agnieszka Majewska popisywała się blokami, po których podopiecznym trenera Adama Prabuckiego mogła przejść ochota do gry. Z kolei pozostałe polkowiczanki regularnie trafiały z dystansu. Trener Winnicki bardzo mądrze rotował składem, dając pograć wszystkim swoim koszykarkom. W szeregach gospodyń nie było zawodniczki, która nie zapisałaby się w protokole meczowym bez zdobycia punktów. CCC zdecydowanie wygrało i zrobiło pierwszy krok w kierunku wywalczenia pierwszego w tym sezonie trofeum. – To dzisiejsze zwycięstwo nie będzie nic znaczyć, jeśli nie wygramy jutro. To będzie ten najważniejszy mecz – mówił po sobotnim meczu trener Winnicki.
Wisła pokonana
Niedzielny pojedynek nie należał jednak już do tak łatwych, jak ten sobotni, ale trzeba przyznać, że polkowiczanki z Wisłą Kraków poradziły sobie bez większych trudności, i to już po raz trzeci w tym sezonie! Z pewnością stawia je to w rolach wielkiego faworyta do zdobycia tytułu mistrza Polski. Zanim jednak to nastąpi, trzeba cieszyć się z wywalczonego właśnie pucharu kraju. Pierwsza kwarta finałowego meczu była genialna w wykonaniu „pomarańczowych”! Szybkie akcje pod koszem kończyły kolejnymi punktami, celnie rzucały z dystansu. Rewelacyjne 10 minut rozegrała Nnemkadi Ogwumike, która zdobyła 13 oczek i zanotowała 100-procentową skuteczność zarówno w rzutach za 2 i 3 pkt. Bardzo dobrze prezentowała się także Belinda Snell. Doskonałe otwarcie zaowocowało tym, że CCC zdobyło 28 oczek, natomiast krakowianki zaledwie 10. Niewiele gorzej w wykonaniu polkowiczanek wyglądała kwarta nr 2. Świetna ofensywa oraz skuteczna gra w obronie sprawiały, że podopieczne trenera Winnickiego wciąż powiększały swoją przewagę. Dopiero pod koniec drugiej kwarty Wisła zaczęła odrabiać straty. Świetnie pod polkowickim koszem spisywała się zdecydowanie najlepsza zawodniczka z Krakowa Tina Charles. Mimo tego, na przerwę „pomarańczowe” schodziły przy 18 – punktowej przewadze. W kwarcie nr 3 w ekipie z Krakowa dużo lepiej funkcjonował obwód, z którego punkty zdobywały Justyna Żurowska oraz Paulina Pawlak. Coraz lepiej zaczynała grać również Erin Philips. Dwie minuty przed końcem przedostatniej odsłony przewaga CCC stopniała do 9 punktów i trener Winnicki został zmuszony do wzięcia czasu. To poskutkowało, bo po powrocie na parkiet jego podopieczne rozegrały dwie kapitalne akcje zakończone punktami. W ostatniej kwarcie geniuszem strzeleckim błysnęła Erin Philips, która kończyła kolejne akcje swojego zespołu rzutami z dystansu, a gdy trzeba było, decydowała się na wejścia pod kosz. Cztery minuty przed końcową syreną po kolejnym rzucie Philips przewaga CCC wynosiła zaledwie trzy „oczka” i wydawało się, że końcówka będzie bardzo gorąca. W tych ważnych momentach spokojem wykazała się Magda Leciejewska, której nie zadrżała ręka w kilku kluczowych akcjach. Niespełna półtorej minuty przed końcową syreną Palau zaliczyła kolejną efektowną asystę, podając do Ogwumike, a ta zdobyła swoje punkty numer 23 i 24, dając tym swojemu zespołowi prowadzenie 71:63. W odpowiedzi Philips nie trafiła do kosza CCC i stało się jasne, że to polkowiczanki będą się cieszyć ze zdobycia Pucharu Polski. Kilka chwil później hala w Polkowicach eksplodowała. – To wielka sprawa dla naszego klubu. Mamy wspaniałą drużynę, niesamowitych kibiców. To wielka chwila dla polkowickiego basketu – powiedział zaraz po meczu Krzysztof Korsak, prezes CCC Polkowice. Warto dodać, że MVP turnieju została Nneka Ogwumike, która zarówno w półfinale, jak i finale zdobyła 24 pkt. Po zdobyciu Pucharu Polski polkowiczanki mają zaledwie dwa dni na radość. Już we wtorek (12 marca) czeka je trzeci mecz pierwszej fazy play-off z Widzewem Łódź. A 18 marca rozegrają pierwsze spotkanie w ramach final 8 Euroligi.
Final Four Pucharu Polski – ViaSMS.pl CUP
PÓŁFINAŁY
Artego Bydgoszcz –
Wisła Can-Pack Kraków 59:70 (19:18, 14:19, 16:16, 10:17)
Artego: Szott-Hejmej 18, Gala 13, Morris 11, McBride 9, Mowlik 4, Tomiałowicz 4, Kuras, Szybała po 0.
Wisła: Tina Charles 31, Katarzyna Krężel 13, Erin Phillips 10, Justyna Żurowska 7, Paulina Pawlak 3, Anke De Mondt 2, Daria Mieloszyńska-Zwolak 2, Dora Horti 2.
CCC POLKOWICE –
Lider Pruszków 79:47
(18:7, 20:9, 26:14, 15:17)
CCC: Ogwumike 24, Musina 11, Snell 10, Majewska 8, Skorek 6, Puss 5, Palau 5, Zoll 4, Owczarzak 2, Mistygacz 2, Leciejewska 2.
Lider: Gilbreath 10, Rozwadowska 9, Kaczmarczyk 7, Colson 7, Pietrzak, Bennett po 5, Antczak, Buford po 2, Jujka, Głocka, Grabowska po 0.
FINAŁ
Wisła Can-Pack Kraków –
CCC Polkowice 63:72
(10:28, 15:15, 22:17, 16:12)
Wisła: Charles 21, Philips  15, Żurowska 8, Pawlak 7, Mieloszyńska-Zwolak 4, De Mondt 4, Horti 0, Krężel 0.
CCC: Ogwumike 24, Snell 17, Leciejewska 12, Musina 9, Majewska 6, Palau 4, Zoll 0, Skorek 0.


źródło: brak danych


Proste pytanie: 8 + 1 =


E-Wydanie:
KUP PDF
Koszt SMS
2 zł netto
(2,46 zł z VAT)
Najbliższe wydarzenia
brak informacji
Livebox - Relacje na żywo
Brak planowanych Relacji Live, zobacz archiwum.
Sonda
Mundial 2018 w Rosji: Czy Polska wyjdzie z grupy??