Bułgaria poszła w niepamięć

, czwartek, 2 sierpnia 2012

Udany prezent sprawili swojemu koledze Łukaszowi Żygadło w dniu jego urodzin polscy siatkarze. Biało-czerwoni po „wtopie” z Bułgarią, wrócili na właściwe tory, pewnie wygrywając w trzech setach z Argentyną. – Dzisiaj zagraliśmy tak, jak powinniśmy. Bardzo dobry serwis, blok, dobrze pracowaliśmy w obronie. Także w kontrataku zdobyliśmy wiele punktów. Podeszliśmy do tego meczu bardzo skoncentrowani. Nie odpuściliśmy ani na moment – powiedział po spotkaniu zadowolony kapitan naszej kadry Marcin Możdzonek. 

avatar
Trener Anastasi miał powody do zadowolenia po meczu z Argentyną (@ fot. K. Ziółkowski)

Tym samym podopieczni trenera Anastasiego powtórzyli wynik z niedawno rozgrywanego Memoriał im. Huberta Wagnera. Wtedy to biało-czerwoni rozprawili się z Argentyńczykami również po trzy setowej walce. Dzisiaj było jednak nieco bardziej spokojnie, choć nie można powiedzieć, że dla Polaków ten mecz był spacerkiem. – Zagraliśmy na swoim dobrym poziomie. Nie było jakieś przesadnej rewelacji, w tym co dziś zrobiliśmy. Argentyna zagrała poniżej swojego poziomu, ale to nieważne. Byliśmy po prostu lepsi – skwitował krótko Bartosz Kurek. W naszej drużynie bardzo dobre zawody rozegrał Michał Winiarski, który w trudnych momentach brał na siebie odpowiedzialność za zdobywanie punktów. Najwięcej oczek zgarnęli za to dwaj bombardierzy: Bartosz Kurek i Zbigniew Bartman. Łącznie zdobyli 33 punkty (Zibi 17, Kuraś 16). – Cieszę się, że zagraliśmy bardzo skoncentrowani i wygraliśmy w trzech setach. Dzięki temu zaoszczędziliśmy dużo energii, co jest ważne w tak długim turnieju. Nie chcę porównywać reprezentacji Bułgarii do Argentyny. Bułgarzy grają tutaj nadspodziewanie dobrze i nie tylko my jesteśmy tym zaskoczeni, ale także inni uczestnicy. Cały czas podkreślam, że najważniejszy będzie drugi tydzień turnieju, gdzie będą czekać nas najważniejsze spotkania – nie ukrywał na konferencji pomeczowej trener Anastasi.

Polacy dzięki wygranej z Argentyną zamknęli usta pojawiającym się krytykom, którzy już zaczęli podejrzewać, że biało-czerwonym może powinąć się noga na IO. Wydaje się, że nasi siatkarze faktycznie najlepsze mecze mają jeszcze przed sobą, a rozgrywki grupowe traktują zwyczajnie, z należytym szacunkiem i czystym, sportowym podejściem. – Po zwycięstwie w Lidze Światowej wszyscy od nas oczekują złotego medalu, a to nie jest takie proste. Igrzyska to zupełnie inny turniej niż pozostałe. A podobne aspiracje jak my ma sześć czy siedem zespołów" – spointował, jak na kapitana przystało, Marcin Możdżonek.

Kolejne spotkanie biało-czerwoni rozegrają już w sobotę o 12:30 polskiego czasu. Rywalem podopiecznych Anastasiego będzie reprezentacja gospodarzy – Wielka Brytania. Jednego możemy być zatem pewni… na hali będzie głośno. Nie zdziwimy się jednak, jeśli dużo głośniejsi będą biało-czerwoni kibice!

Cały mecz Polska – Argentyna można obejrzeć pod tym adresem:
http://www.londyn2012.tvp.pl/8159845/siatkowka-m-grupa-a-polska-argentyna-mecz

POLSKA – ARGENTYNA 3:0 (25:18, 25:20, 25:16)
Polska: Nowakowski, Winiarski, Kurek, Bartman, Żygadło, Możdżonek, Ignaczak (libero) oraz Ruciak, Jarosz.
Argentyna: Conte, Quiroga, Sole, de Cecco, Pereyra, Crer, Gonzalez (libero) oraz Bruno, Poglajen, Uriarte. 


źródło: własne/facebook


Proste pytanie: 2 + 9 =


E-Wydanie:
KUP PDF
Koszt SMS
2 zł netto
(2,46 zł z VAT)
Najbliższe wydarzenia
brak informacji
Livebox - Relacje na żywo
Brak planowanych Relacji Live, zobacz archiwum.