Śląsk – nowy zarząd, stare kłopoty

2013-12-03 11:59:56


No i słowo stało się ciałem. Piłkarski Śląsk Wrocław ma nowy zarząd, zmienioną strukturę własnościową (niemal 100 procent akcji należy do miasta), nowego prezesa rady nadzorczej i stare kłopoty. A właściwie tylko część z nich można określić mianem starych, bo przybywa nowych, choćby biorąc pod uwagę coraz gorszą postawę zespołu w ligowych rozgrywkach. Ale po kolei. Długo oczekiwane porozumienie pomiędzy przedstawicielami miasta i należącej do Solorza cypryjskiej spółki Bithell Holdings Ltd (bo to ona formalnie była właścicielem akcji) wreszcie zostało skonsumowane. Właściciel m.in. Polsatu dostał ok. 3,7 mln złotych, a jego ludzie wyszli z zarządu i rady nadzorczej spółki Śląsk – piłka nożna. Od momentu złożenia podpisów pod porozumieniem miasto przejęło w całości finansowanie klubu – w budżecie na przyszły rok przewidziano na ten cel 16 milionów złotych, z czego część pójdzie na spłatę zaległości z dwóch ostatnich sezonów. W zażegnaniu problemów ma pomóc nowy zarząd Śląska, choć prezes Paweł Żelem już blisko 5 lat temu był tego zarządu członkiem. Zupełnie nową twarzą jest natomiast wiceszef Marek Drabczyk. I to właśnie on ma zapewnić dobrobyt finansowy klubowi. Nowy wiceprezes chwali się, że zbudował potęgę Legii Warszawa. Dlatego zastanawia mnie, jakie były powody rozstania Drabczyka z klubem z Łazienkowskiej. Dlaczego jego właściciele wypuścili z rąk takiego cudotwórcę i jakich argumentów użył Włodzimierz Patalas, by skłonić pana Marka do przeprowadzki do stolicy Dolnego Śląska? Drabczyk skromnością nie grzeszy, o czym świadczy jego wypowiedź na przywitanie nowego klubu (za „Gazetą Wrocławską”): „Nie widzę przeszkód, by – mimo ostatnich pożarów – wyprowadzić Śląsk na ścieżkę sukcesów zarówno piłkarskich, jak i organizacyjnych”. Taka deklaracja warta nawet więcej niż miejskie miliony. Szef rady nadzorczej, sekretarz miasta Włodzimierz Patalas liczy, że pojawią się nowi akcjonariusze. Co ich do tego skłoni, skoro nie pojawili się dotychczas? Solorz nie mógł być przeszkodą, bowiem od mniej więcej dwóch lat wiadomo było, że zarządził ewakuację z klubu. Wprawdzie parę razy wspomniany sekretarz (do niedawna wiceprezes rady nadzorczej, a więc człowiek będący w samym centrum dowodzenia Śląskiem) picował, że zainteresowanych wejściem do niego nie zabraknie, ale ani widu, ani słychu, podobnie, jak w kwestii sprzedania prawa do nazwy stadionu. Najlepiej by było, gdyby znalazł się jeden mocny akcjonariusz, np. rozstający się z gdańską Lechią Andrzej Kuchar. Wrocławianin z krwi i kości, który już raz czynił przymiarki do futbolowego Śląska. Ale miasto nie chciało przystać na jego warunki, więc kierowane przez biznesmena (znakomitego przed laty trenera koszykówki, m.in. szkoleniowca reprezentacji mężczyzn) Wrocławskie Centrum Finansowe zawędrowało aż nad morze. Teraz dr Kuchar, rozczarowany współpracą (czy raczej jej brakiem) z pozostałymi udziałowcami, wycofuje się z finansowania Lechii. Czy rozważa scenariusz zainwestowania w Śląsk? Sugerować to może prezesura Pawła Żelema, który jest mocno związany z biznesmenem. To właśnie były dziennikarz został – jako osoba zaufana – ściągnięty przez Kuchara na Wybrzeże, skąd po ponad 4-letniej emigracji powrócił do stolicy Dolnego Śląska. I jej przedstawiciela w ekstraklasie. Więc może jest coś na rzeczy, choć ja za bardzo nie przywiązywałbym się do tej myśli. Póki co, Marek Drabczyk musi mocno pogłówkować, by – jak to ujął – wyprowadzić Śląsk na ścieżkę sukcesów piłkarskich. Bo lokata poza dziesiątką z pewnością takowych nie oznacza. Chyba że szczytem ambicji Śląska (w co nie chce mi się wierzyć) będzie uratowanie się przed degradacją. Więc do roboty, panowie!
Waldemar
Niedźwiecki

PS. Mamy nadzieję na lepsze, niż dotąd, relacje z klubem. Wszak Paweł Żelem to były naczelny „Słowa Sportowego” (też kiedyś własność A. Kuchara), więc może – nie będąc posądzonym o nepotyzm – spojrzy na nas łaskawszym okiem. Tak czy inaczej, trzymamy kciuki za powodzenie jego misji.


Proste pytanie: 1 + 5 =


E-Wydanie:
KUP PDF
Koszt SMS
2 zł netto
(2,46 zł z VAT)
Najbliższe wydarzenia
brak informacji
Livebox - Relacje na żywo
Brak planowanych Relacji Live, zobacz archiwum.