Bezcenne zwycięstwo nad Italią

, piątek, 12 września 2014

Połowę drugiej rundy Mistrzostw Świata mamy już za plecami. Nadal nie zawodzą Rosjanie i Brazylijczycy, którzy nic nie robią sobie z potencjału kolejnych rywali. Trudno się zresztą temu dziwić, skoro sami mają takie możliwości, że spokojnie mogliby wystawić dwie reprezentacje.

avatar
Frekwencja na meczu Kuba – Rosja we wrocławskiej Hali Stulecia była całkiem niezła (@fot. M. Piasecki)

Kolonia kubańska
We Wrocławiu miał być hit (czyt. na papierze złoci medaliści londyńskich IO mierzyli się z nadal aktualnymi wicemistrzami świata), a wyszedł... średnio emocjonujący mecz. Nie spodziewałem się jednak specjalnych fajerwerków po spotkaniu pomiędzy Kubą a Rosją. Ci drudzy wydają się być tak pewni siebie, że momentami wyglądało to trochę, jakby rywali trzymali na łańcuchu. Jeśli Kubańczycy za bardzo się rozpędzali, Rosjanie momentalnie podkręcali tempo (czyt. skracali długość siatkarskiej uwięzi). Tylko w jednym przypadku plan się nie powiódł i skończyło się na symbolicznej utracie seta. Jeśli ktoś sądził, że Kuba jest w stanie urwać tego dnia coś więcej, z błędu wyprowadzali takiego jegomościa... młodzi siatkarze z kraju Fidela Castro. Ilość zagrań na tzw. fantazji przekraczała bowiem wszelki margines błędu. Być może na treningu w Starych Jabłonkach takie finezyjne zagrania mogłyby zdać egzamin. Na MŚ wymaga się jednak nieco innej kultury gry (o taktyce nie wspominając).

Wyszliśmy na zero z plusem
I nie piję tutaj do tytularnego sponsora, który – jak wyczytałem na reklamach podczas każdego ze spotkań MŚ – siatkówkę wspiera od 16 lat (powtarzane wkoło Macieju). W tym wypadku chodzi o naszą reprezentację, która w meczu z Włochami wyszła z piwnicy, zgasiła światło i ostatecznie zamknęła drzwi Italii, na choć częściowe zmazanie mistrzowskiej plamy. Nasz selekcjoner wykazał się uporem maniaka i jeszcze raz postawił na tą samą wyjściową "szóstkę". Nie będę się znęcał nad Mateuszem Miką, odpuszczę też Piotrowi Nowakowskiemu. Zmiennicy dali wyraźny sygnał, że bez nich... ani rusz! Cichym (a może i całkiem głośnym?) bohaterem ogłaszam Fabiana Drzyzgę. I Paweł Zagumny ma prawo mieć gorszy dzień. Zastanawiam się tylko, czy młodszy Drzyzga nie ma argumentu, który w pewnym momencie postawi go przed "Gumą". Mowa o porozumieniu z Mariuszem Wlazłym. Łącznie 25 punktów naszego atakującego mówi samo za siebie. A Drzyzga mocno się do tego rezultatu mocno się przyczynił. I na koniec o wspomnianym plusie. Porażkę z USA ciężko, ale jednak przełknęliśmy, a dzięki wygranej z Italią mamy coraz bardziej komfortową pozycję startową. Niby w drugiej rundzie w setach 4:4, ale jakoś bardziej na plus, niż na minus.

Kombinacje czas zacząć?
Kto się będzie bawił dalej na MŚ, przekonamy się już w niedzielny, późny wieczór. W naszej grupie do pierwszej trójki mogą wejść: Francja, Polska, Iran, USA. W grupie drugiej, Brazylia, Rosja i Niemcy mogą być bardzo spokojne. I uwaga, zaczyna się już kombinowanie, z kim by tu... nie zagrać. Tak się składa, że zgodnie z regulaminem zwycięzcy grupy E i F zostają w "swoich" miastach (Łodzi i Katowicach). Do tego zastrzeżono, że w przypadku awansu, Polacy swoje spotkania w III rundzie zagrają także w Łodzi. W praktyce biało-czerwonym "opłaca się" zatem zajęcie drugie miejsca w swojej grupie. Wówczas ominą Brazylię oraz Rosję, które wydają się być nie do ruszenia z dwóch pierwszy lokat grupy F. W III rundzie w Łodzi zagrałyby Polska, pierwszy zespół z grupy łódzkiej (np. Francja) i jedna drużyna z trzeciego miejsca, która będzie dolosowana. Już jestem ciekaw, co będzie się działo, jeśli w niedzielę Polakom przyjdzie grać o I miejsce w bezpośrednim meczu z Francją...

TERMINARZ II RUNDY MŚ

GRUPA E
10.09: Serbia – Włochy 3:0 (19, 27, 22); Polska – USA 1:3 (-27, -22, 25, -23).
10.09: Argentyna – Francja 1:3 (21, -17, -27, -18); Australia – Iran 1:3 (-23, -21, 21, -17)
11.09: Serbia – USA 1:3 (23, -29, -17, -21); Polska – Włochy (Łódź) 3:1 (-19, 18, 20, 24)
11.09: Argentyna – Iran 0:3 (-15, -23, -16); Australia – Francja 1:3 (-22, -18, 30, -17)
13.09: Serbia – Francja; Polska – Iran (Łódź)*
13.09: Argentyna – Włochy; Australia – USA (Bydgoszcz)
14.09: Serbia – Iran; Polska – Francja (Łódź)
14.09: Argentyna – USA; Australia – Włochy (Bydgoszcz)

GRUPA F
10.09: Brazylia – Bułgaria 3:0 (15, 21, 21); Niemcy – Chiny 3:0 (19, 22, 17). 
10.09: Finlandia – Rosja 0:3 (-10, -18, -16); Kuba – Kanada 2:3 (25, -18, 23, -11, -13) 
11.09: Brazylia – Chiny 3:0 (14, 23, 18); Niemcy – Bułgaria 3:1 (16, 15, -23, 17)
11.09: Finlandia – Kanada 0:3 (-25, -25, -19); Kuba – Rosja 1:3 (-18, 23, -15, -19)
13.09: Brazylia – Kanada; Niemcy – Rosja (Katowice)
13.09: Finlandia – Chiny; Kuba – Bułgaria (Wrocław)
14.09: Brazylia – Rosja; Niemcy – Kanada (Katowice)
14.09: Finlandia – Bułgaria; Kuba – Chiny (Wrocław)

* mecze każdego z turniejowych dni rozgrywane są kolejno o 16:30 i 20:15.


źródło: własne


Proste pytanie: 4 + 8 =


E-Wydanie:
KUP PDF
Koszt SMS
2 zł netto
(2,46 zł z VAT)
Najbliższe wydarzenia
brak informacji
Livebox - Relacje na żywo
Brak planowanych Relacji Live, zobacz archiwum.