Betard Sparta – Speed Car Motor 47:43

Arkadiusz Barski, poniedziałek, 3 czerwca 2019

Piątkowy mecz na Stadionie Olimpijskim obfitował w świetne ściganie i walkę o każdy punkt, z której ostatecznie zwycięsko wyszli żużlowcy Betard Sparty Wrocław. Nieznaczna wygrana powoduje jednak, że podopieczni Dariusza Śledzia nie mogą być pewni wywalczenia punktu bonusowego w Lublinie.

avatar
Żużlowcy Betard Sparty Wrocław sięgnęli po trzecie zwycięstwo z rzędu w PGE Ekstralidze (fot. FOT. ŁUKASZ KACZMAREK dla WTS Sparta Wrocław)

Zatrucie Taia

W starciu z beniaminkiem PGE Ekstraligi dosyć przeciętny występ zanotował Tai Woffinden (8 punktów – 3,3,0,2,0). Trudno mieć jednak jakiekolwiek pretensje do lidera Betard Sparty Wrocław, skoro od czwartku zmagał się on z zatruciem pokarmowym. Znacznie lepiej na tle Brytyjczyka zaprezentował się Maciej Janowski, ale również on nie ustrzegł Betard Sparty Wrocław od podwójnej przegranej w piętnastym biegu. Niskie zwycięstwo wrocławian to w głównej mierze zasługa lidera Speed Car Motoru Lublin – Grigorija Łaguty. Rosjanin, któremu niedawno zakończyła się kara dwudziestu jeden miesięcy za stosowanie dopingu, udanie wrócił do rywalizacji w PGE Ekstralidze. Tylko w pierwszej fazie zawodów musiał on uznać wyższość Taia Woffindena, Macieja Janowskiego i Maksyma Drabika. W następnych startach żużlowiec lubelskiego klubu umiejętnie wybierał ścieżki i był na wrocławskim torze już niepokonany.

Punktowali wszyscy


Podobnie jak Maciej Janowski, tak i Maksym Drabik zdołał zanotować w piątkowy wieczór dwucyfrowy wynik. Przyzwoity występ mają za sobą dwaj inni żużlowcy Betard Sparty Wrocław – Gleb Czugunow i Max Fricke. Młody Rosjanin rozkręcał się z biegu na bieg. Może na początku meczu brakowało jego punktów, ale potrafił się odwdzięczyć za zaufanie w dalszej części zawodów. Nieco odwrotnie wyglądała sytuacja z Australijczykiem – pięć punktów w dwóch pierwszych swoich startach, a w trzech następnych kolekcjonowanie jedynek. Ponownie jednak spisywał się on nieco słabiej na starcie i przy rozegraniu pierwszego wirażu, natomiast nadrabiał to efektywną jazdą na dystansie. Jeśli chodzi o ostatniego z seniorów Betard Sparty Wrocław – Jakuba Jamroga, to zdecydowanie zaskoczył on w dziewiątym biegu, gdy to Polak, a nie Tai Woffinden walczył z pozytywnym skutkiem o uniknięcie podwójnej porażki z parą Speed Car Motoru Lublin.

RED

Więcej w aktualnym wydaniu "Słowa Sportowego".


źródło: brak danych


Proste pytanie: 5 + 6 =


E-Wydanie:
KUP PDF
Koszt SMS
2 zł netto
(2,46 zł z VAT)
Najbliższe wydarzenia
brak informacji
Livebox - Relacje na żywo
Brak planowanych Relacji Live, zobacz archiwum.