Batchelor upokarza swój były zespół, dając Sparcie zwycięstwo

Maciej Szumski, poniedziałek, 20 maja 2013

Pierwsza wygrana na obcym torze, i to od razu w rywalizacji z odwiecznym rywalem – Unią Leszno. Po niesamowicie zaciętym meczu, Betard Sparta Wrocław wygrała na Stadionie im. Alfreda Smoczyka 47:43. Ojcami sukcesu byli Tai Woffinden i Troy Batchelor, którzy zdobyli po 12 punktów i w ostatnim biegu przechylili szalę zwycięstwa na stronę gości.

avatar

To już powoli staje się tradycją. Sparta znów uczestniczyła w prawdziwym dreszczowcu, na całe szczęście – zwycięskim! Przed spotkaniem nastroje we wrocławskim obozie były jednak bardzo stonowane. – Jedziemy do Leszna, by powalczyć i zapewniam, że tanio skóry nie sprzedamy – przekonywał trener Baron. Dla wrocławian najistotniejsze w meczach wyjazdowych jest to, by – jeśli zwycięstwo jest poza zasięgiem – notować możliwie jak najniższe porażki. Podobny cel przyświecał im także w Lesznie, gdzie przyszło im mierzyć się z wiceliderem ENEA Ekstraligi. O ile jednak pozycja Unii w tabeli mogła „żółto-czerwonych” nieco wystraszyć, o tyle głębsze przyjrzenie się jej poczynaniom skłania do konkluzji, iż diabeł wcale nie musi być taki straszny. Lesznianie bowiem wygrali co prawda 4 z 6 spotkań, lecz aż trzykrotnie (w meczach z Polonią, Włókniarzem i Stalą Gorzów) zadanie ułatwiały im braki kadrowe lub kontuzje w szeregach rywali. Dodatkowo próżno szukać któregoś z zawodników Unii w czołówce najskuteczniejszych żużlowców ligi (Piotr Pawlicki znajduje się dopiero w trzeciej dziesiątce tejże statystyki). Były to zatem niuanse, które mogły wrocławskich kibiców nastrajać nieco optymistyczniej, jednak nie sposób było zbagatelizować jeden, ale za to ogromny handicap gospodarzy w postaci młodzieżowców.
Ci udowodnili swoją wyższość nad młokosami z Wrocławia już w drugiej odsłonie zawodów. Patryk Dolny wjechał w taśmę, a zastępujący Patryka Malitowskiego (z powodu choroby wypadł ze składu na kilka godzin przed meczem) Łukasz Bojarski nie nawiązał walki z duetem Piotr Pawlicki – Tobiasz Musielak. Chwilę wcześniej niespodziewanie błysnął Zbigniew Suchecki, wygrywając bieg inauguracyjny. W trzeciej odsłonie wysoką formę potwierdził Peter Ljung, który przez dwa okrążenia wraz z Tomaszem Jędrzejakiem zmierzał po podwójne zwycięstwo. „Ogór” dał się jednak objechać Kennethowi Bjerre, co przyniosło wynik 2:4, a w całym spotkaniu 9:9. Niestety, jak się później okazało, nie była to jedyna wpadka kapitana Betardu Sparty na trasie. Swój niechlubny wyczyn Jędrzejak powtórzył w wyścigu szóstym, gdy przed gośćmi znów rysowała się ogromna szansa na dublet. Co nie udało się wtedy, udało się parze Woffinden – Suchecki. „Zibi” po raz kolejny wybornie zabrał się spod taśmy i wraz z „Tajskim” pomknął po wygraną, która po raz drugi w meczu przyniosła wrocławianom prowadzenie, tym razem 25:23. Riposta Unistów była jednak błyskawiczna, a starszy z braci Pawlickich i Tobiasz Musielak przywrócili gospodarzom dwupunkową przewagę. Po raz kolejny potwierdziła się dominacja leszczyńskich juniorów, którzy przed regulaminową, dziesięciominutową przerwą w zawodach dystansowali młodzież Sparty 11:1, przy czym Patryk Dolny nie przejechał nawet całego biegu. Ogólny rozrachunek wynosił wówczas 32:28, bowiem w 10. odsłonie kolejny z reprezentantów gości, Troy Batchelor, nie był w stanie utrzymać prowadzenia. W gonitwie jedenastej „Byki” znów dały się na starcie zaskoczyć Sucheckiemu, a że „oczko” dowiózł po walce z Damianem Balińskim Jędrzejak, deficyt Sparty znów wynosił dwa punkty. Zniwelować udało się go dwa biegi później, za sprawą Troya Batchelora, który całą swoją dotychczasową karierę w Polsce spędził właśnie w Lesznie oraz Petera Ljunga, którzy osiągnęli najpopularniejszy tego dnia rezultat – 4:2. Przed wyścigami nominowanymi było więc 39:39 i zanosiło się na kolejny dreszczowiec z udziałem Sparty Wrocław. Emocje dodatkowo zwiększył remis w biegu czternastym, w którym Ljung wpadł na linię mety ledwie kilka metrów przed Piotrem Pawlickim. W decydującym wyścigu pod taśmą stanęli Bjerre i Przemysław Pawlicki ze strony gospodarzy oraz Woffinden i rozkręcający się z każdym biegiem Batchelor, desygnowani do boju przez Piotra Barona. To właśnie „Batch” nadzwyczajnie wyskoczył z czwartego pola i pomknął do mety, by upokorzyć swój były klub. Po wewnętrznej już na pierwszym łuku dołączył do niego Woffinden, a zamknięci z tyłu gospodarze mogli tylko przyglądać się plecom uciekających rywali. Po pewnie wygranym biegu obaj bohaterowie wylądowali w ramionach kolegów z drużyny, by chwilę potem celebrować wraz z wrocławskimi kibicami spektakularny sukces.
Drugie w sezonie zwycięstwo po pasjonującej końcówce stało się więc faktem, a języczkiem uwagi była fenomenalna dyspozycja drugiej linii w postaci Zbigniewa Sucheckiego i Petera Ljunga. To oni – przy niedyspozycji Tomasza Jędrzejaka – zdobywali bezcenne punkty i wygrywali kluczowe wyścigi. Puszczając nieco wodze fantazji, można stwierdzić, że gdyby nieco większą zdobycz punktową zanotowali juniorzy, Betard Sparta wcale nie musiałaby w tej chwili nerwowo spoglądać w dół tabeli, lecz mogłyby realnie myśleć o nawiązywaniu rywalizacji z najsilniejszymi zespołami. Pojedynek z jednym z nich już w tę niedzielę na Stadionie Olimpijskim, gdzie podopieczni Barona podejmą Włókniarza Częstochowa.
KONRAD
SYLWESTRZAK
Fogo Unia Leszno:43
9. Przemysław Pawlicki    10 (2,2,3,2,1)
10. Damian Baliński    1 (0,1,-,0,-)
11. Fredrik Lindgren    3+2 (0,1*,1,1*,-)
12. Kenneth Bjerre    7 (2,2,3,0,0)
13. Grzegorz Zengota    4 (3,0,1,-)
14. Tobiasz Musielak    9+3 (2*,2,2*,2,1*)
15. Piotr Pawlicki    9+1 (3,2*,d,2,2)
Betard Sparta:47
1. Tai Woffinden    12+1 (1,3,3,3,2*)
2. Zbigniew Suchecki    8+1 (3,0,2*,3,0)
3. Tomasz Jędrzejak    3 (1,1,0,1)
4. Peter Ljung    11 (3,3,1,1,3)
5. Troy Batchelor    12 (1,3,2,3,3)
6. Patryk Dolny    0 (t,u,0)
7. Łukasz Bojarski    1 (1,t,d)


źródło: brak danych


Proste pytanie: 1 + 9 =


E-Wydanie:
KUP PDF
Koszt SMS
2 zł netto
(2,46 zł z VAT)
Najbliższe wydarzenia
brak informacji
Livebox - Relacje na żywo
Brak planowanych Relacji Live, zobacz archiwum.