• Czwórka odjechała Cuprum
    2015-01-26 14:39:47
    Blisko, blisko i... znów daleko. Kibice Cuprum Lubin w ostatnich tygodniach mieli prawo nabrać apetytów na wdarcie się swoich ulubieńców do najlepszej czwórki PlusLigi. Siatkarze „oszukanego beniaminka” regularnie punktowali, dokładając kolejny komplet trzech oczek w miniony poniedziałek za mecz z Effectorem Kielce. Niestety, sen skończył się w Bydgoszczy.
  • Z coraz większym rozmachem na parkietach PlusLigi poczynają sobie siatkarze Cuprum Lubin. Czwarty mecz i czwarte zwycięstwo – i to ponownie za trzy punkty – nie zmienia jednak pozycji beniaminka w tabeli. Choć lubinianie odjeżdżają tym, którzy za ich plecami szukają szansy wdrapania się do fazy play-off. Ta wydaje się dla Cuprum już pewna.
  • Było zwycięstwo w Rzeszowie, a teraz – na dokładkę – o włos od sensacji na terenie mistrza Polski. Tak właśnie gra Cuprum Lubin, które wyrasta na prawdziwego „czarnego konia” PlusLigi. Łukasz Kadziewicz i spółka postraszyli w sobotę PGE Skrę Bełchatów, prowadząc już 2:0 w setach. Skończyło się porażką 2:3, ale lubinianie nie mają się czego wstydzić.
  • Nadal bez wygranego seta pozostają w rozgrywkach elitarnej Ligi Mistrzyń siatkarki Impela Wrocław. Trzeba jednak powiedzieć otwarcie, że w swoim drugim pojedynku z tureckim potentatem Eczacibasi Stambuł wrocławianki miały dobre momenty. Niewiele brakowało, żeby wygrały zresztą seta otwarcia. Impel niespodziewanie odbił sobie jednak w Orlen Lidze.
  • Nadal na ósmym miejscu w ligowej tabeli są siatkarze Cuprum Lubin. Nie zmienił tego sobotni mecz przeciwko Transferowi Bydgoszcz, który pomimo ambitnej walki, podopieczni trenera Gheorghe Cretu przegrali ostatecznie 2:3. Rywale byli i są wyżej sklasyfikowani, przez wielu dodatkowo zaliczani do miana jednej z rewelacji aktualnego sezonu PlusLigi.
  • Hit 4. kolejki Orlen Ligi nie zawiódł. W starciu Impela Wrocław z PGE Atomem Treflem Sopot górą ten drugi, głównie za sprawą swojej absolutnej liderki Katarzyny Zaroślińskiej. Atakująca „Atomówek” doprowadziła wrocławianki do rozpaczy, wbijając w parkiet aż 36 punktów. To był bez wątpienia dzień Zaroślińskiej, popularnie nazywanej „Smokiem”.
  • ZAKSA ograna, Olsztyn też
    2014-10-20 13:42:48
    Konia z rzędem temu, kto przed środowym meczem siatkarzy Cuprum Lubin z ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle obstawiał, że lubinianie wygrają na tym gorącym terenie. Ukłony także przed śmiałkiem, który celował w pełną pulę podopiecznych trenera Gheorghe Cretu w sobotnim pojedynku z Indykpolem AZS Olsztyn. Wyniki beniaminka są coraz lepsze!
  • Trochę trudno w to uwierzyć, ale w miniony poniedziałek 6 października na Dolny Śląsk po siedmiu latach przerwy powróciły rozgrywki najlepszej siatkarskiej ligi w Polsce. Poważny egzamin organizacyjny i sportowy został przez włodarzy, kibiców i samych siatkarzy zdany na przyzwoitą czwórkę z plusem. Dlaczego nie na piątkę? Na taką przyjdzie jeszcze czas.  
  • Ostatni raz w sezonie 2006/07 za sprawą Gwardii Wrocław dolnośląscy kibice mieli okazję emocjonować się siatkarskim rozgrywkami w naszym regionie na najwyższym szczeblu. Po latach posuchy na sportowej mapie pojawiła się jednak nowa jakość w postaci Cuprum Lubin. Klub, który powstał w 2001 roku, właśnie staje przed debiutem na parkietach PlusLigi!
  • Nucąc melodię serialu pt. "Czterdziestolatek", nadal do końca nie mogę w to uwierzyć. Tak się człowiek nastawiał na ten finał, że kiedy biało-czerwoni wygrali, nie łatwo jest przejść z tym do porządku dziennego. "Czterdzieści lat minęło, jak jeden dzień...". Tak, mamy złoto!
  • Wielki dzień polskiego sportu
    2014-09-21 15:17:28
    Jak to dzisiaj będzie – zastanawiają się kibice – już nie tylko siatkarscy. Rzadko się bowiem zdarza, ażeby w sporcie zespołowym reprezentacja Polski dotarła do finału Mistrzostw Świata. Taki wynik osiągnęli jednak siatkarze i dzisiaj stają przed szansą zdobycia złota.
  • Czwarty tie-break z rzędu na Mistrzostwach Świata rozegrała polska reprezentacja i czwarty raz mogła cieszyć się ze zwycięstwa. Tym razem ważnego z kilku powodów, w tym z tego najważniejszego, czyli awansu do półfinału. Rosja? Mistrzowie IO zagrają o... piąte miejsce.
  • Jeśli ktoś uważał, że emocji z sobotniego spotkania z Iranem nie da się przebić, to we wtorek ta stawka zdecydowanie poszła w górę. W pierwszym meczu trzeciej rundy MŚ Polacy ograli aktualnych obrońców tytułu 3:2, wydostając się z tarapatów, które były co najmniej spore.
  • Niektórzy mówią, że to grupa śmierci. Inni już teraz przekreślają szanse biało-czerwonych. Fakty są takie, że trafiliśmy na najtrudniejszych rywali, jacy mogli się przytrafić już na tym etapie. Jeśli jednak przebrniemy przez Rosję i Brazylię...
  • Połowę drugiej rundy Mistrzostw Świata mamy już za plecami. Nadal nie zawodzą Rosjanie i Brazylijczycy, którzy nic nie robią sobie z potencjału kolejnych rywali. Trudno się zresztą temu dziwić, skoro sami mają takie możliwości, że spokojnie mogliby wystawić dwie reprezentacje.
  • Jeśli Mariusz Wlazły po spotkaniu mówi, że swoje zrobiło przejście z mniejszej Hali Stulecia do większej, łódzkiej Atlas Areny, to coś się dzieje. Niepokojącego, niestety. Daleki jednak jestem od wieszania psów na naszych siatkarzach. Choć martwi jedna opcja. W ataku opcja, o zgrozo.
  • Polscy siatkarze po dwóch dniach przerwy powracają do walki w Mistrzostwach Świata. Podopieczni trenera Stephana Antigi na powitanie zmierzą się z tegorocznymi triumfatorami Ligi Światowej, czyli reprezentacją USA. Biało-czerwoni swoje najbliższe cztery spotkania (czyt. wszystkie w drugiej rundzie MŚ) rozegrają w łódzkiej Atlas Atenie. Czy będzie ona równie szczęśliwa, co wrocławska Hala Stulecia?
  • Brazylia i Polska. Te dwie reprezentacje mogą się pochwalić bilansami bez strat punktowych przed rozpoczęciem drugiej rundy walki o siatkarskie Mistrzostwo Świata. Polacy dodatkowo mają czyste konto po stronie straconych setów, co tym bardziej powinno cieszyć gospodarza.
  • Lepiej teraz, niż później
    2014-09-07 00:43:00
    Spoglądam jeszcze na statystyki po spotkaniu Polaków z Kamerunem. Jak na dłoni widać, że mecz wygrali "rezerwiści", tym samym potwierdzając rozkład akcentów w naszej reprezentacji. Brak jednego lidera okazał się bowiem dzisiaj zbawienny. A Kamerun – pomimo gwizdów przy ich zagrywce – polscy kibice zapamiętają na długo. Ja wręcz do końca życia.
  • Mistrzostwa Świata. Trzeci mecz i trzecia wygrana Polaków. I to dodatkowo w sporcie drużynowym. Czy to żart? – zapytają złośliwi. Nie, to polscy siatkarze, którzy kroczą od zwycięstwa do zwycięstwa. Nie należy jednak stawiać w tym wypadku pomników, czy też pakować do kosza przymocowanego przy mocno napompowanym balonie. Dajmy stawiać, ale... dalsze kroki samym biało-czerwonym, którzy najważniejsze ciągle mają przed sobą.
  • Nasi pewni swego
    2014-09-02 23:37:00
    Odcinek drugi, a właściwie pierwszy w wersji "prawie live", czyli na opadających emocjach prosto z Hali Stulecia. Na początek zaserwowałem bowiem rozmowę z włodarzem siatkówki w regionie dolnośląskim, czyli prezesem DZPS Mirosławem Wachowiakiem. Przekonywał, że w przypadku meczów naszej reprezentacji zadziała siatkarski samograj. I rzeczywiście, we wtorkowy wieczór Hala Stulecia wypełniła się prawie do ostatniego miejsca. Właściwie tylko na najwyższych sektorach kartoniki nie znalazły swoich właścicieli. W pozostałych przypadkach białe bądź czerwone prostokąty powędrowały w górę, tworząc piękny obraz serc bijących "na trzy". A może i na więcej? Nie no, na pewno na więcej! 
  • Osiemnaste w historii mistrzostwa świata w piłce siatkowej mężczyzn otwarte! Gospodarzem imprezy jest Polska, co powinno napawać nas dumą i optymizmem na najbliższe prawie trzy tygodnie siatkarskiego święta. Pierwszy piękny krok udało się postawić. W obecności 62 tys. kibiców na Stadionie Narodowym w Warszawie Polacy pokonali 3:0 reprezentację Serbii.
  • Dwa weekendowe zwycięstwa z reprezentacją Iranu nie wystarczyły do tego, żeby nasi siatkarze zapewnili sobie awans do Final Six Ligi Światowej. Podopieczni trenera Stephane’a Antigi musieli liczyć na dobrą postawę reprezentacji Italii, ale mocno się przeliczyli. Albo i utwierdzili w przekonaniu, że jeśli na coś warto liczyć, to przede wszystkim na siebie.
  • Mały jubileusz naszego cyklu pt. „Zdolnośląscy Sportowcy” (czyt. piąta odsłona) uczciliśmy rozmową z człowiekiem, który m.in. rozegrał ponad 330 meczów w reprezentacji Polski. Co więcej, był również trenerem kadry seniorek, a do tego trzykrotnym medalistą ME. Legenda polskiej siatkówki Ireneusz Kłos opowiada o tym, co dawniej i o tym – co teraz – pod siatką.
  • Jednym smutek, drugim radość. W ten sposób można podsumować turniej półfinałowy o awans do I ligi siatkarzy. W trzydniowych zmaganiach udział wzięło dwóch dolnośląskich reprezentantów: gospodarz Victoria PWSZ Wałbrzych i Gwardia Wrocław. Do dalszych gier awansowali jednak tylko ci pierwsi. Wrocławianie mogą już planować wakacje.
  • Skra znowu w złocie
    2014-04-28 18:15:00
    Po trzech latach nieobecności siatkarze Skry Bełchatów wrócili na mistrzowski tron. Podopieczni Miguela Falaski pokonali 3:0 ustępujących mistrzów, Asseco Resovię Rzeszów. Brązowe medale wywalczyli natomiast zawodnicy Jastrzębskiego Węgla.
  • Bełchatów krok od tytułu
    2014-04-24 11:34:00
    Skra Bełchatów pokonała po raz drugi Asseco Resovię Rzeszów w finałowej rywalizacji o złoty medal PlusLigi. Siatkarze z województwa łódzkiego wygrali łatwo 3:0 i brakuje im już tylko jednej wygranej do zdobycia tytułu mistrzowskiego.
  • Skra(dli) zwycięstwo
    2014-04-23 11:45:00
    Niezwykle emocjonujący był pierwszy mecz finału siatkarskiej PlusLigi. PGE Skra Bełchatów pokonała po pięciu setach mistrza kraju, Asseco Resovię Rezszów 3:2 na jej terenie i prowadzi w rywalizacji 1:0.
  • Asseco w finale!
    2014-04-18 13:30:00
    Niezwykle zaciętą rywalizację półfinałową toczyli ze sobą siatkarze Asseco Resovii Rzeszów oraz Zaksy Kędzierzyn-Koźle. Rzeszowianie wygrali piąty, decydujący mecz 3:1 i po raz trzeci z rzędu zagrają w meczach o mistrzostwo Polski.
  • Zgodnie z układem z tabeli rundy zasadniczej przebiega rywalizacja w tegorocznej fazie play-off Orlen Ligi. Do najlepszej „czwórki” weszły ekipy z miejsc 1-4 i w kwestii walki o finał pozostała już tylko jedna niewiadoma. Wiceliderowi z Sopotu mocny opór na ich terenie postawiły bowiem siatkarki Impela Wrocław, które mają wyraźną ochotę zagrać o złoto.
« 1 2 3 4 5 »
E-Wydanie:
KUP PDF
Koszt SMS
2 zł netto
(2,46 zł z VAT)
Najbliższe wydarzenia
brak informacji
Livebox - Relacje na żywo
Brak planowanych Relacji Live, zobacz archiwum.