• Tuż za podium zakończyli Final Six Ligi Światowej 2015 siatkarze reprezentacji Polski. Podopieczni trenera Stephane’a Antigi zaczęli od zwycięstwa nad Włochami, ale kolejne trzy spotkania turnieju przegrali. Z meczu na mecz gra naszych siatkarzy wyglądała coraz gorzej i tak też wyglądać musiał końcowy rezultat w wydaniu Polaków. To surowa lekcja, z której warto wyciągnąć wnioski na Puchar Świata i Mistrzostwa Europy.
  • Jeszcze w ubiegłym tygodniu można było zastanawiać się, czy rzeczywiście znajdziemy tam dla siebie miejsce, ale teraz – wszystko jest już jasne. Polscy siatkarze, jak na mistrzów świata przystało, awansowali do Final Six Ligi Światowej. Biało -czerwoni awans zapewnili sobie dzięki wygranej 3:2 z USA w piątkowym meczu rozegranym w krakowskiej Tauron Arenie.
  • W minioną środę w hali wrocławskiego AWF zorganizowana została gala kończąca trzecią edycję projektu Volleymania. Wraz z ostatnim dzwonkiem w szkołach dzieci kończą również swoją przygodę z siatkówką, choć to tylko sucha teoria. W praktyce bowiem wydaje się, że z roku na rok zainteresowanie wśród najmłodszych rośnie. Przynajmniej w temacie Volleymanii.
  • Nie tak wyobrażano sobie zakończenie rozgrywek Orlen Ligi we Wrocławiu. Wicemistrzynie z ubiegłego sezonu kończą ligową walkę poza podium, ostatecznie przegrywając 0:3 walkę o brązowe medale. Rywalki z Muszyny w sobotę triumfowały, choć trzeba powiedzieć jasno, że to „Impelki” równie dobrze mogły wygrać. Jak to w siatkówce bywa, zadecydowały niuanse.
  • Drugi sezon z rzędu siatkarki Impela Wrocław zameldowały się w najlepszej czwórce w Polsce. Wrocławianki, po niespodziewanej wpadce w meczu numer jeden z BKS Aluprofem Bielsko-Biała, w dwóch kolejnych spotkaniach pokazały, kto tu rządzi. Bielszczanki nie miały kompletnie nic do powiedzenia podczas dwudniowej walki w stolicy Dolnego Śląska.
  • To był prawdziwie „złoty tydzień” w dziejach polskiej siatkówki klubowej. Do Final Four Ligi Mistrzów weszły Asseco Resovia Rzeszów oraz PGE Skra Bełchatów. W Pucharze CEV w półfinałach zameldowały się bardzo pewnie: PGE Skra Bełchatów i ZAKSA Kędzierzyn-Koźle. Dokładając do tego gospodarza Final Four Ligi, Mistrzyń KPS Chemika Police, można śmiało powiedzieć, że mamy prawdziwą dominację polskich drużyn w Europie!
  • Było blisko, ale jednak się nie udało.W weekend siatkarze Cuprum Lubin dwukrotnie przegrali z Jastrzębskim Węglem i odpadli z walki o medale MP.
  • Ciekawa końcówka rundy zasadniczej szykuje się w rozgrywkach PlusLigi. O ile dwa pierwsze miejsca zarezerwowane są dla duetu: PGE Skra Bełchatów i Asseco Resovia Rzeszów, walka o lokaty 3-6 rozgorzała na dobre. Znaczącą rolę odgrywają w niej siatkarze z  Lubina, którzy dzięki dubletowi zwycięstw w minionym tygodniu mogą mocno namieszać.
  • Anastasi wygrywa w Lubinie
    2015-02-02 14:11:00
    Udany rewanż w wykonaniu siatkarzy Lotosu Trefla Gdańsk i spory niedosyt po stronie lubińskiej. Tak można podsumować sobotnie starcie obu ekip, w którym emocji nie brakowało, ale więcej atutów mieli jednak gdańszczanie. Ten mecz był ciekawy jeszcze z jednego względu. Wygląda bowiem na to, że obie ekipy spotkają się w I rundzie ­play-off.
  • Czwórka odjechała Cuprum
    2015-01-26 14:39:47
    Blisko, blisko i... znów daleko. Kibice Cuprum Lubin w ostatnich tygodniach mieli prawo nabrać apetytów na wdarcie się swoich ulubieńców do najlepszej czwórki PlusLigi. Siatkarze „oszukanego beniaminka” regularnie punktowali, dokładając kolejny komplet trzech oczek w miniony poniedziałek za mecz z Effectorem Kielce. Niestety, sen skończył się w Bydgoszczy.
  • Z coraz większym rozmachem na parkietach PlusLigi poczynają sobie siatkarze Cuprum Lubin. Czwarty mecz i czwarte zwycięstwo – i to ponownie za trzy punkty – nie zmienia jednak pozycji beniaminka w tabeli. Choć lubinianie odjeżdżają tym, którzy za ich plecami szukają szansy wdrapania się do fazy play-off. Ta wydaje się dla Cuprum już pewna.
  • Było zwycięstwo w Rzeszowie, a teraz – na dokładkę – o włos od sensacji na terenie mistrza Polski. Tak właśnie gra Cuprum Lubin, które wyrasta na prawdziwego „czarnego konia” PlusLigi. Łukasz Kadziewicz i spółka postraszyli w sobotę PGE Skrę Bełchatów, prowadząc już 2:0 w setach. Skończyło się porażką 2:3, ale lubinianie nie mają się czego wstydzić.
  • Nadal bez wygranego seta pozostają w rozgrywkach elitarnej Ligi Mistrzyń siatkarki Impela Wrocław. Trzeba jednak powiedzieć otwarcie, że w swoim drugim pojedynku z tureckim potentatem Eczacibasi Stambuł wrocławianki miały dobre momenty. Niewiele brakowało, żeby wygrały zresztą seta otwarcia. Impel niespodziewanie odbił sobie jednak w Orlen Lidze.
  • Nadal na ósmym miejscu w ligowej tabeli są siatkarze Cuprum Lubin. Nie zmienił tego sobotni mecz przeciwko Transferowi Bydgoszcz, który pomimo ambitnej walki, podopieczni trenera Gheorghe Cretu przegrali ostatecznie 2:3. Rywale byli i są wyżej sklasyfikowani, przez wielu dodatkowo zaliczani do miana jednej z rewelacji aktualnego sezonu PlusLigi.
  • Hit 4. kolejki Orlen Ligi nie zawiódł. W starciu Impela Wrocław z PGE Atomem Treflem Sopot górą ten drugi, głównie za sprawą swojej absolutnej liderki Katarzyny Zaroślińskiej. Atakująca „Atomówek” doprowadziła wrocławianki do rozpaczy, wbijając w parkiet aż 36 punktów. To był bez wątpienia dzień Zaroślińskiej, popularnie nazywanej „Smokiem”.
  • ZAKSA ograna, Olsztyn też
    2014-10-20 13:42:48
    Konia z rzędem temu, kto przed środowym meczem siatkarzy Cuprum Lubin z ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle obstawiał, że lubinianie wygrają na tym gorącym terenie. Ukłony także przed śmiałkiem, który celował w pełną pulę podopiecznych trenera Gheorghe Cretu w sobotnim pojedynku z Indykpolem AZS Olsztyn. Wyniki beniaminka są coraz lepsze!
  • Trochę trudno w to uwierzyć, ale w miniony poniedziałek 6 października na Dolny Śląsk po siedmiu latach przerwy powróciły rozgrywki najlepszej siatkarskiej ligi w Polsce. Poważny egzamin organizacyjny i sportowy został przez włodarzy, kibiców i samych siatkarzy zdany na przyzwoitą czwórkę z plusem. Dlaczego nie na piątkę? Na taką przyjdzie jeszcze czas.  
  • Ostatni raz w sezonie 2006/07 za sprawą Gwardii Wrocław dolnośląscy kibice mieli okazję emocjonować się siatkarskim rozgrywkami w naszym regionie na najwyższym szczeblu. Po latach posuchy na sportowej mapie pojawiła się jednak nowa jakość w postaci Cuprum Lubin. Klub, który powstał w 2001 roku, właśnie staje przed debiutem na parkietach PlusLigi!
  • Nucąc melodię serialu pt. "Czterdziestolatek", nadal do końca nie mogę w to uwierzyć. Tak się człowiek nastawiał na ten finał, że kiedy biało-czerwoni wygrali, nie łatwo jest przejść z tym do porządku dziennego. "Czterdzieści lat minęło, jak jeden dzień...". Tak, mamy złoto!
  • Wielki dzień polskiego sportu
    2014-09-21 15:17:28
    Jak to dzisiaj będzie – zastanawiają się kibice – już nie tylko siatkarscy. Rzadko się bowiem zdarza, ażeby w sporcie zespołowym reprezentacja Polski dotarła do finału Mistrzostw Świata. Taki wynik osiągnęli jednak siatkarze i dzisiaj stają przed szansą zdobycia złota.
  • Czwarty tie-break z rzędu na Mistrzostwach Świata rozegrała polska reprezentacja i czwarty raz mogła cieszyć się ze zwycięstwa. Tym razem ważnego z kilku powodów, w tym z tego najważniejszego, czyli awansu do półfinału. Rosja? Mistrzowie IO zagrają o... piąte miejsce.
  • Jeśli ktoś uważał, że emocji z sobotniego spotkania z Iranem nie da się przebić, to we wtorek ta stawka zdecydowanie poszła w górę. W pierwszym meczu trzeciej rundy MŚ Polacy ograli aktualnych obrońców tytułu 3:2, wydostając się z tarapatów, które były co najmniej spore.
  • Niektórzy mówią, że to grupa śmierci. Inni już teraz przekreślają szanse biało-czerwonych. Fakty są takie, że trafiliśmy na najtrudniejszych rywali, jacy mogli się przytrafić już na tym etapie. Jeśli jednak przebrniemy przez Rosję i Brazylię...
  • Połowę drugiej rundy Mistrzostw Świata mamy już za plecami. Nadal nie zawodzą Rosjanie i Brazylijczycy, którzy nic nie robią sobie z potencjału kolejnych rywali. Trudno się zresztą temu dziwić, skoro sami mają takie możliwości, że spokojnie mogliby wystawić dwie reprezentacje.
  • Jeśli Mariusz Wlazły po spotkaniu mówi, że swoje zrobiło przejście z mniejszej Hali Stulecia do większej, łódzkiej Atlas Areny, to coś się dzieje. Niepokojącego, niestety. Daleki jednak jestem od wieszania psów na naszych siatkarzach. Choć martwi jedna opcja. W ataku opcja, o zgrozo.
  • Polscy siatkarze po dwóch dniach przerwy powracają do walki w Mistrzostwach Świata. Podopieczni trenera Stephana Antigi na powitanie zmierzą się z tegorocznymi triumfatorami Ligi Światowej, czyli reprezentacją USA. Biało-czerwoni swoje najbliższe cztery spotkania (czyt. wszystkie w drugiej rundzie MŚ) rozegrają w łódzkiej Atlas Atenie. Czy będzie ona równie szczęśliwa, co wrocławska Hala Stulecia?
  • Brazylia i Polska. Te dwie reprezentacje mogą się pochwalić bilansami bez strat punktowych przed rozpoczęciem drugiej rundy walki o siatkarskie Mistrzostwo Świata. Polacy dodatkowo mają czyste konto po stronie straconych setów, co tym bardziej powinno cieszyć gospodarza.
  • Lepiej teraz, niż później
    2014-09-07 00:43:00
    Spoglądam jeszcze na statystyki po spotkaniu Polaków z Kamerunem. Jak na dłoni widać, że mecz wygrali "rezerwiści", tym samym potwierdzając rozkład akcentów w naszej reprezentacji. Brak jednego lidera okazał się bowiem dzisiaj zbawienny. A Kamerun – pomimo gwizdów przy ich zagrywce – polscy kibice zapamiętają na długo. Ja wręcz do końca życia.
  • Mistrzostwa Świata. Trzeci mecz i trzecia wygrana Polaków. I to dodatkowo w sporcie drużynowym. Czy to żart? – zapytają złośliwi. Nie, to polscy siatkarze, którzy kroczą od zwycięstwa do zwycięstwa. Nie należy jednak stawiać w tym wypadku pomników, czy też pakować do kosza przymocowanego przy mocno napompowanym balonie. Dajmy stawiać, ale... dalsze kroki samym biało-czerwonym, którzy najważniejsze ciągle mają przed sobą.
  • Nasi pewni swego
    2014-09-02 23:37:00
    Odcinek drugi, a właściwie pierwszy w wersji "prawie live", czyli na opadających emocjach prosto z Hali Stulecia. Na początek zaserwowałem bowiem rozmowę z włodarzem siatkówki w regionie dolnośląskim, czyli prezesem DZPS Mirosławem Wachowiakiem. Przekonywał, że w przypadku meczów naszej reprezentacji zadziała siatkarski samograj. I rzeczywiście, we wtorkowy wieczór Hala Stulecia wypełniła się prawie do ostatniego miejsca. Właściwie tylko na najwyższych sektorach kartoniki nie znalazły swoich właścicieli. W pozostałych przypadkach białe bądź czerwone prostokąty powędrowały w górę, tworząc piękny obraz serc bijących "na trzy". A może i na więcej? Nie no, na pewno na więcej! 
« 1 2 3 4 5 »
E-Wydanie:
KUP PDF
Koszt SMS
2 zł netto
(2,46 zł z VAT)
Najbliższe wydarzenia
brak informacji
Livebox - Relacje na żywo
Brak planowanych Relacji Live, zobacz archiwum.