• Kolejne spore wydarzenie w przypadku wrocławskiej siatkówki głuchych. Tym razem siatkarki Świtu po raz pierwszy w swojej historii zagrają w Lidze Mistrzów.
  • Do soboty niepokonani na swoim parkiecie – i to bez straty choćby seta – byli siatkarze lubińskiego Cuprum. Sytuacja jednak uległa zmianie po wizycie PGE Skry Bełchatów. Mariusz Wlazły i jego koledzy czterokrotnie mierzyli się w lidze z Cuprum i wygrali wszystkie pojedynki. Piąty skalp dołożyli w sobotę, wygrywając bardzo pewnie 3:0.
  • Dwa zwycięstwa Curpum Lubin
    2016-10-31 10:10:04
    Do bardzo udanych miniony tydzień mogą zaliczyć siatkarze z Lubina. Drużyna Cuprum zagrała dwa spotkania na swoim terenie, oba kwitując pewnymi zwycięstwami po 3:0. O ile taki wynik był wliczony w starcie z dużo słabszym beniaminkiem ze Szczecina, to już odprawienie z kwitkiem wcześniej niepokonanej Asseco Resovii Rzeszów budzi szacunek.
  • Tydzień po młodych siatkarzach, w Spale w corocznym TNO wzięły udział siatkarki, a wśród nich nie zabrakło reprezentantek Dolnego Śląska. Prowadzone przez duet trenerów z AZS AWF Wrocław Dolnoślązaczki zajęły odległe, dopiero 12, miejsce w samym turnieju. Odbiły sobie jednak w tzw. klasyfikacji generalnej, gdzie wskoczyły na trzeci stopień podium.
  • Historyczny sukces podczas Pucharu Polski Niesłyszących w siatkówce kobiet odniosły zawodniczki Świtu Wrocław. Rozgrywany w Szczecinie turniej (14-16.10) okazał się być bowiem złotym w wydaniu drużyny wywodzącej się ze stolicy Dolnego Śląska.
  • Dokładnie w 112 meczach jako selekcjoner naszej kadry na swoim stanowisku meldował się Stephane Antiga. Francuz po nieudanych igrzyskach w Rio nie znalazł jednak uznania wśród zarządu Polskiego Związku Piłki Siatkowej. Jak będziemy wspominać trzy lata pracy Antigi i kto będzie nowym selekcjonerem? To zależy już od tego, gdzie dokładnie przyłożymy ucho.
  • Na przełomie poprzedniego i jeszcze wcześniejszego tygodnia odbył się w Spale coroczny Turniej Nadziei Olimpijskich. Jako pierwsi zaczęli młodzi panowie z rocznika 2001, a nawet 2002. Wygrał zgodnie z przewidywaniami zespół z województwa śląskiego. Młodzi siatkarze z naszego regionu zostali sklasyfikowani na 8 pozycji, choć mogło być dużo lepiej.
  • Przyszedł czas na medal?
    2016-10-10 09:30:00
    Cuprum Lubin rozpoczyna trzecie podejście do PlusLigi. Drużyna prowadzona przez trenera Gheorghe Cretu przeszła kilka zmian kadrowych, w większości jednak skład osobowy został utrzymany. W Lubinie nadal będzie można oglądać m.in. rozgrywającego reprezentacji Polski Grzegorza Łomacza. Czy Cuprum stać na wdrapanie się na podium i upragniony medal?
  • Zbudować solidny fundament
    2016-10-03 09:17:15
    W minioną środę w siedzibie Zachodniej Izby Gospodarczej po raz kolejny zorganizowano spotkanie rozpoczynające nowy sezon projektu Volleymania. Zaszczepianie siatkówki wśród najmłodszych zarówno we Wrocławiu, jak i na całym Dolnym Śląsku – jest podstawą, dzięki której w dalszej perspektywie możemy myśleć o sukcesach naszych klubów z regionu.
  • Bez cienia wątpliwości pozostawiły rywalki polskie siatkarki w grupie eliminacyjnej do przyszłorocznych mistrzostw Europy. Podopieczne trenera Jacka Nawrockiego bez większych problemów wywalczyły awans z pierwszego miejsca, kwalifikacje pieczętując w miniony weekend w Bielsku-Białej. Polki wypełniły tym samym swój obowiązek na tą jesień.
  • Superpuchar dla Bielawy!
    2016-09-19 09:01:02
    Miniony weekend w Bierutowie stał pod znakiem wydarzeń związanych z działalnością Dolnośląskiego Związku Piłki Siatkowej. Jak przyznawali sami organizatorzy, miało to być święto regionalnej siatkówki, uwiecznione pojedynkiem o Superpuchar Dolnego Śląska. A wszystko za sprawą pojedynku mistrza ZINA III ligi mężczyzn Siatkarza Bierutów z najlepszą ekipą wśród naszych drugoligowców, OFM Bielawianką Bester Bielawa.
  • Dużo ciekawego działo się w miniony weekend w wałbrzyskiej hali Aqua Zdrój. Ze względu na okrągłą rocznicę 70. lat sportu w Wałbrzychu swoje święto miała także siatkówka. Spore tradycje i wiele znanych nazwisk na arenie ogólnopolskiej oraz światowej, do tego sukcesy poszczególnych klubów – cały ten dorobek po prostu zasługiwał na osobną uroczystość.
  • Z wrocławską siatkówką związany właściwie od urodzenia. W minionym sezonie podjął męską decyzję, podejmując się roli trenera, będąc przy tym... prezesem klubu. Pod jego ręką Impel Wrocław skończył sezon na trzecim stopniu podium, a sam Jacek Grabowski zgarnął swój pierwszy ligowy krążek w trenerskiej historii. Teraz ponownie pozostał „tylko” prezesem, a przed klubem szykują się nowe wyzwania, w zupełnie innej finansowej rzeczywistości.
  • Jak sam mówi o sobie, jest człowiekiem, który na pewno trafi do piekła. Choć paradoksalnie przed laty spowodował, że polska siatkówka sięgnęła nieba, dwukrotnie zdobywając z żeńską reprezentacją złoto Mistrzostw Europy. Trener Andrzej Niemczyk w minionym tygodniu odwiedził Wrocław, promując książkę Wydawnictwa SQN „Andrzej Niemczyk. Życiowy tie-break”. Znalazł także czas, żeby „zagrać” słowne pięć setów z redakcją „Słowa Sportowego”.
  • W poniedziałek (tj. 09.11) w stolicy Dolnego Śląska pojawi się jeden z najsłynniejszych i najbardziej cenionych siatkarskich trenerów. Andrzej Niemczyk, twórca wielu sukcesów żeńskiej siatkówki w Polsce, Turcji i Niemczech będzie obecny podczas promocji książki pt. "Andrzej Niemczyk. życiowy tie-break", napisanej wspólnie z Markiem Bobakowskim.
  • Dwa dni siatkarskich emocji w europejskim wydaniu mogli w Wałbrzychu podziwiać kibice, którzy zawitali do hali Aqua Zdrój. Final Four Ligi Europejskiej ostatecznie zgodnie z typami wygrała reprezentacja Słowenii. Polacy na pocieszenie, bo właśnie ze zwycięzcami przegrali w półfinale, dzień później zgarnęli brązowe medale. Historyczne, pierwsze dla naszej kadry.
  • Jeśli ktoś planował już w swoim terminarzu wizytę na VI edycji Turnieju Charytatywnego w Oleśnicy, mamy złe wieści. Siatkarskie święto, które w środowisku zyskało europejską markę, znika z oleśnickiej mapy. – W tym roku na pewno turnieju nie będzie w Oleśnicy – przyznał z jednej strony zdenerwowany, a z drugiej zmęczony „przepychankami” Wojciech Rozdolski.
  • Tuż za podium zakończyli Final Six Ligi Światowej 2015 siatkarze reprezentacji Polski. Podopieczni trenera Stephane’a Antigi zaczęli od zwycięstwa nad Włochami, ale kolejne trzy spotkania turnieju przegrali. Z meczu na mecz gra naszych siatkarzy wyglądała coraz gorzej i tak też wyglądać musiał końcowy rezultat w wydaniu Polaków. To surowa lekcja, z której warto wyciągnąć wnioski na Puchar Świata i Mistrzostwa Europy.
  • Jeszcze w ubiegłym tygodniu można było zastanawiać się, czy rzeczywiście znajdziemy tam dla siebie miejsce, ale teraz – wszystko jest już jasne. Polscy siatkarze, jak na mistrzów świata przystało, awansowali do Final Six Ligi Światowej. Biało -czerwoni awans zapewnili sobie dzięki wygranej 3:2 z USA w piątkowym meczu rozegranym w krakowskiej Tauron Arenie.
  • W minioną środę w hali wrocławskiego AWF zorganizowana została gala kończąca trzecią edycję projektu Volleymania. Wraz z ostatnim dzwonkiem w szkołach dzieci kończą również swoją przygodę z siatkówką, choć to tylko sucha teoria. W praktyce bowiem wydaje się, że z roku na rok zainteresowanie wśród najmłodszych rośnie. Przynajmniej w temacie Volleymanii.
  • Nie tak wyobrażano sobie zakończenie rozgrywek Orlen Ligi we Wrocławiu. Wicemistrzynie z ubiegłego sezonu kończą ligową walkę poza podium, ostatecznie przegrywając 0:3 walkę o brązowe medale. Rywalki z Muszyny w sobotę triumfowały, choć trzeba powiedzieć jasno, że to „Impelki” równie dobrze mogły wygrać. Jak to w siatkówce bywa, zadecydowały niuanse.
  • Drugi sezon z rzędu siatkarki Impela Wrocław zameldowały się w najlepszej czwórce w Polsce. Wrocławianki, po niespodziewanej wpadce w meczu numer jeden z BKS Aluprofem Bielsko-Biała, w dwóch kolejnych spotkaniach pokazały, kto tu rządzi. Bielszczanki nie miały kompletnie nic do powiedzenia podczas dwudniowej walki w stolicy Dolnego Śląska.
  • To był prawdziwie „złoty tydzień” w dziejach polskiej siatkówki klubowej. Do Final Four Ligi Mistrzów weszły Asseco Resovia Rzeszów oraz PGE Skra Bełchatów. W Pucharze CEV w półfinałach zameldowały się bardzo pewnie: PGE Skra Bełchatów i ZAKSA Kędzierzyn-Koźle. Dokładając do tego gospodarza Final Four Ligi, Mistrzyń KPS Chemika Police, można śmiało powiedzieć, że mamy prawdziwą dominację polskich drużyn w Europie!
  • Było blisko, ale jednak się nie udało.W weekend siatkarze Cuprum Lubin dwukrotnie przegrali z Jastrzębskim Węglem i odpadli z walki o medale MP.
  • Ciekawa końcówka rundy zasadniczej szykuje się w rozgrywkach PlusLigi. O ile dwa pierwsze miejsca zarezerwowane są dla duetu: PGE Skra Bełchatów i Asseco Resovia Rzeszów, walka o lokaty 3-6 rozgorzała na dobre. Znaczącą rolę odgrywają w niej siatkarze z  Lubina, którzy dzięki dubletowi zwycięstw w minionym tygodniu mogą mocno namieszać.
  • Anastasi wygrywa w Lubinie
    2015-02-02 14:11:00
    Udany rewanż w wykonaniu siatkarzy Lotosu Trefla Gdańsk i spory niedosyt po stronie lubińskiej. Tak można podsumować sobotnie starcie obu ekip, w którym emocji nie brakowało, ale więcej atutów mieli jednak gdańszczanie. Ten mecz był ciekawy jeszcze z jednego względu. Wygląda bowiem na to, że obie ekipy spotkają się w I rundzie ­play-off.
  • Czwórka odjechała Cuprum
    2015-01-26 14:39:47
    Blisko, blisko i... znów daleko. Kibice Cuprum Lubin w ostatnich tygodniach mieli prawo nabrać apetytów na wdarcie się swoich ulubieńców do najlepszej czwórki PlusLigi. Siatkarze „oszukanego beniaminka” regularnie punktowali, dokładając kolejny komplet trzech oczek w miniony poniedziałek za mecz z Effectorem Kielce. Niestety, sen skończył się w Bydgoszczy.
  • Z coraz większym rozmachem na parkietach PlusLigi poczynają sobie siatkarze Cuprum Lubin. Czwarty mecz i czwarte zwycięstwo – i to ponownie za trzy punkty – nie zmienia jednak pozycji beniaminka w tabeli. Choć lubinianie odjeżdżają tym, którzy za ich plecami szukają szansy wdrapania się do fazy play-off. Ta wydaje się dla Cuprum już pewna.
  • Było zwycięstwo w Rzeszowie, a teraz – na dokładkę – o włos od sensacji na terenie mistrza Polski. Tak właśnie gra Cuprum Lubin, które wyrasta na prawdziwego „czarnego konia” PlusLigi. Łukasz Kadziewicz i spółka postraszyli w sobotę PGE Skrę Bełchatów, prowadząc już 2:0 w setach. Skończyło się porażką 2:3, ale lubinianie nie mają się czego wstydzić.
  • Nadal bez wygranego seta pozostają w rozgrywkach elitarnej Ligi Mistrzyń siatkarki Impela Wrocław. Trzeba jednak powiedzieć otwarcie, że w swoim drugim pojedynku z tureckim potentatem Eczacibasi Stambuł wrocławianki miały dobre momenty. Niewiele brakowało, żeby wygrały zresztą seta otwarcia. Impel niespodziewanie odbił sobie jednak w Orlen Lidze.
« 1 2 3 4 5 »
E-Wydanie:
KUP PDF
Koszt SMS
2 zł netto
(2,46 zł z VAT)
Najbliższe wydarzenia
brak informacji
Livebox - Relacje na żywo
Brak planowanych Relacji Live, zobacz archiwum.
advertisment