Akademiczki w finale!

AZS Wrocław pokonał w półfinale Pucharu Polski ekipę Górnika Łęczna. W regulaminowym czasie oraz dogrywce bramki nie padły, a w konkursie jedenastek lepsze okazały się piłkarki z Wrocławia. Przeciwnikiem akademiczek w finale będzie obrońca trofeum, Medyk Konin.

Czapki z głów należy zdjąć przed zawodniczkami Jerzego Szalińskiego. Dolnośląski klub boryka się bowiem z ogromnymi problemami zdrowotnymi i na mecz do Łęcznej wybrało się zaledwie 12 piłkarek. Kontuzje wykluczyły z gry jedną trzecią wrocławianek. Mimo tak ogromnych problemów kadrowych AZS pojechał walczyć o awans do finału Pucharu Polski w oddalonej o ponad 500 kilometrów Łęcznej. Przed tym meczem wydawało się, że wrocławski klub podejmuje się zadania karkołomnego, ponieważ ekipa z Lubelszczyzny zimą wzmocniła się kilkoma wartościowymi piłkarkami, pozyskano m. in. Annę Żelazko, Nataszę Górnicką oraz Natalię Chudzik z Unii Racibórz. Dolnoślązaczki nie wystraszyły się jednak wyżej notowanego rywala i walczyły jak równy z równym. Warto zaznaczyć, że AZS zagrał bez zmian, więc brawa za charakter i walkę przez 120 minut należą się całemu zespołowi. W rzutach karnych, do których udało się doprowadzić lepiej poradziły sobie akademiczki i tym samym wywalczyły awans do finału krajowego pucharu. Tam łatwo z pewnością nie będzie, ponieważ rywalem wrocławskiego zespołu będzie Medyk Konin, który triumfował w ostatniej edycji tych rozgrywek. - Właściwie nie wiem, co można po tym meczu powiedzieć. Pojechałyśmy gołą jedenastką i pod koniec dogrywki już ledwo chodziłyśmy po boisku. W samych karnych miałyśmy trochę szczęścia, ale ono tez jest potrzebne do zwycięstwa – skomentowała spotkanie kapitan AZS, Karolina Gradecka. Mecz finałowy zostanie rozegrany w środę, 11 czerwca na stadionie w Ostródzie.

GÓRNIK ŁĘCZNA – AZS WROCŁAW 0:0, po rzutach karnych: 3:4

Bramki: 0:1 Szaj, 1:1 Żelazko, 1:2 Wróblewska, 2:2 Chudzik, 2:3 Nazarczyk, 3:3 Kawalec, 3:4 Gozalez.

Żółte kartki: Ivanyshyn, Guściora, Górnicka, Kwietniewska oraz Nazarczyk.

GÓRNIK: Wilk – Kwietniewska (97 Dyguś), Hajduk, Górnicka, Huzarevich (46 Wasil), Krakowska (46 Kawalec), Chudzik, Guściora, Żelazko, Ciupińska, Sznyrowska (35 Ivanyshyn).

AZS: Bocian – Janicka, Gradecka, Michalczyk, Aszkiełowicz, Nazarczyk, Wróblewska, Dereń, Szaj, Jaworek, Gonzalez.

Zrobiła wrażenie

Pod hasłem „Sport musi zawsze pozostawać okazją do święta i zdrowej rozrywki, w której szanuje się rywali i uważa przede wszystkim za towarzyszy zabawy” odbyły się w sobotę w Wołowie halowe mistrzostwa dolnego Śląska w piłce nożnej dziewcząt i kobiet.

Sinusoida

Akademiczki mają za sobą całkiem niezłą jesień ekstraligowego sezonu 2012/2013. Nie brakowało momentów radości, ale zdarzały się także chwile załamania.

Polki bez szans

W meczu eliminacyjnym mistrzostw świata rozegranym w Grodzisku Wielkopolskim, reprezentacja Polski kobiet przegrała wyraźnie ze Szkocją 0:4. Porażka ta oddala znacznie Polki od pozycji gwarantującej awans na mistrzostwa.

Lekcja francuskiego

Reprezentacja Polski nie będzie miło wspominać meczu towarzyskiego z Francją. Podopieczne Wojciecha zagrały słabo i zostały rozgromione 6:0.

Używamy plików cookie na naszej stronie do personalizowania treści i reklam, analizowania ruchu na stronie, zapewniania funkcji mediów społecznościowych oraz udostępniania informacji naszym partnerom o sposobie w jakim korzystasz z naszej strony. Sposób przechowywania cookie możesz zmienić w ustawieniach przeglądarki.

Przeczytaj naszą Politykę prywatności oraz informacje RODO.

Zamknij