A jednak – Stephane Antiga nie jest już trenerem siatkarskiej reprezentacji Polski

, poniedziałek, 17 października 2016

Dokładnie w 112 meczach jako selekcjoner naszej kadry na swoim stanowisku meldował się Stephane Antiga. Francuz po nieudanych igrzyskach w Rio nie znalazł jednak uznania wśród zarządu Polskiego Związku Piłki Siatkowej. Jak będziemy wspominać trzy lata pracy Antigi i kto będzie nowym selekcjonerem? To zależy już od tego, gdzie dokładnie przyłożymy ucho.

avatar
Trener Stephane Antiga z reprezentacją Polski pracował przez trzy ostatnie lata (fot. K. Ziółkowski)

Początki z niedowierzaniem
Zgodnie z niepisaną tradycją, ilu kibiców, tyle opinii. Podobnie jest w przypadku obecnie rządzących w siatkarskiej centrali w Polsce. Jedno jest pewne: w przeciwieństwie do swoich poprzedników Antiga nie został wylany z wanny razem z kąpielą. Można wręcz powiedzieć, że najzwyczajniej... nie przedłużono z Francuzem wygasającej z końcem tego roku umowy. Choć to rzecz jasna tylko oficjalne, bardzo „przyjemne” postawienie sprawy. O rozstaniu poinformowano oficjalnie w miniony poniedziałek. – Chcemy serdecznie podziękować Stephanowi Antidze za profesjonalizm, rzetelność i pasję, która towarzyszyła jego pracy w latach 2014-2016. Niewątpliwą zasługą trenera Antigi było mistrzostwo świata wywalczone w znakomitym stylu przed dwu laty oraz awans do turnieju olimpijskiego Rio de Janei­ro 2016. Zarząd Polskiego Związku Polskiego Siatkowej życzy trenerowi dalszego rozwoju i kolejnych sukcesów – przyznał prezes PZPS Jacek Kasprzyk. Przypomnijmy naszą kadrę Antiga przejął niemal z marszu, do momentu rozpoczęcia pracy będąc jeszcze czynnym siatkarzem. Trudno się zresztą temu dziwić: w 2014 roku Francuz miał 38 lat i nadal dobrze wyglądał pod względem siatkarskim (karierę zakończył w Bełchatowie). Dla zabezpieczenia Antiga dostał do swojej dyspozycji bardzo doświadczonego francuskiego trenera. Phillipe Blain trochę zębów na siatkówce stracił, do tego z Antigą współpracował m.in. na linii trener – siatkarz jeszcze w czasach prowadzenia przez tego pierwszego reprezentacji Francji. Także dla tych wszystkich niedowiarków, mających wątpliwości co do doświadczenia nowego człowieka na stanowisku selekcjonera, PZPS wybił tą argumentację z rąk.

MACIEJ PIASECKI

Więcej w poniedziałkowym numerze "Słowa Sportowego".


źródło: własne


Proste pytanie: 7 + 9 =


E-Wydanie:
KUP PDF
Koszt SMS
2 zł netto
(2,46 zł z VAT)
Najbliższe wydarzenia
brak informacji
Livebox - Relacje na żywo
Brak planowanych Relacji Live, zobacz archiwum.