W klubach ekstraklasy zarejestrowanych jest coraz więcej młodych, polskich koszykarzy. Niestety, tylko niewielu gra regularnie i stanowi o sile swojej ekipy. Czy są wśród nich przyszłe gwiazdy narodowej reprezentacji? Poziom koszykarzy młodego pokolenia analizujemy z Radosławem Czerniakiem, Maciejem Zielińskim i Arkadiuszem Konieckim.
W koszykarskiej ekstraklasie nie brakuje młodych, polskich zawodników. Zdecydowana większość z nich swoją rolę w drużynie kończy jednak na pojawianiu się w protokole, a regularne występy zalicza jedynie w rezerwach. Postanowiliśmy przeanalizować, jak radzą sobie ci, którzy szanse zaistnienia w ekstraklasie już dostają, a nie ukończyli jeszcze 25. roku życia. Sportino Inowrocław ma w swoim szerokim składzie pięciu takich koszykarzy, ale żaden z nich na parkietach ekstraklasy nie przebywa średnio nawet 5 minut. Identyczna sytuacja ma miejsce w przypadku AZS-u Koszalin. W Zniczu Jarosław regularnie gra tylko Dariusz Wyka. 19-letni środkowy mierzy 206 cm i zdobywa średnio 2 punkty i 1,5 zbiórki w ciągu 9 minut gry. Również jeden młody polski koszykarz dostaje szanse w Treflu Sopot - 24-letni silny skrzydłowy, Łukasz Ratajczak, przebywa na parkiecie nieco ponad jedną ćwiartkę i notuje blisko 5 punktów. Większy udział w sukcesach Anwilu ma rzucający obrońca Bartłomiej Wołoszyn. Rówieśnik Ratajczaka w 21 minut zdobywa blisko 6 oczek i 3 zbiórki.





