75. urodziny Ślęzy Wrocław

Ślęza zajmuje w moim życiorysie ważne miejsce, z kilku co najmniej powodów. Po pierwsze jako przedmiot zawodowych, dziennikarskich doświadczeń, po drugie z racji działalności społecznej przede wszystkim mojego ojca (choć i ja mam w tej materii swój skromny udział), po trzecie sympatii do ludzi z I K.S. związanych (sportowców, trenerów, działaczy), wreszcie bliskości stadionu przy ul. Wróblewskiego, na którym przez wiele lat występował zespół piłkarzy – z niektórymi łączyły mnie dość bliskie, sympatyczne relacje.

Byłem świadkiem wielkich dla Ślęzy dni, ale i smutnych momentów (degradacji, znikania sekcji) w historii klubu. Klubu, który mimo różnych zawirowań nie tylko nie zniknął ze sportowej mapy kraju, ale – to już zasługa obecnych włodarzy Ślęzy – doczekał pięknego jubileuszu 75-lecia istnienia.

Ślęza powstała zaledwie pięć tygodni po kapitulacji Twierdzy Wrocław. Za oficjalną datę założenia klubu uznaje się 16 czerwca 1945 roku. Od początku związany był ze środowiskiem pracowników gospodarki komunalnej, szczególnie ukochali sobie I K.S. lwowiacy, związani z Miejskim Przedsiębiorstwem Komunikacyjnym. I to „empekowcy” przejęli ster w klubie pod koniec lat 50. Mieli ślęzanie wiele sekcji, dziś pamiętają o tym nieliczni „wiekowi” kibice. Pływanie, piłka wodna, kajakarstwo, lekka atletyka, kolarstwo, tenis stołowy i ziemny, koszykówka, piłka ręczna, no i oczywiście piłka nożna. Antoni Tołkaczewski był pierwszym polskim pływakiem, który przepłynął 100 m stylem dowolnym w czasie poniżej minuty, wziął udział w igrzyskach olimpijskich w Helsinkach 1952. I co najważniejsze, do dziś, choć w grudniu skończył 86 lat, jest w świetnej formie (stale uczestniczy w spotkaniach dolnośląskiej rodziny olimpijskiej). Tenis stołowy (ale i piłka kopana!) to przede wszystkim Antoni Arbach – świetny zawodnik, a potem ceniony trener. O sportowców mocno dbali prezesi wrocławskiego MPK. Pamiętam Bogusława Jankowskiego, „zakumplowałem” się z Piotrem Zrobkiem, który do dziś, przy każdym naszym spotkaniu, pyta o Ślęzę. Na stadionie przy Wróblewskiego karierę rozpoczynali piłkarze, którzy jako ślęzanie trafili do młodzieżowej reprezentacji Polski (mam ich przed oczami, jakby to było wczoraj): Tadeusz Wanat czy Jacek Ćwietków (obiecującym futbolistą był też jego brat Jurek). Mój ojciec działał w tej sekcji w czasie, gdy w 1984 r. Ślęza awansowała do II ligi (to był wówczas drugi poziom rozgrywek). Na widowni stadionu przy Wróblewskiego nie było wolnego miejsca, trybuny zapełniali specyficzni (diametralnie inni od „śląskowych”) kibice. Socha, Osuch, Krauze, Wadowski, wspomniany Ćwietków i spółka stanowili piłkarską rodzinę, co miało przełożenie na wyniki. Pamiętam też trenerów emocjonalnie związanych ze Ślęzą: Mirosława Muchę (wcześniej niezłego futbolistę), Mieczysława Jednoroga, Józefa Majdurę. Potem ojciec trafił do sekcji koszykówki kobiet (męska już dawno nie istniała), której twórcą był Eugeniusz Spisacki, a jej dobrym duchem żona Gienka Janina. Po czterech tytułach wicemistrza kraju w latach 80., w 1987 klub zanotował największy sukces, jakim był triumf w mistrzostwach Polski. Zdecydowana większość medali w tamtym okresie to zasługa duetu: Zbigniew Fajbusiewicz – Romuald Krauze (choć na podium wraz z podopiecznymi znalazł też trener kadry narodowej koszykarzy Andrzej Kuchar). „Faja” umiał wydobyć z zawodniczek to, co najlepsze, odpowiednio je zmotywować. Od lat nie ma go już przy baskecie, ale pozostał przy dyscyplinie Romek Krauze, twórca licznych sukcesów koszykarskiej młodzieży. Mam przed oczami ekscytujące mecze ślęzanek z krakowską Wisłą, m.in. decydujące boje w Hali Stulecia (wówczas Ludowej). Mariola Pawlak, Teresa Kępka (po mężu Swędrowska), Katarzyna Kowalska, Mirosława Pabijasz, Violetta Kuźbik, Iwona Kowalczyk, Maria Lenczowska, Lucyna Wierzbicka zapisały piękną historię nie tylko wrocławskiej koszykówki. Mój ojciec miał szczególną słabość do Tereski Kępki, której niestety nie ma już wśród nas. A jeszcze przed największym osiągnięciem koszykarek Ślęzy na podium znalazły się inne reprezentantki kraju: Krystyna Zagórska, Joanna Cupryś, Lucyna Mruk. A po okresie prosperity przyszedł mały dołek, potem jeszcze udało się na chwilę wrócić do elity (początek nowego wieku, zarazem tysiąclecia). Z tego okresu zapamiętałem zwłaszcza utalentowaną, pracowitą, a przy tym urodziwą Agnieszkę Szott. I jeszcze słowo o piłkarkach ręcznych. Choć sekcja przetrwała zaledwie kilkanaście lat (1974-1990), drużyna Ślęzy zdążyła odnotować jeden poważny sukces, zdobywając w 1986 r. pod wodzą cenionego trenera Marka Karpińskiego brąz mistrzostw kraju. Zespół budowano w oparciu o byłe zawodniczki utytułowanej ekipy AZS AWF Wrocław, a ja do dziś pamiętam udane interwencje bramkarki Urszuli Falby i udane akcje w polu Marioli Osmoli, a nade wszystko jednej z najlepszych prawoskrzydłowych na świecie Bożeny Karkut, obecnie – od dwudziestu lat, to chyba ewenement w skali światowej – trenerki lubińskiego Zagłębia. Tyle moich wspomnień o czasach odległych, ale Dostojna Jubilatka przetrwała i mam nadzieję, że jeszcze wiele pięknych dni przed Ślęzą.

WALDEMAR NIEDŹWIECKI

Nowe szaty Hrabin

Takiego połączenia w Polsce jeszcze nie było! Hrabiny Wrocław, jeden z najbardziej utytułowanych klubów softballu w Polsce, od najbliższego sezonu zagrają w barwach Panthers Wrocław.

W szczytnym celu

W sobotę 6 czerwca o godzinie 2:15 spod sklepu triathlonowego Veloshop - BMC LAB Wrocław rozpoczęła się rowerowa eskapada nad Bałtyk. Udział wzięli w niej członkowie klubu kolarsko-triathlonowego GVT, a dokładniej dwunastu zawodników i jedna zawodniczka!

COS-y więzieniem? Raczej wybawieniem…

W związku z zamknięciem ośrodków sportowych rozbrat z basenem naszej czołowej pływaczki – Alicji Tchórz trwał ponad dwa miesiące. Od 14 marca kadra pływaków przebywa na zgrupowaniu w Centralnym Ośrodku Sportu w Wałczu.

Wracają z uśmiechem na twarzy

Dwumiesięczna przerwa w treningach dla zawodowych sportowców była sporą próbą. Jak poradziły sobie z obostrzeniami dzieci, młodzież i ich trenerzy?

Używamy plików cookie na naszej stronie do personalizowania treści i reklam, analizowania ruchu na stronie, zapewniania funkcji mediów społecznościowych oraz udostępniania informacji naszym partnerom o sposobie w jakim korzystasz z naszej strony. Sposób przechowywania cookie możesz zmienić w ustawieniach przeglądarki.

Przeczytaj naszą Politykę prywatności oraz informacje RODO.

Zamknij