53. CCC Tour – Grody Piastowskie

Arkadiusz Barski, poniedziałek, 14 maja 2018

Za nami 53. edycja wyścigu CCC Tour – Grody Piastowskie. Przez cztery dni kolarze najlepszych polskich grup, a także i ich rywale z europejskich ekip rywalizowali na dolnośląskich trasach. Najlepszy po czterech etapach okazał się Łukasz Owsian (CCC Sprandi Polkowice), który zwycięstwo zapewnił sobie samotnym atakiem na górskim etapie w Górach Sowich. CCC było także najlepszą drużyną wyścigu.

avatar
Łukasz Owsian zwyciężył w królewskim etapie Grodów Piastowkich i w całym wyścigu (fot. D. Krzywański)

W Legnicy, jak na torze

Wyścig rozpoczął się od kryterium ulicznego w Legnicy. Tym razem organizator – Bogdan Rzepka zdecydował się na inny wariant rozegrania Gold Liona. Kolarze rywalizowali w tzw. eliminatorze, czyli… w czterech wyścigach eliminacyjnych, każdy z nich mierzył 3500 m. Z eliminacji wyłoniona została najlepsza dwunastka, która spotkała się w finale. A ten był tzw. wyścigiem australijskim. Polegał na tym, że na każdej rundzie odpadał jeden, ostatni zawodnik. Widowisko było strzałem w dziesiątkę dla zgromadzonej publiczności. Plany organizatorom i kolarzom popsuł tylko padający deszcz. Kostka na legnickim rynku zrobiła się śliska i brawurowa jazda mogła skończyć się bolesną kraksą. Bardzo dobrze w eliminatorze spisywali się polscy zawodnicy. Z pierwszej eliminacji awansował m.in. Szymon Sajnok (CCC Sprandi Polkowice), dla którego eliminator był idealnym rozwiązaniem. Sajnok to torowiec, więc w Legnicy czuł się jak ryba w wodzie. W drugiej eliminacji zwyciężył Maciej Paterski (Wibatech Merx 7R). To właśnie ci dwaj kolarze rozegrali między sobą finał. Wygrał Sajnok, który założył koszulkę lidera. – Bardzo nastawiałem się ten prolog i jutrzejszą jazdę indywidualną. Pierwszy z celów udało się zrealizować, więc z optymizmem mogę przystąpić do realizacji kolejnego – mówił po zwycięstwie mistrz świata w torowym omnium. – Prolog bardzo mi odpowiadał. Co prawda moje umiejętności z kolarstwa torowego nie były tu aż tak istotne, gdyż ścigaliśmy się na kostce, przy lekkim deszczu, ale na pewno odpowiadała mi nowa formuła. Wyścig eliminacyjny to jedna z konkurencji omnium i jedna z moich specjalności, więc wiedziałem, jak go rozegrać. Mamy koszulkę lidera i postaramy się, jako ekipa, dowieźć ją do mety ostatniego etapu. Nie ważne kto z nas ją zdobędzie, najważniejsze by był to zawodnik CCC Sprandi Polkowice – mówił Sajnok. – Bardzo dobrze się dzisiaj czułem i to mnie cieszy. Końcówka była dość niebezpieczne przez padający deszcz – komentował Maciej Paterski, który założył miedzianą koszulkę dla najlepiej punktującego. – Bardzo się cieszę, że Państwo byliście tutaj z nami – mówił na koniec wyścigu prezydent Legnicy Tadeusz Krzakowski. – Bardzo dziękuję organizatorom za wspaniałą organizację. Myślę, że nowa formuła kryterium się sprawdziła i będziemy ją kontynuować również w przyszłym roku – dodał gospodarz miasta.

ALEKSANDRA SZUMSKA

Więcej w aktualnym wydaniu "Słowa Sportowego".


źródło: brak danych


Proste pytanie: 4 + 1 =


E-Wydanie:
KUP PDF
Koszt SMS
2 zł netto
(2,46 zł z VAT)
Najbliższe wydarzenia
brak informacji
Livebox - Relacje na żywo
Brak planowanych Relacji Live, zobacz archiwum.