4 liga – grupa jeleniogórsko-legnicka

Miniony tydzień nie przyniósł w czołowej trójce żadnych zmian. Zarówno AKS, jak również Apis oraz Orkan solidarnie wygrały swoje spotkania. Tempa nie zwalnia także beniaminek ze Ścinawy. W dole tabeli Górnik ze Złotoryi ambitnie goni Spartę oraz Włókniarza.

SOBOTA/NIEDZIELA

GÓRNIK ZŁOTORYJA – CHROBRY II GŁOGÓW 2:1 (1:1)

Bramki: 0:1 Serweta (13), 1:1 Januszewski (26-karny), 2:1 Januszewski (51). Sędziowali: Szymon Sztukowski jako główny oraz Dariusz Czechowski i Michał Niemirski (Jelenia Góra). Widzów: 400.

GÓRNIK: Łuniewski – Dubowski (70 Kraśnicki), Sułek (60 Baszczak), Haniecki (88 Pinczyński), Dudzic, Kufel, Januszewski (77 Giełda), Nowosielski, Krzeszowiec, Marchewka, Franczak.

CHROBRY II: Makuchowski – Serweta, Kierkiewicz, Wojtaszek, Susfał, Dobrakowski, Filipowicz, Nawrot, Tupiec, Wawszczyk, Dominiak (70 Helwig).

Z uwagi na mecz pierwszej drużyny głogowianie przyjechali do Złotoryi w młodzieżowym składzie. Górnik chciał to wykorzystać i od razu zaatakował. Strzał Hanieckiego z trudem obronił Makuchowski. Swoją okazję miał też Krzeszowiec. W odpowiedzi głogowianie przeprowadzili składną akcję, którą skutecznie wykończył Serweta. Złotoryjanie nie podłamali się takim obrotem sprawy i dalej atakowali. Ich starania przyniosły oczekiwany efekt w 26. min. Sułka, który wpadł z piłką w pole karne sfaulował Wojtaszek i arbiter wskazał na wapno. Do futbolówki podszedł Januszewski i był remis. Później Górnik stwarzał kolejne sytuacje, ale brakowało mu szczęścia. Przykładowo Dubowski oddał ładny strzał, ale bramkarz Chrobrego stanął na wysokości zadania. Tuż po wznowieniu gry goście mieli świetną szansę by odzyskać prowadzenie, ale Łuniewski zdołał obronić strzał. W odpowiedzi po zagraniu Hanieckiego jak się później okazało wynik meczu ustalił Januszewski. Zespół trenera Jarosława Helwiga mógł uratować remis w końcówce, jednak szczęście było przy Górniku. – Cieszymy się z wygranej, ale już myślimy o kolejnym meczu. Chcemy się utrzymać. Zdajemy sobie sprawę, że aby to osiągnąć musimy w każdym meczu być mocno skoncentrowani i grać na 100 procent możliwości – podkreślał po spotkaniu Rafał Franczak, prezes Górnika.

GRZEGORZ BEREZIUK

Więcej w aktualnym wydaniu "Słowa Sportowego".

Skarb Kibica IV ligi

Z powodu ataku zimy nie doszły do skutku mecze w obu grupach dolnośląskiej IV ligi. Kibice tej klasy rozgrywkowej nie mogą jednak narzekać na nudę.

Piłka nie dla reklamy

Monika Szewczyk--Gierszon od sześciu lat stoi na czele Wiwy Goszcz. W mijającym roku doprowadziła klub do historycznego awansu do IV ligi.

Orzeł Ząbkowice x70!

W tym roku mija równo siedemdziesiąt lat od założenia piłkarskiego klubu z Ząbkowic Śląskich. Przez ten czas Orzeł zapisał piękną kartę w swojej futbolowej historii, a kibice z miasta Frankensteina mają okazję do wspomnień.

Pogoń zaciska pasa

Pogoń Oleśnica to jeden z bardziej zasłużonych klubów piłkarskich Dolnego Śląska (sezon w II lidze – ówczesnej drugiej klasie rozgrywkowej w kraju, półfinał Pucharu Polski), i co zawsze z dumą podkreślają jej kibice – klub najstarszy w całym województwie. Dziś jest głównym kandydatem do spadku z IV ligi.

Używamy plików cookie na naszej stronie do personalizowania treści i reklam, analizowania ruchu na stronie, zapewniania funkcji mediów społecznościowych oraz udostępniania informacji naszym partnerom o sposobie w jakim korzystasz z naszej strony. Sposób przechowywania cookie możesz zmienić w ustawieniach przeglądarki.

Przeczytaj naszą Politykę prywatności oraz informacje RODO.

Zamknij