38. Bieg Piastów - takie cuda, to tylko w Jakuszycach!

, poniedziałek, 3 marca 2014

– To najgorszy, najpaskudniejszy, ale i najwspanialszy Bieg Piastów w historii – tak komentował to, co działo się w ostatni weekend na Polanie Jakuszyckiej Julian Gozdowski. Rzeczywiście, tegoroczny Bieg Piastów był bardzo nietypowy, bo na polanie zamiast śniegu zalegało błoto. To prawdziwy cud, że mimo wszystko udało się zorganizować zawody!

avatar
Bieg Piastów w tym roku wyglądał dość nietypowo. Zawodnicy startowali z Polany Jakuszyckiej i biegli wąską trasą ok. 10 km

Wyjątkowo ciepła zima chyba chciała wykończyć organizatorów najpierw Pucharu Świata na Polanie Jakuszyckiej, a później Biegu Piastów i tygodniowego Festiwalu Biegowego. Dawno już śnieg nie był aż tak deficytowym produktem, w dodatku piękne słońce, wciąż plusowa temperatura skutecznie roztapiały resztki białego puchu. Mimo tego ekipa Stowarzyszenia Biegu Piastów nie poddała się. – Część ludzi pracujących nad przygotowaniem tras od kilku tygodni śpi w dzień, bo w większość prace trwają w nocy – mówił Dariusz Serafin, komandor Biegu Piastów. To właśnie jemu i całej ekipie należą się największe podziękowania. – Nie mi – skromnie odpowiada Serafin. – Czterdzieści lat temu pewien człowiek – Julian Gozdowski – postanowił, że będzie na tych terenach organizował Bieg Piastów i to on zna tu każdy zakątek, wie jak radzić sobie w każdej, nawet tak ciężkiej sytuacji. W pewnych momentach naprawdę nie wiedzieliśmy już skąd brać śnieg. Wtedy pojawiał się Julian z poradą gdzie jeszcze możemy znaleźć trochę białego puchu. Jechaliśmy tam i faktycznie, okazywało się, że jeszcze z dwie ciężarówki nazbieramy – opowiadał Dariusz Serafin. Swoje zasługi w przygotowywaniu tras miał także Przemysław Bednarz. – Już na początku sezonu zaobserwowaliśmy, że aura nam nie sprzyja, że może być problem ze śniegiem – mówi. – Wtedy kiedy trochę go napadało postanowiliśmy go zmagazynować, czyli spychaliśmy ratrakiem w zacienione miejsca w lesie. Później ten śnieg nawoziliśmy na trasę. To była bardzo ciężka, żmudna praca, ale opłacało się. Nie ukrywam, że były sytuacje dramatyczne np. wtedy kiedy na 2 dni przed biegiem w nocy padał deszcz. Byłem pewien, że to już koniec, ale udało się. To wynik ciężkiej pracy kilkudziesięciu osób. Czasem ktoś wchodził kilkanaście metrów w las, żeby wyciągnąć choć jedną łopatę śniegu – przyznał Przemysław Bednarz.
Trasy skrócone, ale rywalizacja na poziomie

W tym roku zdecydowanie to śnieg był głównym bohaterem w Jakuszycach, a także ci, którzy robili wszystko, żeby go nie zabrakło. Poziom sportowy rywalizacji zszedł nieco na boczny tor. Plan był taki, że przez 9 dni Festiwalu Biegowego miłośnicy biegówek wystartować mieli w 18 konkurencjach. Tylko jedną z nich – niedzielny bieg stylem dowolnym odwołano. W sumie do samego Biegu Piastów zapisało się 5,5 tys. osób. Z powodu złych warunków zrezygnowało tylko 1,5 tys., a przecież mogło być znacznie gorzej. – Po prostu ludzie uwierzyli, że jesteśmy w stanie rozegrać poszczególne zawody, nawet na bardzo skróconych dystansach, ale jednak. Za co jesteśmy im wdzięczni – mówi Dariusz Serafin. – Poza tym nie mogliśmy odwołać zawodów z prostych przyczyn. Nie mogliśmy zrobić tego biegaczom, naszej rodzinie Worldloppet. Ci ludzie często widzą się raz na kilka miesięcy, może kolejna okazja, żeby spotkać przyjaciół pojawi się dopiero w przyszłym roku. To nas dodatkowo motywowało – kończy komandor Biegu Piastów. O tym, jak hart ducha organizatorów z Jakuszyc wpłynął na innych świadczyć może decyzja Szwedów. Ponoć odwołany miał zostać Bieg Wazów, ale na wieść o tym, że Polacy się nie poddali i Szwedzi postanowili swój bieg rozegrać. Czas na trochę informacji sportowych. Tak jak już wspominaliśmy wszystkie dystanse zostały znacznie skrócone. Bieg główny na dystansie 50 km stylem klasycznym rozegrany został na trasie 10-kilometrowej. Biegacze wyjątkowo startowali na polanie. W sumie w tej konkurencji udział wzięło 650 zawodników z 21 krajów i 4 kontynentów. Jako pierwszy linię mety minął Niemiec – Benjamin Seifert. Za nim uplasowali się Czech – Dusan Kozisek, a także Niemiec Toni Escher. Najlepszy wśród Polaków był Mariusz Dziadkowiec-Michoń, który finiszował jako szósty. – To niesamowite, że organizatorom udało się przygotować trasę – przyznał. – Jestem zadowolony ze swojego występu, chociaż oczywiście przygotowany byłem na start na 50 km. Przy 10 km nie było czasu, żeby chociaż na chwilę odpuścić, odpocząć, trzeba było dać z siebie wszystko od startu do mety – mówił świetnie zapowiadający się młody biegacz Mariusz Dziadkowiec-Michoń. Wśród pań równych nie miała sobie Natalia Grzebisz, która triumfowała także w piątkowej rywalizacji. Kolejne miejsca na podium zajęły Czeszki: Klara Moravcova i Michaela Balatkova. W piątkowej rywalizacji poza wspomnianą Natalią Grzebisz w trójce znalazły się także Aleksandra Fundanicz i Niemka Silke Escher. Najszybciej z panów trasę pokonał nie kto inny jak Benjamin Seifert przed Tonim Escherem. Tym razem na 3. stopniu podium stanął Polak – Bogusław Gracz. Ostatniego dnia czołówka panów była identyczna jak w sobotę. Na 5. lokacie uplasował się Bogusław Gracz, 6. był Robert Faron. W czołowej dziesiątce znaleźli się także: Jacek Staroń – 8, Tomasz Kałużny – 9 i Bogdan Kustroń. 38. dość specyficzny Bieg Piastów za nami. Organizatorzy mogą odetchnąć z ulgą, ale nie osiadają na laurach. – Wciąż będziemy przygotowywać trasy dla turystów. Tradycyjnie sezon kończymy w połowie maja, w tym roku na pewno będzie inaczej, myślę, że jak uda nam się dobrnąć do kwietnia, to będzie dobrze – kończy Dariusz Serafin.
OSZ

BIEG PIASTÓW
Piątek

1.B. Seifert (GER), 2. T. Escher (GER), 3. B. Gracz (POL), 4. B. Kustroń (POL), 5. J. Staroń (POL), 6. W. Olszowski (POL), 7. R. Koryciński (POL), 8. A. Ogorzałek (POL), 9. B. Mirowski (POL), 10. Tobia Escher (GER)
Sobota
1.B. Seifert (GER), 2. D. Kozisek (CZE), 3. T. Escher (GER), 4. M. Keplinger (GER), 5. K. Dombrowski (LTU), 6. M. Dziadkowiec-Michoń (POL), 7. W. Smykowski (POL), 8. R. Grosse (GER), 9. P. Skowron (POL), 10. J. Novotny (CZE)
Niedziela
1.B. Seifert (GER), 2. D. Kozisek (CZE), 3. T. Escher (GER), 4. M. Keplinger (GER), 5. B. Gracz (POL), 6. R. Faron (POL), 7. O. Tutka (CZE), 8. J. Staroń (POL), 9. T. Kałużny (POL), 10. B. Kustroń (POL)


źródło: brak danych


Proste pytanie: 4 + 7 =


E-Wydanie:
KUP PDF
Koszt SMS
2 zł netto
(2,46 zł z VAT)
Najbliższe wydarzenia
brak informacji
Livebox - Relacje na żywo
Brak planowanych Relacji Live, zobacz archiwum.