37. PKO Wrocław Maraton

Arkadiusz Barski, poniedziałek, 16 września 2019

3151 biegaczy ukończyło 37. edycję PKO Wrocław Maratonu. Najszybszy w tym roku okazał się Kenijczyk Mutuku Kosmas Kyeva, któremu zaledwie czterech sekund zabrakło do pobicia już kilkunastoletniego rekordu trasy.

avatar
3151 biegaczy ukończyło 37. edycję PKO Wrocław Maratonu (fot. T. Hałas)

Piękna pogoda towarzyszyła biegaczom z 40 krajów, którzy zdecydowali się wystartować w 37. edycji PKO Wrocław Maratonu. Ponad 3000 osób, w tym ponad pół tysiąca pań, stanęło na starcie przed trybuną zachodnią Stadionu Olimpijskiego. Do pokonania mieli po raz ostatni jedną pętlę, która prowadziła ulicami stolicy Dolnego Śląska. W przyszłym roku maraton startować będzie z miejscowości aglomeracji wrocławskiej. Jak to zazwyczaj bywa w biegach na tym dystansie, tempo dyktowali czarnoskórzy zawodnicy. Od czołówki oderwał się Mutuku Kosmas Kyeva, który z każdym kilometrem zwiększał swoja przewagę. Na 7 kilometrów do mety spikerzy wyliczyli, że jeżeli Kenijczyk będzie utrzymywał takie tempo, to pobije rekord trasy nawet o kilkanaście sekund. Wszyscy z niecierpliwością czekali na zwycięzcę, a ten zamiast gnać na metę, witał się kibicami, „przybijał piątki” i… zabrakło mu czterech sekund do pobicia rekordu. Osiągnął czas 2.13.32. Drugi linię mety minął Kiplagat Hosea Tuei, który do zwycięzcy stracił aż osiem minut. Trzeci był Kimutai Isaac Ngeno -2.22.28. Najlepszy z Polaków – Przemysław Dąbrowski – 2.28.32. W dziesiątce znaleźli się jeszcze: 6. Grzegorz Gronostaj – 2.35.00, 7. Rafał Czarnecki – 2.42.16, 8. Tomasz Klisz – 2.42.47. Na dziewiątym i dziesiątym miejscu uplasowały się panie. Jako pierwsza na Stadionie Olimpijskim zameldowała się Tunde Szabo – 2.43.17. Wyprzedziła ona Hellen Jepkosgei Kimutai – 2.44.58. Podium uzupełniła Gladys Jepkurui Biwott. Osiemnaste miejsce w klasyfikacji generalnej i czwarte wśród kobiet zajęła Katarzyna Golba 2.48.41. W tym roku podczas wrocławskiego maratonu wystartowali także wózkarze w dwóch kategoriach: wózków z napędem bezpośrednim i z napędem pośrednim. W tej pierwszej wygrał Witold Misztela, któremu pokonanie trasy zajęło 2.43.37. W kategorii wózków z napędem pośrednim wygrał Robert Nowicki – 1.11.05. – Wszystko przebiegło po naszej myśli – przyznał Wojciech Gęstwa – dyrektor Młodzieżowego Centrum Sportu – organizator biegu. – Cieszymy się, że biegacze wciąż nas chętniej odwiedzają mimo to, że we wszystkich biegach w Polsce notuje się spory spadek frekwencji. Taka kolej rzeczy. Obecnie biegacze po ukończeniu choćby jednego maratonu stawiają na biegi górskie, ultramaratony, triathlon. Kwitnie tez biegowa turystyka i zadaniem organizatora jest tak urozmaicić bieg, żeby przyciągnąć zawodników w kolejnym roku. W związku z tym postanowiliśmy częściowo wyprowadzić maraton z Wrocławia. W przyszłym roku start będzie zlokalizowany w jednej z miejscowości aglomeracji wrocławskiej. Obecnie trwają rozmowy, z której. Przed startem zapisów trasa będzie na pewno znana. Z pewnością będzie to dla nas sporo przedsięwzięcie logistyczne, ale na pewno dla biegaczy będzie ciekawiej – przyznał Wojciech Gęstwa.

ALEKSANDRA SZUMSKA

Więcej w aktualnym wydaniu "Słowa Sportowego".


źródło: brak danych


Proste pytanie: 3 + 5 =


E-Wydanie:
KUP PDF
Koszt SMS
2 zł netto
(2,46 zł z VAT)
Najbliższe wydarzenia
brak informacji
Livebox - Relacje na żywo
Brak planowanych Relacji Live, zobacz archiwum.
advertisment