30 medali Polaków na The World Games 2017

Maciej Piasecki, poniedziałek, 31 lipca 2017

Po zakończeniu sezonu 2016/2017 Wiesław Kozdroń ponownie wrócił na fotel prezesa MKS Polkowice. „Słowu Sportowemu” nowy-stary prezes opowiada o remoncie w klubie, przygotowaniach do sezonu oraz aspiracjach drużyny CCC Polkowice.

avatar

Dziesiąta edycja igrzysk sportów nieolimpijskich dobiegła końca. Igrzysk dla Polaków szczególnych, najlepszych w historii pod wieloma względami. Na pierwszy plan rzuca się medalowy dorobek biało-czerwonych, wysoka pozycja w klasyfikacji i pobity wynik z TWG 2005 w Duisburgu.

W ubiegłym tygodniu, a więc podczas pierwszych trzech dni rywalizacji w stolicy Dolnego Śląska, nasi reprezentanci stawali na podium ośmiokrotnie, w kolejnych siedmiu dniach dwadzieścia dwa razy. Zdobyli dwadzieścia krążków w dyscyplinach z oficjalnego programu oraz dziesięć w sportach na zaproszenie. Aż osiemnaście w sportach walki. Dziewięć złotych. Gospodarze nie odstawali od świata, dynamicznie pływali, wytrwale wiosłowali, wysoko latali, widowiskowo tańczyli, szybko jechali, wiele dźwigali i dzielnie walczyli.

Najwięcej zagarnęli kickboxerzy (z wrocławianami – Małgorzatą Dymus, Dawidem Kasperskim, Mateuszem Plutą i Michałem Ronkiewiczem), należy tylko żałować że bilans 2-2-2 nie liczy się do oficjalnej klasyfikacji. – Wrocław jest miastem sportów walki i to widzieliśmy na trybunach. To tutaj zaczynały się orientalne wersje polskiego kickboxingu, my pierwsi organizowaliśmy mistrzostwa kraju w k-1 i low-kicku, pierwsze Grand-Prix też odbywały się u nas. Od początku kadrę Polski w większości stanowili wrocławianie i tak zostało do dzisiaj. To chyba najbardziej prestiżowa impreza dla naszej organizacji i naszego sportu. A to co się dzieje w tej hali, to jakiś piękny sen, mam nadzieję, że pośpię jeszcze przynajmniej 24 godziny. Tej nocy, ze zmęczenia pewnie będziemy spali długo, ale przez następny tydzień będzie nam ciężko zasnąć. Nic lepszego nie mogło mi się przytrafić, jak być trenerem reprezentacji, która wygrywa tak prestiżową imprezę w k-1, w dodatku w moim rodzinnym Wrocławiu – komentarz jednego z trenerów polskiej kadry Tomasza Skrzypka mówi wiele.

ARKADIUSZ BARSKI 

Więcej w poniedziałkowym numerze "Słowa Sportowego".


źródło: własne


Proste pytanie: 5 + 5 =


E-Wydanie:
KUP PDF
Koszt SMS
2 zł netto
(2,46 zł z VAT)
Najbliższe wydarzenia
brak informacji
Livebox - Relacje na żywo
Brak planowanych Relacji Live, zobacz archiwum.