25. Gala KSW we Wrocławiu

Andrzej Czech, poniedziałek, 9 grudnia 2013

Osiem tysięcy kibiców w wypełnionej po brzegi wrocławskiej Hali Stulecia fetowało fantastyczne zwycięstwo Czeczeńca z polskim obywatelstwem Mameda Chalidowa nad Japończykiem Ryutą Sakuraiem. Inne walki 25. już Konfrontacji Sztuk Walki także dostarczyły kibicom sporo wrażeń.

avatar
Mamed Chalidow zwyciężył w walce po dwóch minutach

– Japończycy walczą, dopóki się im ręki nie złamie, albo się ich nie udusi. Normalny człowiek już dawno by odpłynął, a oni walczą na śmierć i życie. Mam nadzieję, że dziś nie doprowadzę do tragedii – mówił przed sobotnią walką Chalidow. Mamed miał z Sakuraiem zadawnione porachunki. Trzy lata temu podczas KSW nr 13 ich walka zakończyła się remisem. Od tamtej pory Mamed chciał wyrównać porachunki z Japończykiem.
Sobotnia walka rozpoczęła się od szybkich, lecz przygotowanych ataków Mameda. Kilka razy uderzył „Samuraja” prawym sierpowym oraz niezwykle mocnymi kopnięciami kolanami.
Mamed bił na tyle mocno, że Japończyk postanowił przejść do walki w parterze. Chalidow to jednak specjalista od technik walki leżąc. Założył Sakuraiowi trójkąt i niemalże go udusił. Walka została przerwana jeszcze przed upływem dwóch minut, a Mamed mógł cieszyć się z udanego rewanżu. – Nie chodziło mi o złamanie jego ducha walki, ale o rywalizację sportową. Przy zamkniętym trójkącie ja też bym odklepał poddanie się. Ryuta to rozsądny człowiek, który pewnie ma też rodzinę i ryzyko mu niepotrzebne – mówił po walce Chalidow.
Mamed to sztandarowy zawodnik federacji KSW i jeden z lepszych na świecie w swojej wadze. Pas mistrza w kategorii do 77 kg zachował rodak Chalidowa Aslanbek Saidow, który dzień wcześniej poparzył się w saunie. Widzom podobała się walka Abu Azaitara, który dotkliwie potraktował jednego z prekursorów MMA w Polsce Krzysztofa Kułaka. Mniej powodów do radości miał natomiast Amerykanin Matt Horwich, który w przegranej z Piotrem Strusem walce, dynamizmem ruchu bardziej przypominał stwory zombie z amerykańskich horrorów, a nie współczesnego gladiatora. W kuluarach więcej, niż o dyspozycji Amerykanina, mówiło się jednak o jego domniemanych problemach po przylocie do Wrocławia. Przechadzającego się po terminalu Horwicha służby lotniska miały wziąć za kloszarda, w konsekwencji pojmać i przetrzymywać w areszcie przez kilka godzin.

RAFAŁ ZAGROBELNY, ANDRZEJ LEWANDOWSKI

Walka wieczoru:
84 kg: Mamed Khalidow pokonał Ryutę Sakuraia przez poddanie (trójkąt nogami) – 1 runda
Główna karta:
Pojedynek o mistrzostwo KSW w wadze półśredniej
78 kg: Aslambek Saidow pokonał Daniela Acacia przez jednogłośną decyzję sędziów (30-28, 30-28, 30-27)
77 kg: Rafał Moks pokonał Luiza Ricardo Simona przez poddanie (gilotyna) 1 runda 1 (1:26)
84 kg: Abu Azaitar pokonał Krzysztofa Kułaka przez TKO (uderzenia w parterze), 1 runda (2:20)
93 kg: Virgil Zwicker pokonał Mike’a Hayesa przez KO (prawy sierpowy i uderzenia w parterze), 1 runda (1:10)
120 kg: Oli Thompson pokonał Kamila Walusia przez TKO (uderzenia w parterze), 2 runda 2 (2:25)
84 kg: Piotr Strus pokonał deczyją sędziów Matta Horwicha (29-27, 28-28, 29-28).
Undercard:
77 kg: Rafał Błachuta pokonał Roberta Radomskiego przez poddanie (kimura z trójkąta nogami), 2 runda (1:26)
70 kg: Jakub Kowalewicz pokonał. Mateusza Dubiłowicza przez TKO (uderzenia z dosiadu), 3 runda (2:50)


źródło: brak danych


Proste pytanie: 2 + 0 =


E-Wydanie:
KUP PDF
Koszt SMS
2 zł netto
(2,46 zł z VAT)
Najbliższe wydarzenia
brak informacji
Livebox - Relacje na żywo
Brak planowanych Relacji Live, zobacz archiwum.